Widzenia tymczasowo aresztowanego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
DZiewczyny mam pewien problem... Śledzę to forum codziennie a czasami "udzielę się" nawet... Wydawało mi sie ze wszystko co potrzeba wiem, ale po dzisiejszym dniu juz nic nie wiem:( Powiedzcie mi czy to tylko zlosc tesciowej czy naprawde jest tak...

A chodzi mi o to czy jak mąz jest tymczasowo aresztowany i jak ma juz wykorzystane w tym miesiacu 2 widzenia to czy moze miec wiecej?? Znaczy powiem tak: jego brat jedzie we wtorek (to juz bedzie 3 widzenie w tym miesiacu) a maz moze miec widzenia we wtorki i czwartki... Kazdy z nas ma zgode z sądu... Czy jest tak ze on pojedzie we wtorek a ja w czwarek i tez mnie wpuszcza?? CZy to za duzo widzen w miesiacu?? Tesciowa mowi ze nie mam po co jechac... To tylko po zlosci czy rzeczywiscie tak jest ze mnie nie wpuszcza??
 
kochana u mnie było podobnie(oczywiscie bez złośliwości teściowej!) tzn. slyszalam, ze niby obowiazuja 2 w miesiacu a my dostajemy wszyscy zgode(ja,mama i babcia)i jezdzimy dokladnie co tydzien(wiedzenia sa w poniedzialki i soboty)i tak wychodzi, ze siedzi w areszcie od 13 lipca a widzen mial 4,i juz na nastepne jest zgoda(czyli 5 bedzie w pon)...wiec na moje oko masz zogde-wchodzisz bez gadania,tu o widzeniach decyduje sad(prokurator) nie areszt.
 
To widze że tu jest zlośliwość:( niestety... Chce jechac do niego ale sama nie z kims od niego i wlasnie pytam czy jest taka mozliwosc... Ale chyba lepiej zadzwonic i spytac co??
 
szczerze to ja bym nie dzwonila tylko jechala bo ten sam problem mialam tydzien temu(ze mial juz 3 widzenia w miesiacu) pojechalam i bez gadania(oczywiscie ze zgoda) wposcili.masz plekse czy stolik?
 
Stolik na szczescie...:) Tylko mam 110 km i nie wiem czy jechac... Mam nadzieje że masz racje i mnie wpuszcza:) Pozwolenie na widzonko przyjdzie mi w poniedzialek jego brat jedzie we wtorek to mi zostanie czwartek (Tydzien musze czekac ale chce wiedziec na zapas:))
 
Ostatnia edycja:
Jak będziesz miała zgodę, to nie masz się co martwić. To sąd bądź prokurator decyduje o tym ile i jakie masz mieć widzenia ;)
 
Witam mam pytanie które ciągle mnie zastanawia otóż moj C jest już w areszcie 6 miesięcy i teraz od lipca widzeń udziela nam sąd i 18 lipca byłam odebrać widzenie które otrzymałam już 14 lipca lecz nie mogłam odebrać bo leżałam na porodówce i dopiero niedawno mogłam odebrać. Dziś byłam ponownie w sądzie złożyć wniosek o widzenie a ta pani mi powiedziała że chyba widzenia udziela się tylko raz w miesiącu. Dla mnie to trszokę śmieszne bo jak rozmawiałam z kobietami pod aresztem to mówiły że one dostają do 4 razy w miesiącu. My nie mamy ślubu żyjemy w konkubinacie i to jest ujęte w papierach i pytanie brzmi ile widzeń w miesiącu mi przysługuje bo słyszałam że żonie nawet do 4 razy w miesiącu, czy jest to gdzieś wpisane czy każdy sąd sam sobie ustala iilość widzeń. Czytałam Kodeks wykonawczy i tam nie jest jasno określone ile można razy dostać widzenie tylko że można za zgodą danego organu. Proszę pomóżcie mi bo bardzo mi zależy by jechac do niego bo mam pilne sprawy do omówienia z nim.
 
finland 147 ja jak juz pisałam wczesniej u nas sędzia sie stara pilnowac tego i daje na co 2 tygodnie... Daje nam zawsze na 2 osoby, czasami sie zdarza że jezdzimy co 2 tygodnie we 2 osoby a czasami po jednej co tydzien. To róznie. A to ile masz widzen to tylko zalezy od sedziego jaki ma humor... Przeczytaj dokładnie wcześniej tam dziewczyny pisały to napewno sie dowiesz wiecej. Pozdrawiam
 
Finland jest taka możliwość że masz tylko jedno widzenie w miesiącu. Ja mam podobną sytuację. Pani prokurator już na samym początku mnie poinformowała, że zgodę na widzenie otrzymam jedną na miesiąc. Ale lepiej tak , a niżeli wcale ;)
 
Ja zawsze dostawałam dwa widzenia od prokuratora , a jak się zmienił prokurator to w tym miesiącu dostałam tylko jedno:(
 
Ja też dostałam ostatnio tylko jedno w dodatku przez pleksę i powiedział, że dopiero za miesiąc mogę przyjść po kolejną zgodę ;( Ale obiecał, że nawet da mi przy stoliku :)
Nie mogę się doczekać 11 września a to jeszcze kupa czasu ...:roll:
 
hej mam takie pytanie. Moj M dostal 2 miesiace tymczasowego do sprawy. Jego rodzice chcieli go zobaczyc i wogole ale prokurator stwierdzil ze musza pisac wniosek o widzenie. i dopiero po miesiacu od czasu kiedy go zatrzymali. czy takie cos jest wogole mozliwe?
 
To zależy od prokuratora wszystko. Owszem o pozwolenie trzeba pisac do niego taki wniosek a po jakim czasie to zalezy od niego... Ja dostałam tez dopiero po 2 tygodniach ale dzieki Bogu przy stoliku, a czesto sie zdarza ze dostaja przez plekse
 
Ja na przykład dostałam widzenie po 1,5 miesiąca i przez plekse . Musiałam pisać wniosek do prokuratora i tak mam do tej pory za każdym razem pisze wniosek o widzenie:)
 
Witajcie. Słuchajcie jakich wy argumentów używacie do tego aby dostać widzenie przy stoliku?? Ostatnio udało mi się dostać takie widzenie ale wydaję mi się że to była dobra wola prokuratorki bo sama nam to zaproponowała, ale ona była tylko na zastępstwie a teraz nie wiem która będzie czy znowu ona czy ta co prowadzi tą całą sprawę. Z góry dzięki za odp :)
 
ja jak składam wniosek to zawsze piszę że bardzo proszę o widzenie przy stoliku , ale to wszystko zależy od prokuratora lub od sądu:)
 
dobry argument to np. zaswiadczenie lekarskie jezeli leczysz sie na uszy,gardlo,kregoslup i co kolwiek co ci przeszkadza przy staniu przy pleksie badz rozmowie telefonicznej
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra