Widzenia skazanego

  • Autor wątku Autor wątku skarlet
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Ostatnia edycja:
karina1979 napisał:
czy istnieje mozliwosc ze dyrektor aresztu sledczego nie wyrazi zgody na moje widzenie jako konkubiny ze skazanym pomimo ze on wpisal tylko mnie na liste ze wzgledu na to ze jego cala rodzina nie mieszka w pl i nie moga obecnie przyjechac.Nadmieniam ze od ponad 3 lat mieszkamy ze soba i w polsce ma tylko mnie.

jezeli beda ku temu powody np. "mataczenie w sprawie" to tak.
ale jezeli chodzi Ci ze jestes jego konkubina a nie zona to spokojnie wejdziesz na widzenie. jestes w koncu dla niego najblizsza osoba.;)
 
Vajla :
karina1979 napisał:
Witam! Mam pytanko-ile sie czeka na pierwsze widzenie ze skazanym?
karina1979 napisał:
czy istnieje mozliwosc ze dyrektor aresztu sledczego nie wyrazi zgody na moje widzenie jako konkubiny ze skazanym pomimo ze on wpisal tylko mnie na liste ze wzgledu na to ze jego cala rodzina nie mieszka w pl i nie moga obecnie przyjechac.Nadmieniam ze od ponad 3 lat mieszkamy ze soba i w polsce ma tylko mnie.

Istnieje, jednak jeżeli nie masz złego wpływu na osadzonego, powinien otrzymać zgodę. Ale są to tylko moje przypuszczenia, wiadomo, że może stać się inaczej. Napisał prośbę o wpisanie Ciebie, ponieważ nie jesteście rodziną. Najbliższej rodziny nie trzeba wpisywać na listę widzeń. Poczytaj temat, znajdziesz wiele odpowiedzi na to, co chcesz wiedzieć.;)
 
Ostatnia edycja:
szka, wiem ale wolałam się upewnić, bo jeśli jest już skazany to podejrzenie o "mataczenie" jest już nie na miejscu :) i moja rada o przynajmniej jednorazowe widzenie i rozmowę jest aktualna.
 
Więc jeśli nie będzie miał zgody na stałe widzenia z Tobą (bo tym jest ta słynna "lista") to niech się postara o jednorazowe chociaż i o rozmowę wychowawcy/dyrektora(Ty wtedy też staraj się umówić) z Tobą - w której możesz np. wyjaśnić jak bardzo jesteście sobie bliscy. Nie twierdzę, że na 100% to pomoże, ale np. w moim przypadku zadziałało (a nie żyliśmy w konkubinacie).
 
z tego co sie dowiedzialam dzisiaj przez tel to dyrektor w tym areszcie sledczym ma 14 dni na zatwierdzenia prosby o widzenie i podobno we wtorki sa komisje penitencjarne,tylko w tym przypadku ten wtorek to 1 maj ciekawe jak oni tam pracuja.Ale tak czy tak w srode smigam na Wolanowska i jezeli nie bede mogla jeszcze sie zobaczyc z moim G to poprosze o rozmowe z wychowawca albo bezposrednio z dyrektorem.A tak poza tym to moglabym podac przez wychowawce wazne papiery urzedowe i karty telefoniczne dla mojego G czy lepiej wyslac poczta.List pewnie dojdzie ale czy karty nie mam pojecia wie moze ktos cos na ten temat?
 
Witam jestem nowa i zielona:) Wczoraj zatrzymli mojego D obecnie przebywa w areszcie sledczym,ale ma juz wyrok. Gdzie albo u kogo mam sie dowiedziec czy bede mogla go odwiedzac?? Pomocy
 
Już wszystko wiem, moj facet wczoraj zadzwonił i poinformował mnie ze jestem na liscie.W niedziele ide na pierwsze widzenie,ciesze sie bardzo ale tez jestem przerazona.
 
Witam
w lipcu bede w pl i chce sie oczywiscie widziec z moim D, moja /nasza corka ma nazwisko po swoim ojcu, oraz ma paszport niewazny(prawdopodobnie wyrobie jej nowy paszport ale bardzo trudno dogadac sie z jej biologicznym ojcem) noi czy bedzie mogla sie widziec z D? zalozmy ze bedzie miala nowy paszport ale jednak inne nazwisko. dodam ze przebywa w zk Opole Lubelskie. prosze o porade:)
 
A ja mam takie pytanie.

Osadzony siedzi w AŚ po wyroku sądu pierwszej instancji. Na papierze jest zgoda na widzenie bez plexi. Czy dyrektor AŚ może podjąć inna decyzję, czyli nie zezwolic na widzenie twarza w twarz?
 
Mery Jane-jak najbardziej mozesz wejsc z corka,jestes przeciez jej opiekunem.Warunek jest taki,ze nie moze przekroczyc 14 lat zycia.W tym przypadku Twoj partner bedzie musial wpisac ja osobno na liste odwiedzin.
 
Witam, myślicie że jak pójdę na widzenie do skazanego na 2 mies to czy jest sens spotykać się z opiekunem:?:
 
a dlatego,ze jest to bez sensu,inna role pelnia wychowawcy w zk a inna w as,teraz losem Twojego partnera rzadzi prokuator i on sam.
 
Nie prokurator tylko on ma już wyrok 2 miesiące
 
Ok,teraz zalapalem,ze to jest kara 2miesiace,nie sankcja.Ale i w tym przypadku nie bardzo widze potrzebe rozmowy z wychowawca,cokolwiek ustalicie,zdazy opuscic zk,ot co;)
 
glupiromek napisał:
A ja mam takie pytanie.

Osadzony siedzi w AŚ po wyroku sądu pierwszej instancji. Na papierze jest zgoda na widzenie bez plexi. Czy dyrektor AŚ może podjąć inna decyzję, czyli nie zezwolic na widzenie twarza w twarz?
Jak jest po wyroku to skąd masz zezwolenie na widzenie? Po wyroku widzenia są udzielane przez ZK dla osób najbliższych lub wpisanych na kartę widzeń.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra