Widzenia skazanego

  • Autor wątku Autor wątku skarlet
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Aha no faktycznie czemu miałoby być dłużej,ale myślałam że może jednak...
 
Kate586 napisał:
A i czy takie widzenie trwa normalnie godzine ? Bo czytałam kiedyś że różnie bywa,to zależy od zakładu ? Czy ja coś poplątałam ?
Tak to zależy od jednostki, bo w zakładach gdzie widzenia bezdozorowe przybierają postać tzw. widzeń intymnych, widzenia takowe trwają czasami dłużej.
Dziewczyny tu nieraz pisały, że gdzieniegdzie jest to 90 minut, gdzie indziej nawet 3h.
Na forum są osobne wątki dot. widzeń intymnych i bezdozorowych tak więc chyba najlepiej poczytać o tym tam, albo w wątkach dotyczących konkretnych jednostek.
 
Ostatnia edycja:
No właśnie tak mi sie wydawało że te widzenia bezdozorowe były utożsamiane z intymnymi dlatego dziewczyny pisały że trwało to dłużej.
 
Ja byłam na paru i nigdy nikt nie wszedł, zawsze mówili przed końcem, także myślę, że jeśli ktoś wchodzi to zależy po prostu od jego osobistego wychowania, bo jeśli nie ma podstaw i nic się niepokojącego nie dzieję, to wchodzić nie powinien...a czemu nie można by było "tego" robić, przecież między innymi po to są takie widzenia.
 
no właśnie nie wiem, czy na bezdozorowym można sie kochać... na intymnym to rozumiem, ale bezdozorowym?
 
hmmmmm...na "normalnych"widzeniach są pary które to robią,nie potrzebują widzeń bezdozorowych:D;)
 
Fakt, bo myślałam o widzeniu intymnym, takim w oddzielnym pomieszczeniu, a jeśli chodzi o bezdozorowe to faktycznie ciekawe czy można?;)
Myślę, że jeżeli by było za głośno na przykład to mogliby zwrócić uwagę, bo przecież jest to razem na sali z innymi osobami, a także z małymi dziećmi, którzy są na widzeniu.
 
nieeeeee..... Na widzenia bezdozorowe tez jest osobna sala przeciez:)...
 
No to ja byłam na takim gdzie nie ma. Jest jedna sala widzeń a widzenia bezdozorowe odbywają się w pomieszczeniach stworzonych z płyty, takich kabinach, coś jak przebieralnia w sklepie, gdzie od dołu jest przerwa i od góry.
 
guzik1010 napisał:
nieeeeee..... Na widzenia bezdozorowe tez jest osobna sala przeciez:)...

Jasne. Sala jest oddzielna. Ale z innymi korzystającymi z takiej formy widzenia.
Różne są nagrody. Widzenie bez dozoru funkcjonariusza. To jedna z nagród.
Widzenie bez dozoru funkcjonariusza w oddzielnym pomieszczeniu. To inna z nagród.
A tu cały czas jest mowa o widzeniu bezdozorowym. Czyli 179 rodzin - ale bez funkcjonariusza - w jednej sali.
 
W tym zakładzie akurat nie ma widzeń intymnych są tylko widzenia bezdozorowe. A nie uważam, żeby pomieszczenie oddzielone od reszty płytami było pomieszczeniem oddzielnym!!!
 
mama.stasia napisał:
A nie uważam, żeby pomieszczenie oddzielone od reszty płytami było pomieszczeniem oddzielnym!!!

Możesz tak uważać ale nie zmienia to faktu, że jest to odrębne od innych pomieszczenie.
 
Forg, ale powiedz... bo chyba sie orientujesz :), co by bylo, gdyby funkcjonariusz wszedl do takiego pomieszczenia na widzenie bezdozorowe i by zastal kochajaca sie pare? co wtedy? jakies konsekwencje? jest to zabronione?
 
Ja jednak obstawiam za tym, że nie jest to zabronione,bo skoro nigdzie w przepisach nie jest to zabronione, to znaczy jest dozwolone:) a wejść nikt nie powinien, bo powinni się z tym liczyć, że ktoś tam może "to" robić...ale to jest moje zdanie.
 
No właśnie nawet sama nazwa mówi że bez dozoru,ale wydaje mi się że zależy od funkcjonariusza... I sama jestem ciekawa jak to jest jeśli przyłapią :D
 
tzn tak, ale jest tak jak chyba Forg pisał oni moga wejsc pod pretekstem sprawdzenia, czy jest wszystko w porzadku...maja do tego pelne prawo.
 
Napewno jakaś kontrola być musi,a z widzeniami intymnymi w takim razie też tak jest ?
 
Kate586 napisał:
Napewno jakaś kontrola być musi,a z widzeniami intymnymi w takim razie też tak jest ?
Niekiedy przed widzeniem intymnym podpisuje się oświadczenie, że wyraża się na nie zgodę/ że obydwie osoby chcą skorzystać z tego widzenia dobrowolnie itp., wówczas podejrzewam, że f-sz wszedłby gdyby naprawdę miał ku temu powód.

Guzik - jeśli chodzi o Twoje pytanie, znam jeden przypadek, gdy f-sz wszedł do sali widzeń bzd, a para uprawiała w tym czasie seks. F-sz wnioskował o ukaranie osadzonego, jednak dyrektor udzielił jedynie upomnienia i odstąpił od wymierzenia kary. Pod co f-sz mógł to podciągnąć jeśli regulamin nie mówił wprost o zakazie uprawiania seksu podczas widzenia? - Choćby pod to, że regulamin mówił, że w czasie widzenia osadzeni pozostają w ubraniu zakładowym:)

Ogólnie wszystko zależy od jednostki i człowieka, bo przepisy nie są w tej kwestii precyzyjne. Najpewniej jest zapytać o to w konkretnej jednostce lub konkretnego oddziałowego, który akurat dozoruje widzenia.
 
mama.stasia napisał:
Ja jednak obstawiam za tym, że nie jest to zabronione,bo skoro nigdzie w przepisach nie jest to zabronione, to znaczy jest dozwolone:)

A czy w przepisach jest gdzieś napisane że nie można podejść do kąta owego pomieszczenia i oddać mocz oraz zrobić inne najważniejsze potrzeby fizjologiczne? Nie jest? Znaczy można?

A co by było gdyby na to widzenie weszła kolejna para z małym dzieckiem i zastałaby tą parę w tej dwuznacznej sytuacji? Może skargę by napisali i chcieli odszkodowanie, za to że pewne osobniki zachowują się w publicznym miejscu nieobyczajnie?
 
Ostatnia edycja:
W ogóle to ja bym proponowała zacząć od dowiedzenia się (przed rozpoczęciem widzenia) którą dokładnie nagrodę osadzony otrzymał, czy:
1) zezwolenie na widzenie bez osoby dozorującej,
czy:
2) zezwolenie na widzenie w oddzielnym pomieszczeniu, bez osoby dozorującej,
bo jeśli jest to nagroda numer 1 to tak jak pisze Anthony, w każdej chwili może wejść nie tylko f-sz, ale i jakiś inny osadzony wraz ze swoimi odwiedzającymi:)
No a jak już się dowiedzieliśmy jaka to nagroda to wtedy najlepiej zapytać f-sza co wolno, a czego nie wolno.
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra