Widzenia skazanego

  • Autor wątku Autor wątku skarlet
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
no u mnie sytulacja wyglada tak ze wszyscy nagla chca isc na widzenie i ja zawsze musze ustapic.Wiec powiedzaino mi ze ja moge napisac takie pismo ze bardzo che dostac widzenie.
Ja jestem zalamana tym wszystkim
 
Barbie napisał:
Wiem comm... ale możliwość jest :ok:

Cytat z filmu "głupi i głupszy":
-Jaka jest szansa, że pójdziesz ze mną do łóżka?
-Jedna na milion.
-Wiedziałem!!! - a więc jednak jest jakaś szansa!!!
 
on cie musi wpisac na liste odwiedzajacych inaczej nie bedziesz mogla sie z nim widywac i inni tez
 
communication napisał:
owszem - Art. 141 kkw - jednak przydałby się komentarz do tego art podnoszący znaczenie słów "w uzasadnionych wypadkach" ... nie sądzę żeby było to
"bo bardzo tęsknię".
No niby tak, ale:) Jako ulga może być przyznane np. widzenie bezdozorowe i mam pytanie - co tutaj podałbyś/ podalibyście jako uzasadniony wypadek?:)
 
anthony napisał:
Cytat z filmu "głupi i głupszy":
-Jaka jest szansa, że pójdziesz ze mną do łóżka?
-Jedna na milion.
-Wiedziałem!!! - a więc jednak jest jakaś szansa!!!
Bardzo śmieszne :ok:

Ale widzisz, ja znam przypadki kiedy w ramach ulgi skazany dostał dodatkowe widzenie :ok:
 
Akte napisał:
No niby tak, ale:) Jako ulga może być przyznane np. widzenie bezdozorowe i mam pytanie - co tutaj podałbyś/ podalibyście jako uzasadniony wypadek?:)

To co my podamy jest bez znaczenia - znaczenie ma kazus SA i SN oraz opinia wyrażona w komentarzu do w/w artykułu.
 
Akte napisał:
i mam pytanie - co tutaj podałbyś/ podalibyście jako uzasadniony wypadek?:)

Powodów może być MNÓSTWO. Art. 141 nie wyklucza dania ulgi nawet osadzonemu, który "zbłądził" - na zasadzie marchewki, która zaprowadzi go na drogę "praworządności więziennej".
 
Wiem Forg i nie wiem czy nie zrozumiałeś dobrze mojego pytania? Nawiązywało do wypowiedzi Comm..., że trzeba mieć porządny powód, żeby dostać ulgę (o tym, kto ją może dostać, a kto nie - nie dyskutowaliśmy) i że "tęsknota" raczej powodem nie jest, to co w takim razie piszą osoby, które chcą otrzymać widzenie bezdozorowe jako ulgę?
 
Akte, no własnie...
Bo pisząc o intymne w większości pisze się o tęsknocie, bliskości i więzach emocjonalnych :ok:
 
I otóż to Barbie:) Dlatego uznałam post Comm... za nietrafiony, no a Forg źle to odczytał.
No bo jeśli chodzi o widzenie zwykłe to owszem jako ważny powód możemy np. podać dużą odległość, ale do bezdozorowego?:) No tu to tylko pozostaje tęsknota i inne uczucia - przynajmniej jak dla mnie i już myślałam, że panowie:D wpadli na inne powody;)
 
Akte napisał:
No bo jeśli chodzi o widzenie zwykłe to owszem jako ważny powód możemy np. podać dużą odległość, ale do bezdozorowego?:) No tu to tylko pozostaje tęsknota i inne uczucia - przynajmniej jak dla mnie i już myślałam, że panowie:D wpadli na inne powody;)

Podejrzewam, że gdyby tęsknota była przesłanką do udzielenia "ulgi" ... administracje ZK w Całej Polsce przeżywałyby istną anarchię z takimi widzeniami - a jak wiemy, takie widzenia nie są absolutna codziennością :)

Jak już wspomniałem - istnieją kazusy do wspomnianych "szczególnych wypadków" w art 141 kkw i sądzę że właśnie tego trzyma się administracja ZK przy okazji ich udzielania.
 
Ostatnia edycja:
No ja wiem Comm... i nie mówię, że ulgi to codzienność, ale powiedz mi - skoro widzenie bezdozorowe może być przyznane jako ulga to jaki powód byś podał poza uczuciami? To, że chcesz porozmawiać na osobności?
 
Akte napisał:
skoro widzenie bezdozorowe może być przyznane jako ulga

Ja bym stawiał, że widzenia intymne i bezdozorowe, o których mówicie, są w 99,99% przyznawane jako nagrody za dobrą postawę, a nie ulgi :)
 
No niekoniecznie... Intymne to może i tak, ale zwykłe bezdozorowe... - spotykam się z tym, że o taką ulgę wnioskuje psycholog - właśnie gdy zauważa, że osadzony potrzebuje nieco bliskości i prywatności:)
 
Akte napisał:
Spotykam się z tym, że o taką ulgę wnioskuje psycholog - właśnie gdy zauważa, że osadzony potrzebuje nieco bliskości i prywatności:)

tu masz "uzasadniony wypadek" - opinia psychologa (zapewne jednorazowa), a nie własne widzi mi się :)

Na własną fanaberię nie dostanie bezdozorowego, jak sobie nie zasłuży.
 
Oj... idzie taki osadzony do psychologa i mu mówi, że brakuje mu bliskości z drugą osobą, a on wypisuje tę ulgę za osadzonego - owszem, nadawca inny, ale powód wciąż ten sam - "brak bliskości":) Jedyne o czym to świadczy to o tym, że adm. jest za sobą:)
 
Akte napisał:
Oj... idzie taki osadzony do psychologa i mu mówi, że brakuje mu bliskości z drugą osobą, a on wypisuje tę ulgę za osadzonego

Nie chce mi się wierzyć, że psycholog "tak o" wydaje ulgi na same oświadczenia skazanych... jest to co najmniej niewiarygodne (oraz wydaje mi się że stanowi poważne naruszenie regulaminu i przepisów prawa).
 
Nie wiem Comm..., ale za to wszyscy dobrze wiemy, że przepisy to jedno, a praktyka to drugie...
Na pewno zależy to od konkretnej jednostki i psychologa jaki w niej urzęduje, ale nie myślę, żeby to, o czym piszesz było naruszeniem regulaminu - wiesz, osadzeni potrafią nieźle lamentować i wymyślać - tak, że takiemu psychologowi się wydaje, że powód jest wielki, albo po postu psycholog jest pod takim wrażeniem retoryki osadzonego, że już dla świętego spokoju wypisuje mu tę ulgę;)
 
wniosek o widzenie

Do jakiego organu muszę złożyć wniosek o widzenie ze skazanym? Nie jestem nikim z rodziny, chcę się zobaczyć ze skazanym, ponieważ zbieram materiały do filmu dokumentalnego...

Dziękuję za odpowiedź.
 
RE: wniosek o widzenie

adasoko napisał:
Do jakiego organu muszę złożyć wniosek o widzenie ze skazanym?

Do dyrektora ZK.

Proszę nie cytować całego wpisu a tylko istotny fragment - moderator
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra