Widzenia skazanego

  • Autor wątku Autor wątku skarlet
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Moj siedzi od wczoraj i dzisiaj dzwonil ze jutro mozemy go odwiedzic wiec to niemozliwe??
 
Tak się jeszcze zastanawiam nad tym czy w Polsce w chwili przewozu np do innego zakładu mój łobuz może się ze mną skontaktować jeśli np nie ma środków na karte? Przepraszam że może głupie pytania zadaje,ale chciałabym wszystko wiedzieć żeby się nie rozczarować
 
Ja to sie dopiero tera stresuje, czy aby na pewno jestem wpisana... Pojade i sie czasem niemilo rozczaruje... :rolleyes:
 
Ja tez sie zastanawiam ale skoro dzwonil i mowil ze moge odwiedzic jutro to chyba rozczarowania nie bede miec
 
Ja też się właśnie obawiam.Co innego gdybym nie była w ciąży,wtedy to nawet ze 3dni moge stać i czekać aż mnie wpuszczą.Ale jak pojade i powiedzą sory ty nie możesz? A prawie 400km to nie jest wcale mało
 
Ja jeszcze napewno zadzwonie w poniedziałek.Ale z tego co już się od Was dowiedziałam to szanse mam ogromne.WIęc teraz tylko wytrwać tydzień wrócić i jechać:)
 
Witam jednak spotkalo mnie dzisiaj rozczarowanie. Pojechalam na widzenie i nie wpuszczono mnie bo nie nosze jego nazwiska. Jestem na liscie ale nie zostala ona zatwierdzona bo niby nie ma on wychowawcy.
 
No to gosiacek mnie nie pocieszyłaś:( Ja jutro musze zadzwonić i się dowiedzieć czy moja zatwierdzona i czy mnie wpuszczą.Bo nie chce jechać i być tak blisko a jednak nie móc wejść do niego

A jak to nie ma wychowawcy?
 
Bo dopiero go przywiezli na AS wczoraj i wychowawca ma dwa dni na to zeby z nim porozmawiac i zatwierdzic liste....
A Twoj gdzie jest?
 
Mój jest na białej.W aś. Ale tylko do czasu przewiezienia do miejsca docelowego.Mam nadzieje że jemu juz zatwierdzili liste.Wkońcu już ponad tydzień tam jest.

Proszę nie pisać "slangiem więziennym" bo jak widać są osoby, które go nie rozumieją - moderator
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Aha to najlepiej zadzwon jutro do AS i sie zapytaj wtedy bedziesz pewna na stowe. Ja tez teraz najpierw zadzwonie i sie zapytam by znow na darmo nie jechac.
 
Ja odwiedzam już trzeci AŚ i w każdym chcą akt urodzenia.
 
Dziwne to.... Mojego jak w piątek przewieźli to już w niedzielę byłam na widzeniu i tez jeszcze nie ma wychowawcy a mimo to weszłam.... Może tylko tak powiedzieli a powód był inny...
 
elmaaaa a masz to samo nazwisko? Może rzeczywiście powód był inny.
 
a czy ktoś mogłby mi podsunąc wzór pisma do dyr w sprawie udzielenia dodatkowych widzeń dla mojego dziecka,a dla skazanego to pasierb...nie wiem jak to napisać
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra