Widzenia skazanego II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Przecież to jest temat dotyczący widzeń!! A zapewne wątek poświęcony tej jednostce jest na forum ...
 
Ratujcie, mój M jest na smutnej od piątku ale jeszcze nie odezwał sie do mnie czy moge isc na smutną przekazać list osobiście i karte tel zeby zadzwonił?? z kim mam rozmawiać tam zeby zapytać o widzenie ?? jestem 1 raz w takiej sytuacji nic nie wiem jestem załamana
 
zakochana wyślij mu list. Jeśli jest w AŚ to tak szybko nie dojdzie do niego i tak samo ty nie otrzymasz odpowiedzi. Widzenia za zgodą Prokuratora.
 
ale on juz jest tam jako skazany ale i tak cisza ;(
 
Może jest jeszcze na celi przejściowej i możliwe, że nie może jeszcze dzwonić lub telefon jest np. raz w tygdoniu a nie było jeszcze jego możliwości dzwonienia.
 
zakochana napisał:
ale on juz jest tam jako skazany ale i tak cisza ;(

Nie załamuj się tylko cierpliwie czekaj,możesz mu wysłać kartę,żeby miał jak się z tobą skontaktować.Jak się trafia do ZK to skazany tak od razu nie dzwoni,pewnie jeszcze jest na celi przejściowej.
 
Czyli na widzenie w czwartek nie mam co liczyc ???
Jego litera wypada akurat

a co do listu priorytetem wysłąc ta karte czy jakos inaczej żeby doszła??
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Możesz nawet poleconym priorytetem wysłać tą kartę. Moim zdaniem na widzenie nie licz dopóki nie zadzwoni, jeżeli jesteś dziewczyną czy narzeczoną. Zadzwoni, poinformuje Cię, że jesteś wpisana na listę widzeń i wtedy będziesz mogła iść.
 
Hejka mam takie pytanie.Moj T jest w AŚ (jest skazany) Mam w sobote do niego jechac na widzenie ,strasznie sie boje bo niewiem co i jak :( I mam jeszcze jeden problem ,jestem chora(przeziebiony pechez) Czy na sale widzen po kontroli idzie sie dlugo czy to tylko chwila .?? :)
 
gunia21 to zależy czy kontrola i sala widzeń są w tym samym budynku czy na widzenia wpuszczają pojedynczo czy idzie się całą turą (bo to też wydłuża czas) itp. W każdym bądź razie po kontroli to już od razu na sale wpuszczają. Natomiast od rejestracji do kontroli możesz troche poczekać...
 
Bo w Poniedzialek bylam po tel z depozytu ale i tak jeszcze prozby nie bylo i wpuscili mnie przez glowna metalowa brame i tam byla poczekalnia gdzie byla lazienka :) Byl sprzet do sprawdzania tzn przeswietlania bagazu bramka to wykrywaniu metalu w takich drzwiach ,waga i szafki na zeczy ponumerowane . I pytam bo bd miala potzrebe do lazienki bardzo czesto,zeby potem mnie o cos nie podejrzewali ;/ No i czy jak na sale widzen pojde czy dlugo bd trwalo to...
 
gunia-idzie sie tyle, ile metrów ma korytarz,czasem 10 a czasem 50...Skorzystaj z WC przed widzeniem..;)
Widzenie trwa odpowiednio: 60 minut ,120, 180... Zalezy ile przysługuje Twojemu osadzonemu, jesli dostał zgode na łaczone widzenie, to trwa ono 120 lub 180 minut.
 
No skorzystam napewno :) Tylko pytanie jak bd szla tym korytarzem ,bo to turami sie idzie na jedna ture 21 osob .To gdyby w drodze na sale widzen,bym chciała skorzystać z toalety to nie moge ???

A widzenia ma 2 na miesiac po 6o minut :) Moze sie cos zmieni niewiem...Ale narazie jest tak.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
To pewnie jak jedna tura ma 21 osob too jak bedzie kontrola to bedzie trzeba czekac na wszystkich ii wtedy tura uda sie na sale widzen :)
 
Ratunku potrzebuje porady!!!!!!!!!!!!! Chciałam wejśc na widzenie do aresztu śledczego tyle że mój facet jest już skazany ale nie chcą mnie wpuścić a on nie może mnie wpisać na listę widzeń bo zdaniem dyrektora jestem dla niego obcą osobą:( Byłam na rozmowie z kierownikiem działu penitencjarnego ale nic z tego:( Nie potrafią zrozumieć nas,on tam staje na głowie piszę prośby ale bezskutku nie dostaliśmy nawet zgody na jednorazowe spotkanie:( Powiedzcie mi co ja mogę tutaj z wolnośći zrobić???????? Nie potrafie tak bezczynnie czekać:(
 
Paulina obawiam sie że nic zrobic nie możesz skoro taka jest decyzja dyrektora moj chłopak też jest na sledczym i już skazany jutro jadę na drugie widzenia i nie było prpblemu z wpisaniem mnie na liste a kolegi nie wpisali:mad:
 
A może ja powinnam się postarać o spotkanie z dyrektorem? Oni nie mają podstawy żeby mnie nie wpisać na listę może jak zobaczy że obydwoje o to walczymy to go zmiękczy. Odkąd mój facet tam jest raz mnie do niego wpuścili bo dostałam jednorazowe zezwolenie a teraz się uparli,naprawdę nie ma na nich siły?
 
Tak nie raz jest, ja zostałam wpisana niemalże od razu, a koleżanka czekała 3 miesiące, bo Dyrektor nie chciał wyrazić zgody, ale w końcu dostała pozwolenie. Musisz uzbroić się w cierpliwość i poczekać. Nie warto aż tak naciskać.
A czy podczas tego jednorazowego widzenia wydarzyło się coś, po czym mieli by wątpliwości czy powinnaś odwiedzać osadzonego ?
 
Witam Was dziewczyny;) jestem tutaj nowa ale też mam podobną sytuację bo mój narzeczony przebywa w ZK. W sumie to jest zszokowana tym co czytam u Nas nie było problemu z żadną listą. Aktualnie mój facet jest w 4 zakładzie i w każdym mieliśmy normalne widzenia. Wiem tylko tyle że czasami dyrektor zabiera widzenia za złe zachowanie może dlatego nie chcieli kogoś na widzenie wpuścić... ale i tak nasze prawo i to jak traktują osadzonych jest niedorzeczne ;/

Paulina010687 napisał:
A może ja powinnam się postarać o spotkanie z dyrektorem? Oni nie mają podstawy żeby mnie nie wpisać na listę może jak zobaczy że obydwoje o to walczymy to go zmiękczy. Odkąd mój facet tam jest raz mnie do niego wpuścili bo dostałam jednorazowe zezwolenie a teraz się uparli,naprawdę nie ma na nich siły?
Możesz uzyskać od sądu pozwolenie na widzenie... oczywiście będzie ono jednorazowe ale to zawsze coś.... a twój chłopak siedzi na zamku półotworku czy na otworku bo to też robi wielką różnicę...
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Witam. Czy orientuję się ktoś ile widzeń przysługuje osadzonemu w ZK w Siedlcach? z góry dziękuję za odp
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra