Widzenia tymczasowo aresztowanego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
hmm, musicie wiedziec czy jest on do dyspozycji prokuratury czy juz sądu, i wtedy napisac podanie o widzenie do odpowiedniej osoby (sedzia, prokurator).
Musicie napisac w podaniu kim jestescie dla osadzonego (na widzenie moze wejsc max 2 osoby i w areszcie jest jedno na miesiąc).
Otrzymanie takiego pozwolenia na widzenie zalezy od kilku czynników, jak duza jest ta sprawa, czy widzenie nie bedzie kolidowało z przeprowadzeniem sledztwa (jesli zostalo wszczęte sledztwo lub dochodzenie to znaczy ze jest do dyspozycji prokuratora). Jeśli jest juz do dyspozycji sądu - (czyli akta oskarzenia dotarły do sądu i czeka na wyznaczenie terminu sprawy) to szanse na widzenie są o wiele większe.
Piszcie do niego listy, bo można, co prawda idą nawet do 3 tyg. ale warto.On również moze wam odpisywac.

Wiem z własnego doswiadczenia, jesli cos pomieszalam to proszę o skorygowanie blędów przez naszych ekspertów..... :)
 
Jeżeli jesteście tylko kolegami to możecie zapomnieć o widzeniu. Zostają wam listy i czekanie na rozprawę, która pewnie szybko sie nie odbędzie. Do prokuratora nie ma co iść bo nic wam nie powie skoro jesteście postronnymi osobami. Niestety takie są realia.
Możecie mu zrobić paczkę żywnościową do 5 kg (przysługuje jedna na kwartał) i tam zawieźć. To tyle.
 
witajcie, dawno mnie tu nie było. Dziewczyny do tej pory nie dostałam widzenia, czyli już 3lata :( Nie jestem konkubiną ani nikim takim, po prostu to był- jest mi bliski człowiek..teraz mam malutką nadzieję, że dostanę widzenie razem z jego ojcem, on poprosi o widzenie dla dwóch osób, może wtedy sędzia się zgodzi.. Gdyz jego ojciec dostaje bez problemu..
Może któraś z Was była w podobnej sytuacji.??
 
Piszecie listy do siebie?To bardzo smutne,co napisałaś i podziwaiam Cię za wytrwałość.Dlaczego do tej pory nie dostałaś widzenia?Jesteś świadkiem?
 
Witaj Oceania,
Nie jestem świadkiem, ani nie byłam w jakikolwiek sposób związana ze sprawą..
Najpierw miał wyjątkowo nieprzyjemnego prokuratora..Bywało,że codziennie chodziłam i prosiłam przez pierwsze pół roku,ale pózniej to nawet oficer prowadzący śledztwo po prostu mi powiedział,żebym dała sobie spokój, bo prokurator taki jest i już. Gdybym była żoną, siostrą to co innego..i nieważne było,że Mój nie ma rodzenstwa, i ja byłam kims b.bliskim dla Niego.
Odkąd sprawa jest w sądzie też nie mam zgody
 
Nie widział cie na oczy 3 lata, nie dziwie mu sie.... jaki wyrok mu grozi?
 
Posłuchaj Kobietko,jesteś wielka :serce:
On wsiąkł w ten rytm,w tamto życie i z jednej strony,to bardzo dobrze.Nie wierz w to,że nie czeka,że nie łudzi się nadal.Po prostu uszło z niego powietrze.Spróbuj zawalczyć o to widzenie z ojcem.Pisz do niego,spróbuj obudzić go z tego snu.
Wierzę,że wygrasz.
 
[cytat="lukaszw"]Nie widział cie na oczy 3 lata, nie dziwie mu sie.... jaki wyrok mu grozi?[/cytat]

Wyrok wysoki podobno 8lat..tzn on się tak nastawia( wiem od jego ojca).
Nie widział mnie, ale co z tego. Czy to moja wina, że go zamknęli. On nie wtajemniczał mnie w swoje sprawy. JEDNAK nie odwróciłam się od Niego, gdy to się stało.
 
Oczywiscie ze nie twoja wina, ale jak popelnial przestepstwo czy przestepstwa to nie nastawial sie na to ze go zlapia prawda? To ze go nie widzisz to jego wina i tylko jego, widac nie daje sobie z tym rady.
 
Czy wie ktoś,co mogłabym napisac we wniosku o widzenie aby zwiększyc szanse na pozytywną odpowiedz,czy mogę np użyc słów,że byliśmy silnie związani emocjonalnie(jestem jego dziewczyną,od roku mieszkaliśmy razem).Może ma ktoś doświadczenie w tej sprawie. :?:
 
Olinka 12 ja zawsze piszę w podaniu o widzenie że jestem konkubiną bo ktoś mi powiedział że prędzej dostanę widzenie i jak narazie dostaję, a mieszkaliśmy razem ponad 3 lata a to podobniesz już jest konkubinat.
 
Czy oprócz słowa konkubina,którego użyję we wniosku o widzenie,można napisac jeszcze coś,co pomoże mi to widzenie uzyskac.Bo jak narazie prokurator nie pozwoliła nawet matce.A czy mogłybyśmy np.razem wejśc na jedno widzenie :?:
 
Nie wiem u mnie prokurator na początku powiedział, że nie otrzymam widzenia a po miesiącu dał tylko zawsze pisałam konkubina i mi dawał na początku przez szybę. Dopisz że przy stoliku ja zawsze pisałam,że przy stoliku ale mi nie dawał nie wiem dlaczego chyba dlatego, żeby nie było matactwa a pózniej juz mi dawał normalnie przy stoliku.
 
Na widzenie mogą wejść dwie osoby, oczywiście jeśli prokurator da dwie zgody. Nam niestety nie pozwolił. Już na samym początku powiedział 1 osoba raz na dwa tygodnie. I ściśle tego przestrzega. Ale na prośbie o widzenie nie piszę zadnych uzasadnień, tylko proszę o widzenie z .... przebywającym w AŚ..... Ale jestem żoną wiec mam łatwiej.
 
Chciała bym się dowiedzieć czy sąd może dać więcej niż dwa widzenia w miesiacu :?:
 
Myślę że tak. Spróbować zawsze warto. Moja koleżanka chodziła co tydzień tylko że jej dawał widzenia prokurator.
Jeśli chodzi o sąd to się nie orientuję ale myślę że to jest tak samo. Tylko zależy na kogo się trafi...
 
to chyba zależy od Sędziego, w moim przypadku są dwa widzenia w miesiącu po 2h, a czasem 3...ale nie ja je dostaję.. :(

ps. Myślę, że ważny jest tutaj rodzaj zarzutów, jakie dana osoba dostała..
 
Jak to jest z widzeniami po zakończeniu śledztwa? Wtedy będę musiała chodzić do sądu po zgode ale czy dostanę przy stoliku czy przez pleksę? Do tej pory prokurator wydawał zgodę na widzenie przy stoliku a przez pleksę nigdy nie miałam
 
Witam was wszystkie bardzo gorąco :D
Jutro mam widzenie z moim mężem, nie widziałam go 53 dni. Cholernie się cieszę :tuptup: a jednoczesnie jestem bardzp przerażona :wow:
M jest w areszcie w Gliwicach, czy któraś z was "miała przyjemność" być tam na widzeniu :?:
Jeżeli tak to napiszcie proszę :help: jak to wygląda. Czy mogę mu zrobić zakupy, co mogę ze soba wziąć i czy będę mogła się na niego rzucić :) z tęsknoty oczywiście :!:
Pozdrawiam was wszystkie :)
Przeczytałam cały wątek i gratuluje wam wytrwałości :brawo: i zazdroszczę nadziei :(
Trzymajcie się
 
Hej ssyla
Pod bramą na Wieczorka poczekasz sobie troszkę.
Możesz wejść tam z paczką,którą od razu sprawdza lub zrobić zakupy w kantynie która znajduje sie w innym miejscu niż sala widzeń.więc przed widzeniem mozesz kupić tzw. "poczęstunek''.czeka sie tam około godziny i zaprowadzają cię na sale.Podzielona jest na pół na plekse i stolik,gdy masz widzenie przez plekse zostajesz w pierwszej części a gdy przy stoliku przechodzisz dalej.Siadasz przy stoliku i czekasz lub on bedzie czekał :D i wtedy możesz sie rzucić :ok:
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra