Widzenia skazanego

  • Autor wątku Autor wątku skarlet
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Niekoniecznie. Widzenia bezdozorowe to także widzenia po prostu w oddzielnym pomieszczeniu, ale w jednym czasie może je mieć kilku osadzonych.
 
Kate586 napisał:
Niekoniecznie. Widzenia bezdozorowe to także widzenia po prostu w oddzielnym pomieszczeniu, ale w jednym czasie może je mieć kilku osadzonych.

oprocz tego jeszcze jest widzenie intymne ? na jakich zasadach mozna sie o nie starac oprocz wniosku nagrodowego to co trzeba spelniac...
 
jak to w jednym czasie kilku osadzonych?ale nie w tym samym pomeiszczeniu..... o intymne to zawsze pisałam ja i mój mąż trzeba dobrze umotywować..... a
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
kinicia napisał:
jak to w jednym czasie kilku osadzonych?ale nie w tym samym pomeiszczeniu.....

W tym samym. Gdybyś kiedyś przeczytała kkw i zechciała się chwilę zastanowić to w katalogu nagród znalazłabyś właśnie taką - kilku skazanych, ich odwiedzający i brak funkcjonariusza.
 
nigdy nie spotkałam się z taką sytuacją i w tych ZK w których przebywał mój mąż nie było nawet warunków do tego ponieważ w pomieszczeniach znajdował się 1 stolik i dwa krzesełka więc dla tego byłam zaskoczona w tym wypadku pewne złośliwości można zostawić dla siebie :mad:
 
kinicia napisał:
nigdy nie spotkałam się z taką sytuacją

Naprawdę uważasz się za tak ważną istotę na tym świecie? Jeśli czegoś nie spotkałaś to takie coś nie istnieje? Podziwiam Twoje wysokie mniemanie o sobie.

Przypominam, że to forum prawne. I wyjść należy od przepisu a nie od swoich doświadczeń.
 
kinicia napisał:
nigdy nie spotkałam się z taką sytuacją i w tych ZK w których przebywał mój mąż nie było nawet warunków do tego ponieważ w pomieszczeniach znajdował się 1 stolik i dwa krzesełka więc dla tego byłam zaskoczona w tym wypadku pewne złośliwości można zostawić dla siebie :mad:

Ja również jeździłam na takie widzenia bezdozorowe jak Ty do pewnego ZK, a w innym widzenie bezdozorowe wyglądało tak, że byłam Ja, mój P. i kilku innych osadzonych z odwiedzającymi, w sumie normalne widzenie, różniło się tylko tym, że nie było funkcjonariusza na sali widzeń. :what:
 
co ma mniemanie o sobie z doświadczeniami opanuję się trochę:mad: zwiedziłam 4 zk i się nigdy nie spotkałam z czyś takim podkreślam to poraz kolejny a ja nie muszę studjować na pamięć kkw żeby się tu wypowiedzisć co wiem a czego nie
 
Maszka20 napisał:
oprocz tego jeszcze jest widzenie intymne ? na jakich zasadach mozna sie o nie starac oprocz wniosku nagrodowego to co trzeba spelniac...

Przepisy nie przewidują czegoś takiego jak "widzenie intymne"...

Tzw. "Widzenie intymne" jest jednynie wynikiem pewnej interpretacji przepisów o widzeniu bezdozorowym i jego organizacja zależy tylko i wyłącznie od woli osoby decyzyjnej w danej jednostce penitencjarnej. W żadnym wypadku nie jest czymś, co się "należy".
 
hej czy ktoś wie jak wygląda widzenie w wandsworth? jak często mogę odwiedzać skazanego? i czy mogę wziąść jakieś ciuchy i jakie? w jakich ilościach? co z jedzeniem, pieniędzmi i papierosami? proszę o jakieś info...
 
Mam pytanie czy kuzynka chcąc odwiedzić kuzyna w wiezieniu musi by wpisana na listę ? Dodam że jest mężatka i panieńskie nazwisko ma takie same jak skazany...
 
jogobellaa napisał:
Mam pytanie czy kuzynka chcąc odwiedzić kuzyna w wiezieniu musi by wpisana na listę ? Dodam że jest mężatka i panieńskie nazwisko ma takie same jak skazany...

Tak:D
 
a jednak ta osoba weszła na dane widzenie bez wpisywania na listę wystarczyło widocznie panieńskie nazwisko że jest takie same jak skazanego
 
jogobellaa napisał:
a jednak ta osoba weszła na dane widzenie bez wpisywania na listę wystarczyło widocznie panieńskie nazwisko że jest takie same jak skazanego

mogła wejść jak nie była wpisania na listę - na jednorazowe, za zgodą dyrektora, na stałe widzenia musi być na liście.
 
mysz821130 ta osoba nie była w ogóle wpisana nawet na jednorazowe widzenie ,pojechała z wpisaną osobą w ciemno bo chciała zrobić niespodziankę i widocznie wystarczyło że panieńskie nazwisko jest takie same jak u skazanego bo to rodzina..
 
witam, czy ktoś z was wie jak w weekendy wyglądają widzenia na rakowieckiej? tzn od której godziny otwierają drzwi, czy tak samo jak w tygodniu tj od 7:30? nie mogłam się dziś tam dodzwonić a chciałam jutro iśc na widzenie
 
chcialam spytac jak dlugo sie czeka na zatwierdzenie listy widzen?
 
to chyba zależy, mój narzeczony wypełnił taką liste we wtorek, ja dzwoniłam w piątek i powiedzieli że jeszcze jej nie mają w systemie. ale pojechałam w poniedziałek i dostałam się bez problemu
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra