Widzenia skazanego

  • Autor wątku Autor wątku skarlet
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Jesli chodzi o zgode ojca na wydanie paszportu dla dziecka to zrobilam to tak: Napisalam do ojca dziecka aby on sam upowaznil mnie jako matki do odbioru paszportu. Tak tez zrobil a przy tym podpisal sie przy funkcjonariuszu zk aby pismo bylo "wiarygodne". Samo pismo ma tez przystawiona pieczatke zk w ktorym przebywa. Zatem na Twoim miejscu poprosilabym ojca dziecka aby sam napisal takie pismo albo Ty napisz za niego i niech tylko podpisze przy f-szu zk. Mozna zrobic to przez sad ale w moim przypadku trwalo to (nie przesadzam) 9 miesiecy.
 
Hej dziewczyny
Mam mały problem... dzisiaj bylam na widzeniu...z czego sie bardzo cieszę
Ale problem mianowicie dotyczy tego :
Misiowego zamkneli 26.07. dzisiaj jest 30.07 byłam raz na widzeniu i mogę iść jeszcze jutro,ale boje sie ,że do 30 nastepnego miesiaca go nie zobaczę...
Czy mogę iść jutro i po 1-wszym znowu przypadaja nam dwa widzenia...czy dopiero 30 będę mogła się z nim zobaczyć? szkoda bylo by żeby ta godzinka nam przepadła...a zarazem bardzo bym była zla na siebie ,że dopiero 30-tego nastepnego miesiaca go zobacze... Miala któraś z was taki problem?
Bardzo proszę o konkrety ... z góry dziękuje
 
Bardzo przepraszam że zadałam to samo pytanie w kolejnym wątku ale nie wiedziałam co robić:-( Ojciec dziecka jest skazany i jest po wyroku tak jak już pisałam wcześniej!
blondi13 kiedyś tak można było zrobić jak piszesz ale teraz jakieś nowe przepisy w biurze paszportowym i albo widzenie notariusza z skazanym albo przez sąd tylko tak jak wspomniałaś przez sąd trzeba długo czekać a mnie zależy na czasie bo nadarzyła się okazja.Dzwoniłam do aresztu i pytałam jak to wygląda z tym widzeniem notariusza no i poinformowano mnie że notariusz przychodzi wypisuje dane skazanego i wchodzi bez problemu na widzenie w jego ustalonym terminie tak więc uradowana pojechałam do notariusza żeby zapisał dane skazanego, powiedział że pójdzie w wtorek o 11 30 że mam iść do aresztu poinformować ich że będzie żeby miał dostęp do dowodu osobistego skazanego. Tak więc musiałam zawitać w areszcie, na bramie znów tłumacząc o co chodzi strażnik poszedł zapytać zostawiając mnie za bramą wyszedł i znów inna wersja że notariusz musi napisać prośbę o widzenie! no to do notariusza a on na to że to absurd on żadnej prośby nie napisze bo to nie jest w jego interesie tylko moim kazał znów wrócić do aresztu im to przekazać i zapytać czy ja mogę takową prośbę napisać!
No to poszłam strażnik uradowany a mnie jakoś nie bardzo do śmiechu no i mu tłumacze o co chodzi i że chce z kimś porozmawiać kto da mi jakąś konkretną dpowiedz jak to w końcu załatwić,a on że pierwszy raz spotykają się z taką sytuacją i on zapyta jeszcze raz bo dyrektor jest w tej chwili zajęty! Zniknął za bramą po czym wyszedł i powiedział że notariusz ma przyjść powiedzieć do jakiego skazanego i go wpuszczą;-) W wtorek się wszystkiego dowiem czy przyniosły pozytywny skutek moje wycieczki!
Niby wszyscy wiedzą że notariusz na widzeniu ale jeśli chodzi o to żeby to załatwić to jest masakra:mad: Nikomu nie życzę znalezć się w takiej sutuacji!
 
U mie nie bylo zadnego problemu z odbiorem paszportu gdy mialam tylko pismo od ojca dziecka. Paszport odbieralam w czerwcu tego roku. Byc moze przepisy sie "nagle" zmienily albo tez Biuro Paszportowe w miescie ktorym mieszkam "inaczej patrzy" na tego typu formalnosci.
 
blondi13 może i tak jest że w każdym mieście jest inaczej ja byłam w lipcu i powiedzieli albo notariusz albo sąd i stwierdzono że w tej chwili nie ma tak że ja lub on sobie pisze i mi przesyła i wystarczy;-(
Mam jeszcze jedno pytanie jestem byłą żoną skazanego to czy mogę wejść na widzenie z notariuszem? Muszę być wpisana na listę? Dodam że mam dalej to samo nazwisko.
 
mika108 i pozostałe kobitki: każdy człowiek może znaleźć się w takiej sytuacji jak my dzisiaj, kim by nie był. A kto nie szanuje innych nie szanuje samego siebie. Ja napisałam podanie o widzenie z Grecji dwa tygodnie temu, napisałam info na podaniu aby przesłali na konkretny adres rodziny w Polsce i ani tu ani do rodziny odpowiedź nie przyszła. W Grecji nie ma czegoś takiego. Masz to samo nazwisko (rodzina) wchodzisz bez podań 2 razy w tygodniu czy to AŚ czy ZK. Jeśli narzeczona to twój łobuz pisze podanie i też ma prawa widzeń na tych samych zasadach. Myślałam że w u nas w kraju jest kultura i szacunek, ale ogólnie to wszystko przypomina mi obozy. Nie wystarczy że osadzony siedzi i nie może wyjść na zewnątrz, zobaczyć rodziny itp. to jeszcze te wszystkie procedury i pozwolenia. A strażnicy i inni zachowują się jakby byli aniołkami, tylko że nikt nie jest idealny i jak już wspomniałam każdemu może się zdażyć... Pozdrawiam.
 
witam.moj syn siedzi w a.sl. ale juz po wyroku jest malolatem ile przysluguje mu widzen:?:
 
19anetka20 napisał:
ile przysluguje mu widzen:?:

Od trzech do nieskończonej ilości w miesiącu (zależy to od podgrupy i paru innych czynników). Dziennie jedno.
Proszę precyzyjnie zadawać pytania no i może przeczytać ten wątek.
 
Cześć !

Mam bardzo bliskiego kolegę na Białołęce.
Wpisał mnie już na listę. Tylko bardzo się boję tego widzenia.
Powiedzcie mi jeszcze czy jak nie mam 18 lat to czy będę mogła tam wejść?
Poza tym co mam kupić w tym sklepie jak będę tam jechać ?
Czekam na szybką odpowiedz, pozdrawiam.;)
 
Możesz wejść tylko musisz mieć ze sobą legitymację lub paszport, a kupisz co będzie chciał kolega:)
 
nie masz się co martwić na widzenie wejdziesz jeżeli nie masz 18 lat bo ja jeździłam do swojego chłopaka dopóki nie miałam 18-stki i weszłam bez problemu tylko potrzebna była legitymacja jeżeli chodzi o mnie ;D
 
To bardzo dobrze 18 mam dopiero w listopadzie hehe ;-)
A jak wygląda widzenie na Białołęce?
 
poczytaj sobie w osobnym temacie na temat Białołęki bo taki już istnieje.
 
No więc mój chłopak siedzi w AŚ, przyznano mu zgodę na korespondencje ze mną bez problemu, ale widzeń dyrektor jeszcze nie zatwierdził. Gdzie mogę się dowiadywać kiedy zgoda zostanie zatwierdzona? pomocy, bo pierwszy raz jestem w takiej sytuacji
 
Ostatnia edycja:
Wydaje mi się, że widzenia w AŚ przyznaje prokuratura a nie dyrektor AŚ.
 
Poola18 on jest skazany czy tymczasowo aresztowany?

Jeśli skazany to na ogół na zatwierdzenie listy czeka się ok tygodnia

jeśli tymczasowo aresztowany po zgodę na widzenie udać musisz się do organu do którego dyspozycji pozoastaje
 
jest skazany. w poniedzialek minie tydzien od jego zatrzymania, wiem ze odrazu zapisal mnie na liste odwiedzajacych. problem jest w tym ze w tym tygodniu beda go przenosic czyli jak go przeniosa to znowu bede musiala czekac na zatwierdzenie?
 
Z tego co się orientuje to nie (lista przechodzi razem z nim).. :)
Pozdrawiam i cierpliwości życzę bo się naprawdę przyda :lol:
 
A ja jestem załamana. Facet na którym strasznie mi zależy trafił kilka miesięcy temu do zk... co najciekawsze kompletnie mu odbiło i nie zgadza się na widzenie zupełnie z nikim. Napisał mi to w równie chorym liście (pierwszym i ostatnim prawdopodobnie). Dziś nie wytrzymałam i poszłam działać na własną rękę. Na białołęce mi powiedzieli, że widzenia z tym więźniem tylko w czwartki ale jeśli nie jestem wpisana na listę to i tak mi się nie uda wejść... i co ja mam teraz zrobić?! On nawet własnej rodziny nie chce widzieć. Nie da się go jakoś zmusić do chociaż jednego widzienia z członkiem rodziny? Boimy się o niego, nie wiadomo co mu odwali po wyjściu (6 lat)... Przepraszam jeśli to gdzieś tu było ale jestem tak zdenerwowana, że nie jestem w stanie teraz czytać tych wszystkich stron : (
 
Nie, nie można zmusić osadzonego do widzenia. Nawet po wpisaniu na listę osadzony może odmówić wyjścia na widzenie. Jedyne co możecie zrobić, to starać się Go przekonać do tego, żeby ktokolwiek mógł przyjść(skoro tak Wam zależy)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra