Widzenia skazanego

  • Autor wątku Autor wątku skarlet
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Kochana wydaje mi sie ze to tlyko w dobra strone idzie nagroda albo po prostu moze ktos byl na sali widzen z kim ma kose czy jakies powiazania i sie boja o jakies informacje oni maja chore urojenia;/
 
a przy okazji ja nabaviam sie urojeń i vyladuje v jakims psychiatryku, bo ile mozan zyc v takich paranojach ze ktos Cie podsluchuje, albo dzivnie patrzy...

Poproszę o wypowiadanie się zgodnie z zasadami języka polskiego - moderator
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
forg napisał:
Jasne. "Chore urojenia". A jak dostaniesz informację, ze Twój facet zginął w celi to jak zareagujesz?

To nie jest komentarz czllowieku na miejscu. Ugryź sie czasami w jezyk
 
Maszka20 napisał:
To nie jest komentarz czllowieku na miejscu. Ugryź sie czasami w jezyk

Bardzo na miejscu. Dla Ciebie śmierć to temat tabu? Wszyscy umrzemy. Prędzej czy później. Niektórzy nawet w celi. Zabici przez tych "dobrych, niewinnych, skazanych za pomówienie".
 
mia80 napisał:
v sensie On tam siedzi z kims dosc specyficznym
to może być powodem...teoretycznie i niekoniecznie.
mia80 napisał:
tam nic bezpodstawnie sie nie dzieje
....oj, akurat co do rakowieckiej... ;) szkoda gadać
mia80 napisał:
wysyłam za to listy do Niego ktore wyobrazcie sobie ze dochodza po ok 3 dniach,,,to tez jakis cud,,,od niego na razie do mnie nie doszedl:(
w większości zk jest tak ,że listy docierają do wychowawców i oni cenzurują listy, więc trwa to max kilka dni, natomiast na rakowieckiej stworzono "dział ochrony" , który kontroluje korespondencję wych.i przych. - polecony priorytet nadany z mokotowa potrafił iść czasem 1 dzień a czasem 3 tygodnie...więc pozostaje cierpliwość.
 
dziekuje przeserdecznie Jacku za odpowiedź

a co do rakowieckiej, to co miałeś na mysli?,,,mi sie wydaje,że w żadnym ZK, nic bezpodstawnie sie nie dzieje,takie me rozumowanie,byc może mylne
 
forg napisał:
Bardzo na miejscu. Dla Ciebie śmierć to temat tabu? Wszyscy umrzemy. Prędzej czy później. Niektórzy nawet w celi. Zabici przez tych "dobrych, niewinnych, skazanych za pomówienie".

I jak pokazują niedawne wydarzenia, nie tylko przez tych, których wskazałeś.
 
Witam

Czy jest możliwość aby zmienić dni widzeń w ZK ?? . Widzenia są w Niedziele a osoba która jeździ na widzenia pracuje... ZK jest oddalony o 200km . Czy jest realna szansa żeby napisać jakąś prośbę do władz ZK która była by uwzględniona ?? .
 
A widzenia w danym ZK są tylko w jeden dzień,czy różnie w zależności np od tego na jaką literę zaczyna się nazwisko osadzonego ? Bo jeśli są w różne dni to może pisać prośbę do dyrektora o zmiane dnia widzenia. A jeśli jest tylko jeden dzień na widzenia to nie wiem,ale może być ciężko.
 
BPA Niech pisze prośbę uargumentowaną do Dyrektora. Może dostać widzenie w inny dzień. Ale to zależy od decyzji Dyrektora.
 
BPA napisał:
Czy jest możliwość aby zmienić dni widzeń w ZK ?? . Widzenia są w Niedziele a osoba która jeździ na widzenia pracuje...

Inny dzień udzielania widzeń wiąże się z tym, że ktoś musi obsłużyć te widzenia. Byle kto nie może tego zrobić. Zatem ...
A tak na marginesie - skoro osoba jeździ na te widzenia to jakoś daje radę, prawda?
 
No tak tylko teraz jest taka kwestia że osadzony pracuje jego oddział ma widzenia akurat w dzień kiedy jak pisałem pracuje . Więc może dało by radę wepchać go w dzien widzeń innego oddziału ;>
 
Ostatnia edycja:
Można spróbować napisać prośbę do dyrektora. Nie wiem jak to jest między oddziałami.W naszym przypadku poskutkowało,tylko to była zmiana w obrębie jednego oddziału, z tym że z dnia gdzie widzenia mieli wszyscy osadzeni na dzień gdzie mieli osadzeni pracujący.
 
Hej wszystkim.
To mój pierwszy post na tym forum.
Mój M. trafił do AŚ w niedziele 08.01.12r. W środę byłam tam z jego mama i bratem. Niestety mnie nie było jeszcze na liscie. Od M. dowiedzielismy sie ze na liste wpisał mame i dwoch braci, ale podobno rodziny nie trzeba wpisywac, tak? Dzis ma stawac na komisje i dowie sie czy bedzie na zamku czy na polotworku i odrazu mial zapytac co i jak z widzeniami, i jak cos czy moze mnie wpisac jako swoja dziewczyne/konkubine. Jutro są widzenia. Zadzwonilam dzis do AŚ, ale nie udzielono mi informacji czy jestem na liscie tylko Pani przez telefon powiedziala zeby przyjsc jutro do okienka dac dowod i Pan mi tam powie. Ale to tez bez sensu tak jezdzic w ta i z powrotem. Czy jezeli np. wpisal mnie dzis na liste to czy bede miala mozliwosc jutro wejsc na widzenie?
 
Zieloonka napisał:
Hej wszystkim.
To mój pierwszy post na tym forum.
Mój M. trafił do AŚ w niedziele 08.01.12r. W środę byłam tam z jego mama i bratem. Niestety mnie nie było jeszcze na liscie. Od M. dowiedzielismy sie ze na liste wpisał mame i dwoch braci, ale podobno rodziny nie trzeba wpisywac, tak? Dzis ma stawac na komisje i dowie sie czy bedzie na zamku czy na polotworku i odrazu mial zapytac co i jak z widzeniami, i jak cos czy moze mnie wpisac jako swoja dziewczyne/konkubine. Jutro są widzenia. Zadzwonilam dzis do AŚ, ale nie udzielono mi informacji czy jestem na liscie tylko Pani przez telefon powiedziala zeby przyjsc jutro do okienka dac dowod i Pan mi tam powie. Ale to tez bez sensu tak jezdzic w ta i z powrotem. Czy jezeli np. wpisal mnie dzis na liste to czy bede miala mozliwosc jutro wejsc na widzenie?

Ta liste musi zatwierdzic dyrektor aś w sumie to powinni M poinformowac o tym ze jestes na liscie albo on sam niech sie zapyta.
 
no tak, tylko ze nie ma innej mozliwosci jak narazie jak jakies wiesci listowne. A taki list idzie dosc dlugo z tego co slyszalam. Wiec nie mam wyboru, musze jutro jechac i sie dowiadywac. A czy istnieje mozliwosc rozmowy z wychowawca M.? Moze osobiscie cos sie dowiem, tylko jak to zrobic. To dopiero 4 dzien odkad go nie ma, a ja niewiem za co mam sie zlapac.
 
Możesz poprosić jutro jak pojedziesz na widzenie o rozmowę z wychowawcą. Być może lista jest już zatwierdzona i dostaniesz się.
 
Moze..ale chyba w sumie malo prawdopodobne ze dzis dyrektor odrazu zatwierdzil liste. Niewiem..
 
hej. mam takie pytanie mam prawie 17at i mój narzeczony siedzi na białej i jest takie pytanie czy wpuszczą mnie na widzenie, bo nie mam 18lat ?? i czy jest potrzebna jakaś zgoda od rodziców że mogę ?? on mnie normanie wpisał na liste.... i jak coś prosze szybkoo bo jutro tam chce jechać....
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra