Widzenia tymczasowo aresztowanego - cz. II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Witam
Mój narzeczony został aresztowany 4 tygodnie temu (podejrzenie spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym) i bardzo bym chciała go zobaczyć ale boję się że jako osoba nie będąca rodziną niestety zostanę uznana przez prokuratora za człowieka obcego za nikogo w zasadzie a mój narzeczony jest dla mnie naprawdę kimś bardzo ważnym, nie wiem co napisać w uzasadnieniu i czy pisać pismo czy może powinnam tam pójść osobiście.:(
Proszę o pomoc
 
Mam 16 lat , moj chlopak od 4 miesiecy siedzi w AŚ we Wrocławiu na Świebodzkiej , komunikujemy sie poprzez listy . Moje pytanie jest nastepujace . Co mam zrobic by uzyskac widzenie z chlopakiem ?
:?:
 
Ostatnia edycja:
theclaxx napisał:
Mam 16 lat , moj chlopak od 4 miesiecy siedzi w AŚ we Wrocławiu na Świebodzkiej , komunikujemy sie poprzez listy . Moje pytanie jest nastepujace . Co mam zrobic by uzyskac widzenie z chlopakiem ?
:?:

Jesteś niepełnoletnia i sama na widzenie nie wejdziesz.
 
Witam,
chcę starać się o widzenie z moim narzeczonym, od kilku dni przeglądam wszystkie posty dotyczące widzeń z tymczasowo aresztowanym, jednak nie znalazłam odpowiedzi na pytanie które mnie nurtuje.

w tym tygodniu dostałam zawiadomienie o tymczasowym areszcie B.
gdzie mogę się dowiedzieć kto zajmuje się tą sprawą i jak sie starać o widzenie ?
jak ma wygladać takie podanie, gdzie je złozyc itd.

BŁAGAM O POMOC! :(:(
 
antidotum12 jeśli Twój narzeczony został dopiero tymczasowo aresztowany to zapewne jego sprawą zajmuje się prokuratura. Musisz albo sama napisać podanie,albo już są gotowe wnioski do wypełnienia w prokuraturze. Składasz w sekretariacie i czekasz pare dni na odpowiedź. Powodzenia,bądź dobrej myśli :)
 
antidotum12
U nas było tak ,ale nie wiem czy jest tak wszędzie.
Pierwsze widzenie po miesiącu i tylko rodzina.A potem dwa razy w miesiącu widzenie..Osobiście do prokuratury z pismem z prośbą o widzenie,dawałaś sekretarce,ona leciała do prokuratora i po chwili dawała ci widzenie (albo i nie ,bo tak też sie zdarzało )Jak już miało sie te widzenie w rece to szybko patrzyło się czy przy stoliku czy przez plekse ,ale całe szczęście był zawsze stolik.W internecie są wnioski do pobrania.
 
To od prokuratora zależy po jakim czasie da pierwsze widzenie i czy będzie to tylko rodzina czy niekoniecznie,także to nie wszędzie tak jak wyżej ;)
 
dziękuję bardzo za odpowiedzi ! :)
w takim razie jutro ruszam do prokuratury.



trzymajcie kciuki,proszę!
 
własnie piszę podanie o widzenie, co mam pisać w stopniu pokrewieństwa ?
 
Kate586 napisał:
To od prokuratora zależy po jakim czasie da pierwsze widzenie i czy będzie to tylko rodzina czy niekoniecznie,także to nie wszędzie tak jak wyżej ;)

przecież napisałam - U nas było tak.
I wiem doskonale ,że wszystko zalezy od prokuratora i w każdej jest inaczej bo sprawy są wszystkie inne.
 
Jeżeli dostałam pismo z sądu rejonowego o Jego zatrzymaniu czy to własnie tam mam się kierować z podaniem o widzenie ?

to wszystko jest tak cholernie skomplikowane, nie mam pojęcia jak się do tego wszystkiego zabrać, gdzie się kierować. : (
 
tak,widzenie kierujesz do prokuratury ktora prowadzi sledztwo,ja np nie dostalam widzenia od prokuratora i chodzilam do niego przynajmniej raz w tygodniu i nic z tego,dopiero jak sledztwo zostalo zakonczone i sprawa trafila do sadu,to sad wydal mi widzenie,teraz widzenie mam co 2tyg i jestem bardzo szczesliwa.Trzeba probowac,bedzie dobrze,trzymam kciuki...
 
Niestety, z własnego doswiadczenia wiem, że uzyskanie zgody na widzenie bywa trudne ale nie niemożliwe ;) Ja jako osoba "do sprawy" dostałam widzenie po miesiącu a jestem tylko narzeczoną, także trzeba próbować :) POWODZENIA!!!
 
Witam,
brat mojej dziewczyny został tymczasowo aresztowany. czy w takiej sytuacji mam jakiekolwiek szanse dostać od prokuratury zgodę na widzenie z nim?? według prawa nie jestem dla niego "bliską osobą", nie jestem też spokrewniony, ani spowinowacony, więc jak to jest??
 
Nie chciałem być przyczyna konfliktu na forum :) w każdym razie Wy się niepotrzebnie kłócicie, a ja nadal odpowiedzi nie uzyskałem...
 
Powrót
Góra