Widzenia tymczasowo aresztowanego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
skoro są np w tej samej celi to czemu nie można by zrobić czegoś takiego ?

''osobiście'' wiem ,że jest to możliwe :)
 
Zaczynając od początku:
1. wniosek o widzenie musi być złożony w urzędzie, do którego dyspozycji pozostaje aresztowany ( o tym można się dowiedzieć w prokuraturze lub sądzie - oczywiście podając stosowny numer sprawy)
2. jedna osoba może uzyskać zgodę na widzenie dwa razy w miesiącu (przeważnie)
3. wniosek o widzenie może złożyć każdy - bliższy czy dalszy krewny, czy np. przyjaciel (jednak od decyzji sądu lub prokuratury zależy czy zostanie wydana zgoda na to widzenie)
4. nie wydaje się pozwolenia na widzenie dla osób niepełnoletnich (chyba że idzie z nimi osoba dorosła, ale to też rzadko)
5. Tobie odmawia się widzenia z uwagi na podejrzenie, że ustalicie wspólną wersję zeznań, wydarzeń itp. ( i nie pomoże tu tłumaczenie, że tak nie będzie; a ponadto, jeśli to była poważna sprawa urząd może podobno odmówić również widzenia innym osobom z aresztowanym)
6. mąż może złożyć każde pismo do sprawy, również o widzenie, jednak jest ono rozpatrywane na takich samych zasadach jak Twoje
7. Pasqud ma rację, mówiąc, że można się starać o widzenia jak zakończą się czynności w sprawie.

Pozdrawiam,
 
2. - nieprawda! Może uzyskać nawet i 31 widzeń. To zależy od decyzji organu dysponującego!
4. - no to wydaje się pozwolenia czy nie? Proszę nie dezinformować.
 
Owszem, wydaje się dwa pozwolenia w miesiącu na widzenie. Organy sądownicze bardzo tego przestrzegają. A jeśli chodzi o pozwolenie dla dzieci - nie jest ono wydawane - chyba że sąd uzna, że zachodzą ku temu powody by mogły wejść do ZK czy AŚ. Są to jednak bardzo sporadyczne i wyjątkowe sytuacje. Nikogo nie dezinformuje. Jedynie podaję fakty.
 
Ze swojego doświadczenia wiem, że wydaje się dwa. Jeśli jakiś organ sądowniczy wydaje ich więcej w miesiącu jednej osobie, to tylko jego dobra wola. Ja mam na ten temat swoją wiedzę, którą chciałam się podzielić. Ty również posiadasz jakieś swoje doświadczenia lub wiadomości na ten temat, więc nie prowadźmy bezsensownie dyskusji kto wie lepiej, tylko uznajmy że i ja i Ty mamy swoją rację.
 
elupa napisał:
2. jedna osoba może uzyskać zgodę na widzenie dwa razy w miesiącu (przeważnie)Pozdrawiam,

Napisała dziewczyna, że MOŻE i że PRZEWAŻNIE. Nie podała paragrafów, pisze z własnego doświadczenia. I moje również jest takie, że 2 w miesiącu i basta, a ty się forgu czepiasz!
 
blossom11 napisał:
I moje również jest takie, że 2 w miesiącu i basta, a ty się forgu czepiasz!

Dopóki ktoś swoje doświadczenia podaje na forum tak, jakby to były obowiązujące przepisy to będę się czepiał. Nie zostało tam napisane: "ja otrzymywałam przeważnie dwa widzenia w miesiącu". Było inaczej.

A w kwestii dzieci - tym bardziej się nie zgadzam. Dzieci jak najbardziej otrzymują zgody na widzenie z rodzicami/opiekunami przebywającymi jako tymczasowo aresztowani w jednostkach penitencjarnych.
 
Oczywiście, że dostają. Nikt nie zabroni ojcu albo matce zobaczyć swojego dziecka (pod opieką pełnoletniego opiekuna rzecz jasna).
 
podgorke napisał:
Nikt nie zabroni ojcu albo matce zobaczyć swojego dziecka (pod opieką pełnoletniego opiekuna rzecz jasna).

Może zabronić. Organ dysponujący. Albo opiekun prawny tego dziecka.
Dlaczego Wy tak wszystko uogólniacie??
 
Nie napisałam i nie napiszę, że "ja otrzymywałam dwa w miesiącu", bo znam sprawę od drugiej strony. Proponuję sobie jeszcze poczytać na ten temat bogatą literaturę - dostępną również w Internecie.

Pozdrawiam,
 
elupa napisał:
Nie napisałam i nie napiszę, że "ja otrzymywałam dwa w miesiącu", bo znam sprawę od drugiej strony. Proponuję sobie jeszcze poczytać na ten temat bogatą literaturę - dostępną również w Internecie.

Najważniejsza cześć tej bogatej literatury - czyli obowiązujące prawo mówi, że jeśli zajdzie obawa matactwa tudzież innej okoliczności majacej znaczenie dla dobra śledztwa, to prokurator może odmowić widzenia, nawet jeśli odwiedzający jest "samym Papieżem"...

To, że "znasz sprawę od drugiej strony" nie ma żadnego znaczenia wobec faktu, że takie jest obowiązujące prawo. Zatem na czym ma polegać Twoja polemika ze stanem faktycznym?
 
Ostatnia edycja:
ale ja się zgadzam z tym co napisałeś, taki jest stan faktyczny. Lecz nie o to chodziło w dyskusji. Polemika odbywała się na temat, ile widzeń w ciągu miesiąca jest wydawane jednej osobie. To, że pozwolenie na widzenie wydaje organ do którego dyspozycji pozostaje aresztowany, i że jest to jego przywilej, a nie obowiązek - to kwestia bezsporna :)
 
Witam mam pytanie mojego kolegę ostatnio tymczasowo aresztowano i postawiono mu zarzuty sprzedaży i posiadania marihuany. Mnie postawiono w roli świadka, czy istnieję możliwość, żebym ja. Albo inny znajomy całkowicie niezwiązany ze sprawą mógł dostać się na widzenie? Jeżeli nie czy chociaż można napisać do niego list, albo wysłać mu paczkę. Pozdrawiam i proszę o odpowiedź.
 
Tak, ale temat ma 2616 postów i przekopanie się przez to wszystko zajmie lekko mówiąc "trochę" czasu
 
Jeśli jesteś świadkiem w tej sprawie to nie dostaniesz widzenia w obawie o matactwo,ale list możesz wysłać jak najbardziej-licz się oczywiście z cenzurą przez organ dysponujący.
 
Lesiok napisał:
Witam mam pytanie mojego kolegę ostatnio tymczasowo aresztowano i postawiono mu zarzuty sprzedaży i posiadania marihuany. Mnie postawiono w roli świadka, czy istnieję możliwość, żebym ja. Albo inny znajomy całkowicie niezwiązany ze sprawą mógł dostać się na widzenie? Jeżeli nie czy chociaż można napisać do niego list, albo wysłać mu paczkę. Pozdrawiam i proszę o odpowiedź.
Spróbuj, może dostaniesz widzenie... Siostra "mojego" dostała widzenie mimo, że była świadkiem. List możesz wysłać bez problemu :)
 
czy ktoś mógłby mi dokładnie wyjaśnić jak wyglądają widzenia w momencie gdy tymczasowo aresztowany otrzyma już wyrok? czy również trzeba wysyłać jakieś wnioski, jeśli tak to gdzie?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra