Widzenia tymczasowo aresztowanego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
dziekuje za odpowiedz :!: ale mam jeszcze jedno pytanie moj M napisal mi w liscie ze dowiedzial sie ze kazdemu tymczasowo aresztowanemu przysługuja dwa widzenia w roku przy stoliku :!: czy ktos z panstwa moglyby mi napisac czy jest to zgodne z prawda :?: :?:
 
Witam wszystkich bardzo serdecznie. Jestem nowym uzytkownikiem tego forum. Nigdy nie myslalam, ze bede kiedys z niego korzystac, ale zycie plata rozne figle :( Otoz 4 pazdziernika zabrali mojego chlopaka i obecnie przebywa on w areszcie tymczasowym. Nigdy nie myslalam, ze tak okropnie bede to przezywac, ze tak mocno bede tesknic. Ale dzieki temu forum wiem, ze nie jestem sama. Duzo sie dowiedzialam z Waszych postow, za co bardzo dziekuje. Bylam zupelnie "zielona" w tych sprawach. Nigdy z taka sytuacja nie mialam do czynienia. Ostatnio 25 pazdziernika, dostalam widzenie po trzech tygodniach. Balam sie, ze nie mam szans (wyczytalam tutaj, ze dziewczyny czesto maja problem aby zobaczyc sie ze swoim ukochanym) ale na szczescie sie udalo, prokurator sie zgodzil. Jak zobaczylam mojego "J" bylam niesamowicie szczesliwa, ale tez zmartwiona. On sie tak zmienil, wyciszyl sie chlopak. Ile widzen mi przysluguje? Kiedy moge starac sie o nastepne? po dwoch czy trzech tygodniach? bardzo prosze o szybka odpowiedz i z gory dziekuje :)
 
Przysługuje 2 widzenia w miesiącu. Czasem dziewczyny pisały, że udawało się dostać więcej, ale to chyba wyjątek. To czy dostaniesz widzenie, zależy od Prokuratora. Zgoda na widzenie jest ważna przez miesiąc więc starać sie możesz od razu.
 
Daruszka
Miałaś naprawde szczęscie ,że dostałaś po trzech tygodniach widzenie z chłopakiem.Jeżeli prokuratura tak szybko ci dała to staraj sie o więcej widzeń....powodzenia
:ok:
 
Dziekuje bardzo za informacje. Dzisiaj bylam w prokuraturze, bo chcialam sie zapytac o nastepne widzenie, ale prokurator sie spieszyl i nie mogl ze mna rozmawiac :(
Jak bylam w czwartek na widzeniu troche sie przerazilam. Siedzialam w takim niezbyt duzym pomieszczeniu, a mnie i mojego chlopaka dzielily kraty. Fakf faktem moglam trzymac go za reke i nawet dac calusa, ale myslalam, ze bede mogla chociaz go przytulic. Moja kolezanka tez byla ostatnio na widzeniu i mogla usiasc nawet chlopakowi na kolana. Ale to jest niesprawiedliwosc :( Jednak i tak sie ciesze, ze moglam go zobaczyc i z nim porozmawiac, bo te trzy tygodnie byly dla mnie wiecznoscia. Zadnych wiadomosci od niego, po prostu zero kontaktu. Jakby sie mu cos zlego stalo to nawet bym sie o tym nie dowiedziala Nie tak to powinno wygladac, to jest naprawde chore. Serdecznie wspolczuje tym dziewczynom, ktore nie widza swoich ukochanych kilka miesiecy albo i dluzej. Ja bym chyba zwariowala.
Jak chcialam sie czegos dowiedziec wczesniej, to wszedzie traktowano mnie (ojca mojego chlopaka tez) jak intruza. Rozumiem, ze ja nie mam prawa wiedziec, bo nie jestem zona, ale ojciec?? To jest straszne...
 
Niestety Daruszko, areszt ma na celu odizolowanie osadzonego, zatem i przepływ informacji jest bardzo utrudniony. Co do informacji udzielanych rodzinie, to chyba nie bardzo jest co mówić. Tzn. informacje na temat, co wolno przekazać osadzonemu i na jakich zasadach są dla wszytkich w AŚ jednakowe i te powinniście uzyskać bez problemu od strażników. Tu tylko kwestia szczęścia i trafienia na człowieka, a wcale nie musi taka rozmowa być niemiła. Co do natomiast zagadnień związanych ze sprawą, to czywiście są to w większości informacje poufne ze względu na dobro toczącego się śledztwa, a poza tym 3 tygodnie to baaaardzo krótko dla sprawy. Wszystko dopiero się zaczyna (niestety).
No i jeszcze o widzeniach. Nigdzie (o ile mi wiadomo) nie jest określone ile widzeń (nie przepustek ajajajajaj!!! SORRY i to aż trzy razy w jednym tekście :wow: )przysługuje przebywajacemu w AŚ. Zależy to przede wszystkim od dobrej woli prokuratora. Jeśli jest "ludzki", czego ci życzę, to może będzie tak jak u nas: ja widzenia co tydzień i do tego moja teściowa co dwa tygodnie. (pewnie b. rzadko, ale się zdarza!).
 
Ewaklara jest zakęcona bo jest "doczekana" ale zawsze pomoże.
Widzenia miała i zawsze można na nią liczyć.
 
Słyszałam ,że sąd może wydać zgodę na odwiedzanie tymczasowo aresztowanego cotygodniowo. Jak akta były u prokuratora to co tydzień mogła być 1 osoba /matka,siostra/.Teraz akta są w sądzie i odwidziny co 2 tygodnie .Ale słyszałam, że można pisać pismo do przewodniczącego sądu . Jak najlepiej argumentowac takie pismo aby było przekonywujące i odniosło zamierzony skutek .
 
Bardzo prosze o odpowiedz ,pomoc ,gdyż chciałabym przystąpić do pisania tego wniosku i wszelkie wiadomości na ten temat wziąść pod uwagę :(
 
Nie pisz posta pod postem używaj opcji zmień. Nie wiem czy można pisać takie pismo a przynajmniej nie słyszałam. Z tego co wiem to widzenia przysługują co 2 tyg ale to też zależy od dobrej woli prokuratora czy sądu bo ja miałam czasami częściej.
 
Ależ głupot nawypisywałam!!! :wow: Wybaczcie! Już te feralne przepustki zamieniłam na widzenia oczywiście. Dzięki 13b!!! Tak, jak mówi Tomaszekttt, jestem lekutko zakręcona (zwłaszca ostatnio). A co do widzeń udzielanych przez sąd, to pismo zawsze można pisać. Chociaż ja sama nie słyszałam, aby sąd się przychylił. Wręcz przeciwnie: tam było "sztywno i przepisowo od kroki do kropki. Miałam wrażenie, że po prostu były "sprawy" "numery", "paragrafy", nie konkretni ludzie i ich rodziny. Znacznie więcej zrozumienia doczekałam się u prokuratora.
A jak argumentować? hmmm, jeśli nie masz żadnego dobrego powodu, to chyba niestety z powodu samej tęsknoty i miłości nie uzyskasz przychylności sądu. Ale pisz Celniko, może akurat. W końcu nic nie tracisz. :ok:
 
Chlopak odsiaduje teraz sankcje.Czy to prawda ze nikt nie moze sie z nim widziec przez pierwsze 2 tygodnie-ani nikt z rodziny ani nawet adwokat? Czy to prawda tez ze podczas sankcji o widzenie moze starac sie TYLKo rodzic-0i to tylko jeden z rodzicow? Chlopak w pazdzierniku obchodzil 21 urodziny. Kiedy on bedzie mogl zatelefonowac czy wyslac list albo kiedy jak bede mogla uzyskac z nim jakis kontak? bardzo prosze o informacje.
 
Przez pierwsze 2 tyg prokurator nie daje widzeń.Widzenia przysługują tylko najbliższej rodzinie 2 os.Osadzony w każdej chwili może się kontaktować z adwokatem (w ciągu tych 2 tyg też). Z AŚ nie można dzwonić a listy może pisać w każdej chwili z tym że długo idą nawet powyżej miesiąca ponieważ przechodzą przez cenzurę w prokuraturze.
 
no to ja tu czegos nie rozumiem bo adwokat powiedzial ze nie moze sie z nim skontaktowac przez te 2 tygodnie :(

jak to jest z widzeniami adwokata i osadzonego? on tez ma ograniczona ilosc widzen?
 
przez pierwsze 2 tyg. prokurator moze nie dac widzenia po prostu z adwokatem i cenzuruje korespondencje ewentualna.. ale nie wiem na jakiej podstawie, pewnie gdzies w kodexie jest.
potem juz normalnie, widzenia musi dac i korespondencja nie idzie przez cenzure.
 
[cytat="Jaska M."]
potem juz normalnie, widzenia musi dac i korespondencja nie idzie przez cenzure.[/cytat]

Po dwóch tygodniach widzenie z tymczasowo aresztowanym także zależy do zgody organu dysponującego nim (może dać, nie musi - szczególnie jeśli okoliczności sprawy sprzeciwiają się widzeniu) a niecenzurowana jest tylko korespondencja z obrońcą. Pozostałe listy nadal są cenzurowane.
 
Witam jeżeli ktoś z was może mi pomoc to proszę o informacje mojego przewieżli z Aś na ślasku do łodzi mamy problem z kontaktem z nim przewieziono go na polecenie sądu, po telefonie okazało się ze skreślili mnie z listy widzeń informacji udzielają tylko jego mamie niewiem co robi
 
niemam pojęcia on został przewieziony tam jako skazany a z tego co udało nam się ustalić to w łodzi traktują go jak nowo aresztowanego i dopiero po płaczach jego mamy podali nam taką informację ja byłam podana na liście jako ex żona a dla nich to nie rodzina
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra