Widzenia skazanego

  • Autor wątku Autor wątku skarlet
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
nieznana2431,tak to już bywa,ja jechałam 600 km,żeby widzieć się przez godzinę,to jest kara a nie sanatorium;)
 
hej, jestem tutaj nowa, od prawie miesiąca w więzieniu przebywa ojciec moich dzieci, nie jesteśmy razem dla uszczegółowienia, ale mimo to chciałabym go odwiedzić, z tego co zdążyłam tutaj przeczytać , to musze być wpisana na jakąś listę.. , ok rozumiem, mam pytanie innego rodzaju, czy te widzenia z dziećmi to są konieczne ? moi synowie nie wiedzą, że ich tato jest w więzieniu, są mali mają 3 i 5 lat. nie chce żeby się dowiedzieli, od jego matki wiem, że dostał 3 lata.. i tutaj moje kolejne pytanie, podobno ma możliowośc wyjścia po 1/2 roku, czy to jest możliwe ? nie znam sie kompletnie na tym.. czy fakt, że ma dzieci jest znaczący ? jego mama mówiła mi o jakichś specjalnych programach ..
bardzo proszę o odpowiedź i z góry bardzo serdecznie dziękuję
trzymajcie się wszytskie kobitki ;)
aa, mój D jest we Wrocławiu po wyroku, podobno jeszcze przebywa na ul. Świebodzkiej, ale mają go przenieść na Kleczkowską lub w ogóle do Strzelina. piszę, ponieważ nie wiem czy to ma znaczenie. pozdrawiam
 
- jeśli masz nazwisko po mężu to nie musisz być wpisana na listę (chyba że zachodzą jakieś szczególne przesłanki to wtedy on pisze prośbę o wpisanie Cię na listę);
- widzenia z dziećmi nie są konieczne, jednak pozytywnie wpływają na odbywanie kary i resocjalizację więźnia;
- istnieje możliwość wyjścia po odbyciu połowy kary (nie wcześniej);
 
martitus napisał:
czy te widzenia z dziećmi to są konieczne?
Nie nie, w żadnym wypadku, jeśli będziesz już w karcie widzeń to możesz iść na widzenie sama.
(Z widzeniami z dziećmi jest po prostu tak, że jeśli osadzonemu przysługują np. 2 widzenia zwykłe w miesiącu + jedno na dziecko to, żeby zobaczyć się z nim 3 a nie 2 razy, na jedno widzenie (można i na więcej) należy udać się z dzieckiem)
martitus napisał:
i tutaj moje kolejne pytanie, podobno ma możliowośc wyjścia po 1/2 roku, czy to jest możliwe ?
Zajrzyj tu i czy na pewno chodzi o pół roku czy może miało być po 1/2 wyroku i się przejęzyczyłaś?
http://forumprawne.org/wieziennictwo/1097-warunkowe-zwolnienie-255.html
martitus napisał:
jego mama mówiła mi o jakichś specjalnych programach ..
Może miała na myśli to:
http://forumprawne.org/wieziennictwo/95312-indywidualny-program-oddzialywania-ipo.html
http://forumprawne.org/wieziennictwo/59825-wiezienny-program.html
 
Ostatnia edycja:
Forg, właśnie zedytowałam, bo automatycznie przeczytałam 1/2 wyroku, a nie roku:)
No i w sumie jeśli nie wiemy czy chodzi o wyrok czy rok to też nie wiemy czy może nie po 2/3 albo 2/4 wyroku powinno być w tym przypadku no nie? Tak więc to "po połowie kary" też może wprowadzać w błąd:)
 
jeśli chodzi o dzieci, to dobrze, bo napewno nie będę ich wprowadzac do więzienia.. , nazwiska nie mam takiego samego, bo nigdy nie byliśmy małżeństwem, a wcześniej dobrze powiedziałam, jego mama będąc na widzeniu usłyszała od niego, że ma mozliwośc wyjścia po 1/2 roku, poszedł 26 października do więzienia i powiedział, że jak się będzie dobrze sprawował, do pracy mieli go wziąść itd., to że na koniec kwietnia ma możliwość wyjścia..
ja już sama nie wiem, jeżeli nie ma takiej mozliwości i będzie mógł wyjśc dopiero po przesiedzeniu pół wyroku, to ja tego 1 1/2 roku z pewnością nie ukryje ;(
 
a jeżeli chodzi o dzieci to sobie podaruj ,to nie jest dobre miejsce na odwiedziny z dziećmi .
 
Może i dobre miejsce to to nie jest. Jedne kobiety zabiera dzieci do ojców, drugie nie. Nie neguje ani tego, ani tego. Bo to sprawa indywidualna, sama nie wiem, czy dziecko bym zabierała, czy nie. Na pewno zależało by to od długości wyroku. Zastanowić bym się musiała jakby było lepiej. Bo nie chciałabym znaleźć się też w sytuacji '-Mamo, a co to za Pan?' :rolleyes:
 
cześć
mam pytanie :) mój brat odsiaduje wyrok . bardzo chciał sie zobaczyć ze swoją dziewczyna ale dostał odpowiedz że dopiero za pół roku bo ona tam kiedyś też siedziała i ze takie sa przepisy - czy napewno sa takie przepisy ? słyszał ktoś o tym
 
oseczka napisał:
...że dopiero za pół roku bo ona tam kiedyś też siedziała i ze takie sa przepisy - czy napewno sa takie przepisy ? słyszał ktoś o tym
Nie ma takich przepisów, że za pół roku coś tam no chyba, że ta dziewczyna była kiedyś karana i akurat za pół roku nastąpi zatarcie skazania i dyrektor stwierdzi, że jednak nie jest karana, więc może przyjść:)
To tak pół żartem, pół serio oczywiście, bo jeśli chodzi o osoby karane i ich wizyty w jednostkach penitencjarnych w charakterze osób odwiedzających to różnie z tym bywa - niektórzy dyrektorzy wyrażają zgodę na wpisanie takich osób w tzw. kartę widzeń, a inni nie, dlatego tak sobie zażartowałam, że może za pół roku ma nastąpić zatarcie skazania i dlatego dyrektor wspomniał o tym okresie;)
Niech brat spróbuje ze zgodą jednorazową na widzenie z dziewczyną, bo może wówczas dyrektor szybciej się zgodzi.
 
wielkie dzięki za odpowiedz:)
znaczy że dyrektor tak powiedział na odczepne żeby brat dał mu spokój - bo przez dwa tyg napisał 4 prośby w tej sprawie .
 
witam,mam pytanie,a mianowicie dlaczego przebywajacy w areszcie sledczym nie ma prawa do widzen i telefonow??bardzo prosze o odpowiedz
 
pdk Do widzeń ma prawo, nie ma tylko prawa do telefonów.
 
endorfinalna napisał:
Do widzeń ma prawo, nie ma tylko prawa do telefonów.

A skąd to wiesz? W areszcie może przebywać osoba skazana. I wystarczy, że zostanie ukarana karą dyscyplinarną umieszczenia w celi izolacyjnej. I wtedy między innymi jest pozbawiony prawa do widzeń i korzystania z aparatu samoinkasującego.
 
forg Och jaki Ty błyskotliwy. Użytkowniczka zapytała ogólnie to ogólnie jej odpowiedziałam, że prawo do widzeń ma. Bo tak jest i nie możesz powiedzieć, że nie. Nie pytała, ani nic nie wspomniała czy w czasie jakiejś kary dyscyplinarnej.
 
Zapytała w temacie "widzenia skazanego".
Wystarczyłoby, gdybyś w swojej odpowiedzi dodała, że piszesz o tymczasowo aresztowanym (co byłoby nielogiczne a propos tematu). Ale ok - jeśli dla Ciebie nieprecyzyjne porady są do czegoś przydatne, to udzielaj ich dalej. A ja je będę w miarę możliwości prostował.
 
moj T. Jest w ZK w radomiu narazie jest tam 3 dni i mam pytanie jak nie jestem wpisany na liste to moge sie z nim spotkac na widzeniu jestem synem
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra