Widzenia bezdozorowe

  • Autor wątku Autor wątku ram
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
guest_user napisał:
Art. 217 § 3 kkw

Artykuł ten mówi o sposobie udzielanego widzenia. A pod nadzorem funkcjonariusza musi być zawsze. Organ może wskazać jedynie sposób udzielanego widzenia.
 
forg napisał:
Artykuł ten mówi o sposobie udzielanego widzenia. A pod nadzorem funkcjonariusza musi być zawsze. Organ może wskazać jedynie sposób udzielanego widzenia.

A gdzie jest napisane w przepisie, że funkcjonariusz musi być zawsze?

Zgodnie z zasadą prawną "in dubio pro reo" oraz Art. 5 §2 kpk - wątpliwości nie dających się rozstrzygnąć nie można tłumaczyć na niekorzyść.

Pretensje można zatem mieć jedynie do ustawodawcy, za nieprecyzyjnie okreslony przepis.
 
Ostatnia edycja:
guest_user napisał:
A gdzie jest napisane w przepisie, że funkcjonariusz musi być zawsze?

w art 217 § 2 Obligatoryjnie stosuje się widzenia w sposób uniemożliwiający bezpośredni kontakt. Jednak ustawodawca w § 3 dodał że widzenie może odbywać się również w inny sposób. Inny sposób to widzenie umożliwiający bezpośredni kontakt. Natomiast widzenie "bez dozorowe" jest nagrodą, a w katalogu nagród dla TA taka forma nie została uwzględniona.
 
Wiesz anthony, gdyby mi ktoś mówił, że miał takie widzenie to bym napisała, że słyszałam, że to i to ale ja skorzystałam z takich widzeń i tyle. Nie wiem dlaczego to podważasz ale to już Twoja sprawa.
 
izuniaem napisał:
Nie wiem dlaczego to podważasz ale to już Twoja sprawa.

A ja wiem. Ktoś po prostu źle zinterpretował zapis kodeksu karnego wykonawczego. I tyle.
Może według tych interpretujących organ może "zalecić" "widzenie bez dozoru poza obrębem zk"? Przecież takie widzenia też występują w przyrodzie?
 
anthony napisał:
w art 217 § 2 Obligatoryjnie stosuje się widzenia w sposób uniemożliwiający bezpośredni kontakt. Jednak ustawodawca w § 3 dodał że widzenie może odbywać się również w inny sposób. Inny sposób to widzenie umożliwiający bezpośredni kontakt. Natomiast widzenie "bez dozorowe" jest nagrodą, a w katalogu nagród dla TA taka forma nie została uwzględniona.

Owszem, ale mi chodzi o sam fakt obecności funkcjonariusza na widzeniu - wcale nie musi tak być. Może być tak, że w zupełności wystarczy "dozór" za pomocą kamery umieszczonej w pomieszczeniu do widzeń.

Przepisy mówią jedynie o nadzorze funkcjonariusza a nie jego osobistym, fizycznym udzale i moim zdaniem są niedopracowane. Fakt niedopracowania zaś nie może być przyczyną interpretacji przepisu na niekorzyść osoby tymczasowo aresztowanej.

Skoro osoba powyżej miała takie widzenie, to najwyraźniej tak to właśnie funkcjonuje. Oskarżanie jej o korupcje jest nie fair :o
 
guest_user napisał:
Przepisy mówią jedynie o nadzorze funkcjonariusza a nie jego osobistym, fizycznym udzale i moim zdaniem są niedopracowane.

Łączysz dwa pojęcia ze sobą: nadzór i kontrola. Jednak każde z nich określa inny sposób przeprowadzania tych samych czynności.
 
anthony napisał:
Łączysz dwa pojęcia ze sobą: nadzór i kontrola. Jednak każde z nich określa inny sposób przeprowadzania tych samych czynności.

Analogicznie w celi dla osób niebezpiecznych musiałby stać funkcjonariusz, bo wymagają stałego nadzoru :D - a przecież nadzór można prowadzić nie tylko metodami takimi, jak osobisty udział funkcjonariusza w widzeniu.

Jeśli prokurator zezwala na widzenie bez udziału funkcjonariusza, to w czym problem? SW nie musi przejmować się tym, jakie decyzje podjął organ dysponujący. Skoro oni podjęli decyzje, oni za nią odpowiadają. Jeśli dyrektor ma wątpliwości co do takiej formy widzenia, może to zgłosić prokuratorowi :confused:
 
Ostatnia edycja:
heh, dlatego też osadzony którego osadzono w wyznaczonej celi po jej opuszczeniu jest szczególnie nadzorowany. Istnieje osobny przepis który określa warunki przebywanie w celi tzw. "N" i kontroli osadzonych w niej przebywających.

A co będzie jeśli SW nie udzieli takiego widzenia na jakie wyraził zgodę prokurator? :-D
 
anthony napisał:
A co będzie jeśli SW nie udzieli takiego widzenia na jakie wyraził zgodę prokurator? :-D

Wtedy też najpewniej, osoba odwiedzająca złoży skargę na odmowę wykonania czynności zleconej przez organ, do którego dyspozycji znajduje się osoba aresztowana. Ja bym tak zrobił... :grin:
 
:-) oczywiście to co piszemy to są domniemania :-) Organ dysponujący, który prawdopodobnie wydałby takie zezwolenie, sprawdziłby treść ustawy która reguluje sposób odbywania widzeń przez TA. Prawdopodobnie drugi raz by nie wydał takiego pozwolenia. Oczywiście wszystko to domniemania które raczej się nie wydarzą.
 
dziewczyny, powiedzcie mi... bo ja juz nic z tego nie rozumiem. widzenia bezdozorowe to takie bez straznika i tylko tym sie rozni od normalnego? wiem, ze przy stolikach sa, ale czy np mozna sie przytulic swobodnie, usiasc na kolanach?
bo jak bylam na widzeniu to widzenia byly hm... przez tkie okienko ( nie plekse) aczkolwiek np jego nog swoimi nogami dotknac nie moglam,bo bylo zabudowanie... a jak to jest z bezdozorowymi?
 
Na bezdozorowym sa zwykłe stoliki, można się przytulić itd
 
aha, a orientuje sie ktos jak to wyglada w ZK Garbalin? wlasnie takie bezdozorowe widzenie...?
 
Na bezdozorowym nie ma strażnika ale przeważnie jest kamera, nie wiem tylko czy jest tak w każdym ZK.
Nawet możesz na kolana usiąść.
 
kamera jest? no co Ty......
Nieźle...
 
to chyba zależy od zakładu, w ZK Żytkowice nie ma kamery, jest osobny pokój, ława, dwa fotele, do dyspozycji łazienka, prysznic.... strażnik puka do drzwi 5 min. przed końcem widzenia....
 
To mi to podchodzi pod widzenie intymne, no ale nie w każdym ZK jest tak samo, nie wnikam :)
 
na intymnym pokój jest z łóżkiem... ;)
 
hej dziewczyny nie wiecie moze jak jest z takimi widzeniami w zk Jastrzębiu Zdrój??
 
Powrót
Góra