Widzenia bezdozorowe

  • Autor wątku Autor wątku ram
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
forg napisał:
Ja w takim razie stawiam pytanie Akte i BANDZIOROWI': jak sobie to technicznie wyobrażacie??
W każdej jednostce penitencjarnej budujemy hoteliki z kilkudziesięcioma pokojami do widzeń intymnych? Skąd bierzemy na to pieniądze? Komu zabieramy? Biednym, chorym czy np. pielęgniarkom?

A może te widzenia wyobrażacie sobie ... w celi?

Odpowiadam na Twoje pytanie Forg:) mnie się wydaje, że nawet nie trzeba by było kombinować nie wiadomo jak pięknego pokoju, remontować czy płacić za dodatkowe dyżury funkcjonariuszom. Moja propozycja jest taka, aby każdy skazany mógł skorzystać z jednego widzenia intymnego miesięcznie w ramach tych mu przysługujących z tytułu prawa, i tak jednostki, które są w zamkniętym mają do dyspozycji 2 widzenia i mogą zdecydować, czy chcą jedno z nich jako intymne, bo mają je z kim odbyć, czy też chcą oba 'normalne'. Tym samym jednostki, które nie mają bliskich nie muszą z niczego rezygnować, bo nadal mają te swoje ustawowe zapewnione, a ci, którzy mają kobiety mogą jedno zamienić na intymne w miesiącu. Nie wymagałoby to dodatkowych nakładów finansowych, bo pomieszczenia też są- w każdym ZK jest pomieszczenie, w którym są warunki. Myślę, że skazanym nie przeszkadzałby brak pięknego łóżka, a liczyłaby się możliwość zbliżenia. Ponadto jeśli chodzi o zk typu półotwartego- tam podobnie- jedno widzenie z 3 dostępnych, a w otwartych, gdzie mają do dyspozycji nieograniczoną ilość widzeń możbna by wprowadzić regułę, że mogą wykorzystać jedno widzenie intymne na miesiąc w ramach tych mu przysługujących. Co Wy na to?
 
Akte napisał:
A z tym posłem to Ci się udało, bo właśnie niedługo takie spotkanie się odbędzie:D Oczywiście na nic nie liczę, ale uważam, że poruszyć ten temat należy. (Ten i nie tylko ten).

O! A dlaczego nie liczysz??
Może jednak obecnie społeczeństwo polskie ma troszkę ważniejsze problemy niż dodatkowe pieniądze (całkiem niemałe - ale Ty nie chcesz tego przyjąć do wiadomości) na "widzenia intymne" powszechne i dostępne dla każdego?
Raz jeszcze napiszę - nie jestem przeciwnikiem. Patrzę tylko realnie na możliwości polskich jednostek penitencjarnych oraz na nastawienie społeczeństwa.
 
Skoro potrzeba niższego rzędu jest niezaspokojona więc ciekawe, gdyby dać osadzonym możliwość wyboru:
1 Codziennie telewizja, radio, play station, video z pornografią;
i taką potrzebę wyższego rzędu zastąpić na
2 Codzienne widzenia intymne z tą samą małżonką lub partnerką
... jak myślicie którą formę "rozrywki" osadzeni by wybrali???
Jednak aby wysnuć odpowiedni wniosek to z teorii tego nie uzyskacie tylko trzeba podjąć postawę badawczą Bronisława Malinowskiego.
 
forg napisał:
O! A dlaczego nie liczysz?
Nie liczę dlatego, że to dopiero pierwsze takie spotkanie i po prostu nie uważam, żebym od razu trafiła na kogoś, kto poprze moją inicjatywę, ale może jak nie za pierwszym razem to za dziesiątym uda mi się coś wskórać:)

Bandzior - oczywiście, że można by tak zrobić, chociaż jakby to wyliczyć to i tak wyjdzie to, co napisał Forg, że to jest nie do zrobienia, bo ilość widzeń będzie nieadekwatna do liczy osadzonych - tylko, że Forg zapomina, że to już teraz jest nieadekwatne, bo tak jak pisałam wcześniej - 700 osadzonych, 8 dni widzeń w miesiącu itd. to przecież już ta nieadekwatność jest widoczna, a poza tym Forg nadal się upiera przy tym, że choć teraz nie wszyscy osadzeni korzystają z widzeń to jak pojawią się widzenia intymne to nagle wszyscy zaczną:)
 
Akte- - masz rację, nie wszyscy skazani korzystają z widzeń, ale jak już chcemy to pogodzić z liczbą skazanych to może można by dać skazanym możliwość korzystania z takiego widzenia raz na 2 miesiące albo 3? to niewiele, ale w porównaniu z tym, co jest teraz to duży krok, jak myślicie?
 
BANDZIOR' napisał:
...ale jak już chcemy to pogodzić z liczbą skazanych to może można by dać skazanym możliwość korzystania z takiego widzenia raz na 2 miesiące albo 3? to niewiele, ale w porównaniu z tym, co jest teraz to duży krok, jak myślicie?
Dokładnie, też jestem tego zdania, bo nawet ten raz na kwartał w porównaniu do wcale to już coś.
 
BANDZIOR' napisał:
Moja propozycja jest taka, aby każdy skazany mógł skorzystać z jednego widzenia intymnego miesięcznie w ramach tych mu przysługujących z tytułu prawa, i tak jednostki, które są w zamkniętym mają do dyspozycji 2 widzenia i mogą zdecydować, czy chcą jedno z nich jako intymne, bo mają je z kim odbyć, czy też chcą oba 'normalne'.

Co Wy na to?

OK popieram!

Ale weźmiesz na siebie utrzymanie wszystkich ewentualnie poczętych dzieci tych skazanych, którzy potrzebują je do wyjścia na wolność - bo ja, jako podatnik nie chce później dodatkowego balastu, jaki można było uniknąć zabraniając niektórym skazanym widzeń intymnych.

albo inaczej

Zlikwidujmy przerwę w karze oraz przepustki (zostawmy samo tylko wpz) - wtedy widzenia intymne do woli i dla każdego - nie będzie przez to sytuacji instrumentalnych bo skazani nic dzięki widzeniu intymnemu i ewentualnego poczęciu dziecka nie zyskają.


Co Ty na to?
 
A ja po prostu myślę Comm, że równo z przepisem mówiącym o widzeniu intymnym jako o prawie powinien wejść przepis jasno mówiący "przepustek, przerw w karze, wpz ze względu na poczęte/ narodzone dzieci nie wydajemy!" (Oczywiście należy to ująć w ładne słowa czyli, że poczęcie lub narodziny dziecka nie są przesłanką do udzielenia osadzonemu przepustki, przerwy w karzy bądź wpz:))
 
Ostatnia edycja:
Akte napisał:
A ja myślę, że ta nagroda jest rzadko realizowana, bo KKW mówi o widzeniach bez osoby dozorującej w oddzielnym pomieszczeniu, a nie o intymnych i nie ma powodu, żeby udzielać takowej nagrody.

Możesz bardziej rozwinąć swoją myśl o co Ci w tym momencie chodzi???
Jak to nie ma powodu żeby udzielać takiego widzenia gdy osadzony takie widzenie otrzyma w nagrodę???
 
Akte napisał:
A ja po prostu myślę Comm, że równo z przepisem mówiącym o widzeniu intymnym jako o prawie powinien wejść przepis jasno mówiący "przepustek, przerw w karze, wpz ze względu na poczęte/ narodzone dzieci nie wydajemy!" (Oczywiście należy to ująć w ładne słowa czyli, że poczęcie lub narodziny dziecka nie są przesłanką do udzielenia osadzonemu przepustki, przerwy w karzy bądź wpz:))

Wtedy taki zapis zostanie równie szybko zdjęty przez Trybunał Konstytucyjny

anthony napisał:
Jak to nie ma powodu żeby udzielać takiego widzenia gdy osadzony takie widzenie otrzyma w nagrodę???

i tak samo nie ma powodu udzielać intymnego osobom, którym nie zależy na rodzinie (troska o rodzinę = staranie się o wypełnienie znamion art 77 kk) a jedynie na uzyskaniu przesłanki ze 153 lub 141a kkw i "witaj świecie wolny".

Dlatego obecnie widzenia intymne jako nagroda uważam za absolutnie zasadne - nie mam podstaw aby ufać osobom, które nadużyły zaufania publicznego (przykro mi)
 
Ostatnia edycja:
communication napisał:
OK popieram!

Ale weźmiesz na siebie utrzymanie wszystkich ewentualnie poczętych dzieci tych skazanych

A co z dziećmi, które są poczęte na wolności i których nie ma kto utrzymać? Ty też je utrzymujesz, a się nie skarżysz; takie ryzyko zawsze będzie, ale jeśli nie ma ryzyka, nie ma sukcesu.

A jeśli chodzi o Twoją propozycję to wg mnie nie jest zła, aczkolwiek czy sądzisz, że przejdzie likwidacja przepustek? Mnie się wydaje, że nie. Popieram pomysł Akte, aby dać jasny przepis, że ze względu na narodzone dzieci wszelkich przerw, przepustek etc SW nie udziela.
 
Ostatnia edycja:
Tak Bandzior :ok: Miliony przypadkowych dzieci to dzieci poczęte na wolności. A poza tym Comm do ... - czy w Polsce istnieje zakaz płodzenia dzieci lub ich posiadania???
Anthony - powiem szczerze - nie odnoszę się ostatnio do Twoich ataków na mnie nie dlatego, że nie wiem co powiedzieć czy, że uciekam przed rozmową z Tobą - ja po prostu Twoich ostatnich postów nie rozumiem... I chyba nie tylko ja, bo nikt ich nie komentuje...
anthony napisał:
Możesz bardziej rozwinąć swoją myśl o co Ci w tym momencie chodzi???
Jak to nie ma powodu żeby udzielać takiego widzenia gdy osadzony takie widzenie otrzyma w nagrodę???
I może Ty mi powiesz o co Ci w tym momencie chodzi? Bo ja naprawdę nie rozumiem Twoich pytań.
 
Ostatnia edycja:
BANDZIOR' napisał:
A co z dziećmi, które są poczęte na wolności i których nie ma kto utrzymać? Ty też je utrzymujesz, a się nie skarżysz; takie ryzyko zawsze będzie, ale jeśli nie ma ryzyka, nie ma sukcesu.

płacę... ale nie godzę się na kontrolowaną fabrykę dzieci w ZK ... no soory :)

BANDZIOR' napisał:
A jeśli chodzi o Twoją propozycję to wg mnie nie jest zła, aczkolwiek czy sądzisz, że przejdzie likwidacja przepustek? Mnie się wydaje, że nie. Popieram pomysł Akte, aby dać jasny przepis, że ze względu na narodzone dzieci wszelkich przerw, przepustek etc SW nie udziela.

Mam wrażenie że byś wszystko dał więźniom oraz zabrał najchętniej wszystkie formy przymusu. Tylko jaki cel wtedy miałoby więzienie?
Czego by uczyło?

"Leje na to, najwyżej zabije go, pójde do więzienia - tam mam ciepłe jedzonko, playstation, [...], i seks do woli kiedy tylko chcę. A jak podczas tego seksu spłodzę dziecko to wyjdę i tak na wolność bo gwarantuje mi to poniekąd ustawa... Ha Ha Ha... "

A poza tym Comm do ... - czy w Polsce istnieje zakaz płodzenia dzieci lub ich posiadania???

nie, nigdzie nie ma takiego zakazu - nie oznacza to jednak, że Społeczeństwo ma dawać przyzwolenie na kontrolowane szerzenie patologii tworząc nieumotywowane społecznie przepisy Akte.
 
communication napisał:
płacę... ale nie godzę się na kontrolowaną fabrykę dzieci w ZK ... no soory :) (...) nie, nigdzie nie ma takiego zakazu - nie oznacza to jednak, że Społeczeństwo ma dawać przyzwolenie na kontrolowane szerzenie patologii tworząc nieumotywowane społecznie przepisy Akte.
A godzisz się na kontrolowaną patologię/ fabrykę dzieci w kamienicy obok?
 
communication napisał:
Mam wrażenie że byś wszystko dał więźniom oraz zabrał najchętniej wszystkie formy przymusu. Tylko jaki cel wtedy miałoby więzienie?
Czego by uczyło?

Chyba się nie rozumiemy, przeczytaj jeszcze raz mój post: jest tam napisane, że oponuję za tym, aby dać jasny przepis, że SW nie udziela przepustek etc ze względu na dZieci. Gdzie tu jest zabieranie przymusu?

PS. Właśnie, czy godzisz się na fabrykę dzieci w domu obok?
 
Akte napisał:
A godzisz się na kontrolowaną patologię/ fabrykę dzieci w kamienicy obok?

BANDZIOR' napisał:
PS. Właśnie, czy godzisz się na fabrykę dzieci w domu obok?

rownież nie... jak widzę, ze dzieciom dzieje się krzywda - powiadamiam o tym policję. Jako Urzędnik państwowy mam podwójny obowiązek takiej reakcji.

BANDZIOR' napisał:
Chyba się nie rozumiemy, przeczytaj jeszcze raz mój post: jest tam napisane, że oponuję za tym, aby dać jasny przepis, że SW nie udziela przepustek etc ze względu na dZieci. Gdzie tu jest zabieranie przymusu?

Chcesz widzeń intymnych dla każdego, oraz przepustek i przerw dla nich (jak spłodzą dzieci) - czemu zatem nie być konsekwentnym?

Pokazujesz ewidentnie swój subiektywizm godząc się na jedno i nie godząc na drugie (które moze przez to pierwsze być motywem wypaczeń ze strony skazanych).

Stworzyć dobre prawo jest ciężką sztuką... nie można od tak sobie coś napisać bo będzie z tego niezły problem w przyszłości - trzeba zawsze stanąć po obu stronach barykady i zastanowić się czy aby nie będzie to komuś szkodziło (zwłaszcza jeśli chodzi o najmłodszych)
 
Ostatnia edycja:
"A ja myślę, że ta nagroda jest rzadko realizowana, bo KKW mówi o widzeniach bez osoby dozorującej w oddzielnym pomieszczeniu, a nie o intymnych i nie ma powodu, żeby udzielać takowej nagrody."

Jak to nie ma powodu żeby udzielać takiego widzenia???
Gdy skazany się stara, utrzymuje częsty kontakt z rodziną, z żoną lub partnerką, wywiązuje sie wzorowo ze swoich obowiazków to może mieć takie widzenie co tydzień!!!
Czy ktoś ma jakieś coś przeciwko temu???
Czy takiemu skazanemu który poprosi o takie widzenie to mu tego nie za wnioskują???
Jednak chyba każdy przyzna że takie widzenie jest jednym z wyższej półki widzeń (nie takie jak pochwała, dodatkowa paczka lub dłuższe widzenie). No ale też nie takie jak przepustka do domu.
Wychowawca równiez musi mieć zaufanie do takiego skazanego że gdy pójdzie na takowe widzenie to nie skatuje swojej partnerki!!!
Udzielając takiego widzenia daje się kredyt zaufania skazanemu. Jeśli go nie nadużyje to takie widzenia będą dla niego bardzo częste. A czemu by nie skoro się stara!!!
No chyba że się nie stara. To wtedy nawet i pochwały nie otrzyma. Bo i za co!!! Za względy wychowawcze???
Więc nie pisz że nie ma powodu aby dawać takiej nagrody gdy jest powód!!! To jest nagroda a nie oblig. To jest więzienie a nie sanatorium. Ktoś przez nich cierpi ale najwidoczniej tego nie widzicie lub nie chcecie widzieć!!!
KKW mówi przecież że jest to widzenie bez osoby dozorującej w oddzielnym pomieszczeniu. Więc nie musi pisać że intymne albo tym bardziej z sexem aby znaczyło to samo.
 
Anthony, zrozumiesz kiedyś, że są ZK, w których widzenie bzd nie równa się intymnemu nie dlatego, że ktoś zamiast uprawiać na nim seks, siedzi i patrzy drugiej osobie w oczy, tylko dlatego, że np. jest kamera lub nasłuch i jeszcze f-sz profilaktycznie wchodzi raz na 15 minut!?
O to mi chodziło! Że KKW nie precyzuje jasno, że widzenie bzd to widzenie, podczas którego f-sz nie ma prawa wejść do sali widzeń, ponieważ w tym czasie osadzony i jego partnerka mają prawo uprawiać seks! Mało tego, były tu dziewczyny, które pisały, że zostały "przyłapane" na uprawianiu seksu na widzeniu bzd i jeszcze osadzony dostał za to naganę! I chodziło mi jeszcze o to, że jest to nagroda trudna do zdobycia nie dlatego, że trzeba sobie na nią zasłużyć, ale że właśnie w niektórych jednostkach nie ma możliwości zrealizowania takiego widzenia, bo KKW nie mówi, że w każdej jednostce widzenie bzd powinno umożliwić uprawianie zainteresowanym osobom seksu!

communication napisał:
rownież nie... jak widzę, ze dzieciom dzieje się krzywda - powiadamiam o tym policję. Jako Urzędnik państwowy mam podwójny obowiązek takiej reakcji.
Zawiadamiasz, że dzieje się krzywda, ale nie zawiadamiasz nikogo, że pan spod "czwórki" zapładnia właśnie swoją żoną, a przecież mają już dziesięcioro dzieci! Comm, niestety na szerzącą się patologię polegającą na instrumentalnym płodzeniu dzieci nic nie poradzimy, nawet jak zamkniemy kogoś na 10 lat, bo jak wyjdzie to i tak będzie to robił dalej!
 
Akte napisał:
Zawiadamiasz, że dzieje się krzywda, ale nie zawiadamiasz nikogo, że pan spod "czwórki" zapładnia właśnie swoją żoną, a przecież mają już dziesięcioro dzieci!

Nie zawiadamiam bo od tego jest SW - a ja im ufam w tej kwestii, że dbają o to, komu zezwalają na widzenia intymne.

Akte napisał:
Comm, niestety na szerzącą się patologię polegającą na instrumentalnym płodzeniu dzieci nic nie poradzimy, nawet jak zamkniemy kogoś na 10 lat, bo jak wyjdzie to i tak będzie to robił dalej!

na pewno, droga Akte :) nie poradzimy poprzez tworzenie przepisu który zezwala
każdemu, kto ma partnerkę (nawet największemu zwyrodnialcowi) płodzić dzieci w ZK i mam nadzieję, ze to kiedyś zrozumiesz.

Moim zdaniem dobro dzieci oraz dobro społeczne jest ważniejsze, niż dobro określonej jednostki - taka jest istota demokratycznego państwa (poniekąd)
 
Ostatnia edycja:
communication napisał:
Chcesz widzeń intymnych dla każdego, oraz przepustek i przerw dla nich (jak spłodzą dzieci) - czemu zatem nie być konsekwentnym?

Albo ja nie rozumiem, albo Ty- przecież napisane jest wyraźnie w moim poście, że NIE CHCĘ dla nich ani przepustek, ani przerw, etc
 
Powrót
Góra