Widzenia tymczasowo aresztowanego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
@ Kate i Forq: Czy nie uwazacie, ze jesli taki podejrzany bedzie chcial, aby jego malzonka zlozyla okreslone zeznania to nie znajdzie na to innego sposobu niz rozmowa na ten temat w trkacie widzenia? nie badzmy dziecmi.

Poza tym - jak sadze Forq jestes praktykiem - doskonale wiesz jak sady w 99% przypadkow traktuja zeznania osob najblizszych. Takze czego by ta biedna zona czy inna konkubina nie naopowiadala to raczej i tak sad nie da jej wiary.

i trzecia kwestia: chyba zauwazyles, ze poradzilem zlozenie przez zone pisemnego oswiadczenia o tym, ze odmowi zeznan. Zdaje sobie sprawe, ze przepisy takiej instytucji nie znaja, a takze z tego, ze czego by nie napisala to i tak moze te zeznania zlozyc. Ale sad bedzie mial pisemne oswiadczenie w aktach sprawy, wiec ocene zlozonych w tego typu sytuacji zeznan mozna przewidziec z prawdopodobienstwem graniczacym z pewnoscia. czyli klania sie punkt nr 2.

przeciez to sa rzeczy oczywiste, choc nie wynikaja z przepisow, to spotyka sie je na co dzien w praktyce.
 
Ostatnia edycja:
Flagg napisał:
przeciez to sa rzeczy oczywiste, choc nie wynikaja z przepisow, to spotyka sie je na co dzien w praktyce.

Oczywiste jest to, że raczej żaden Prokurator nie jest na tyle lekkomyślny, aby dopuścić do "spalenia" sprawy z uwagi na prawdopodobieństwo matactwa... Przepisy przewidują możliwość odwołania się od decyzji organu dysponującego osobą tymczasowo aresztowaną - w sprawie widzenia, i tą drogą należy dochodzić swoich praw. Kombinacje natomiast mogą przynieść wręcz odwrotny skutek niż zamierzany.
 
czyli Twoim zdaniem nie ma innych zagrozen, mogacych powodowac "spalenie sprawy" poza udzieleniem widzenia osobie najblizszej w postaci zony i z tego tez powodu nalezy kazda zone, matke, konkubine i kochanke podejrzanego prewencyjnie przesluchac w charakterze swiadka, niezaleznie od tego, czy ta osoba moze miec jakakolwiek wiedze znaczaca dla sprawy?

Boze, chron nas przed osobami o takich pogladach ...
 
Flagg napisał:
czyli Twoim zdaniem nie ma innych zagrozen, mogacych powodowac "spalenie sprawy" poza udzieleniem widzenia osobie najblizszej w postaci zony i z tego tez powodu nalezy kazda zone, matke, konkubine i kochanke podejrzanego prewencyjnie przesluchac w charakterze swiadka, niezaleznie od tego, czy ta osoba moze miec jakakolwiek wiedze znaczaca dla sprawy?

Skąd wiesz, czy przesłuchanie żony w charakterze świadka jest jedynie "prewencyjne"? Przeglądałeś akta sprawy? Czy może wróżysz z fusów?

Jeśli wróżysz z fusów, to musisz mieć świadomość, że takimi poradami możesz bardzo zaszkodzić osobie pytającej. Skoro już udzielasz takich porad - żeby kombinować i "cisnąć" Prokuraturę, to może weźmiesz również odpowiedzialność za ich ewentualne konsekwencje?
 
Myśle że Flagg chodziło o to ,że prokuratorzy dla dobra śledztwa nie zezwalają na żadne widzenia, nawet z rodziną nie związaną zupełnie ze sprawą ,w obawie o dobro śledztwa a często cierpią na tym osoby ,które chcą się zobaczyć z bliskimi z czystej troski czy miłości a nie po to ,żeby mataczyć w śledztwie.
 
Flagg napisał:
@ Kate i Forq: Czy nie uwazacie, ze jesli taki podejrzany bedzie chcial, aby jego malzonka zlozyla okreslone zeznania to nie znajdzie na to innego sposobu niz rozmowa na ten temat w trkacie widzenia? nie badzmy dziecmi.

Jeśli bardzo będzie szukał to pewnie i znajdzie sposób,ale chyba nie sądzisz że słuszne by było gdyby osoby związane ze sprawą mogły widywać się z oskarżonymi,czy to rodzina czy nie... Nie każda żona jest świadkiem tylko z racji bycia żoną.
 
Kate586 napisał:
Jeśli bardzo będzie szukał to pewnie i znajdzie sposób,ale chyba nie sądzisz że słuszne by było gdyby osoby związane ze sprawą mogły widywać się z oskarżonymi,czy to rodzina czy nie... Nie każda żona jest świadkiem tylko z racji bycia żoną.
no właśnie chodzi o to,że te niezwiązane ze sprawą też nie mogą często uzyskać widzenia, tak na wszelki wypadek ,podejrzany/ TA nie ma wogóle widzeń z nikim ,a tak nie powinno być...teoretycznie.
 
Ma widzenia z najbliższą rodziną (nie związaną ze sprawą) i z tym prokuratorzy nie robią raczej problemów-dobrze że chociaż z tego osadzony może korzystać w czasie śledztwa.
 
Kate586 napisał:
Ma widzenia z najbliższą rodziną (nie związaną ze sprawą) i z tym prokuratorzy nie robią raczej problemów-dobrze że chociaż z tego osadzony może korzystać w czasie śledztwa.
Uwierz mi,że robią problem i nie przeczytałem o tym ani nie słyszałem od kogoś opowieści....tak jest.Może nie każdy prokurator ale nie są to pojedyncze przypadki,że "na wszelki wypadek" nie dają.
 
Kate - widzę, że żyjesz w świecie idealnbym, gdzie nikt nikomu nie robi na złość, nikt bez powodu nikomu nie robi krzywdy pod każdym względem. Proponowałbym zejść na ziemię, szczególnie jeśli wypowiadasz się na tego typu forum.

Twierdzisz, że bez powodu nikt nikogo w charakterze świadka nie przesłucha - a ja twierdzę, że i owszem, choćby po to, żeby mieć pretekst do odmowy zgody na widzenie.

Zdajesz sobie sprawe z tego jak długo trwają w wielu przypadkach tymczasowe aresztowania, czy bazujesz tylko na przepisach kpk, wg których powinno się ten środek stosować nie dłużej niż rok w postepowaniu przygotowawczym i maksymalnie 2 lata w postepowaniu przygotowawczym i sądowym łącznie?

Coś mi się zdaje, że ta druga odpowiedź w Twoim wypadku jest poprawna. Cóż, jak to mówili w kultowym filmie Matrix - "niewiedza jest błogosławieństwem"...

To teraz przestań lewitować w świecie idealnym, a dotknij mocno stopami gruntu i przyjmij do wiadomości, że w tzw. wieloosobowych i wielowątkowych sprawach (nie zawsze wysoce skomplikowanych dowodowo) TA trwają 2, 3 i więcej lat w SAMYM ŚLEDZTWIE.

Weźmy przykład jednej z łódzkich spraw, podzielonej w pewnym momencie na dwa postępowania. Wobec najbardziej "krewkich" i "nie,lubianych" przez łódzkie organy ścigania osób (wielokrotnie karanych, domniemanych członków tzw. półświatka, miasta czy jak kto lubi to określać) zastosowano właśnie ten chwyt: żona/konkubina przesłuchana w charakterze świadka, odmawia zeznań bądź zeznaje, że nie ma nic do powiedzenia na temat interesujący prokuratora/funkcjonariusza CBŚ. Mimo to przez ponad dwa lata te osoby nie otrzymują zezwoleń na widzenie.

Czy to jest w Twojej ocenie sytuacja normalna, mieszcząca się w granicach dbałości o dobro śledztwa, czy może lekko patologiczna?
 
A więc wyobraź sobie,że doświadczyłam na własnej skórze,że ktoś mi bliski miał zastosowany areszt tymczasowy,który trwał ponad rok czasu i przez cały ten czas nie mogłam się z nim zobaczyć.Także nie żyje w żadnym idealnym świecie bo troche już w życiu przeszłam i to że nic na tacy nie będzie podane,ani to że ludzie robią sobie na złość tez nie jest mi obce.
Wiem jak wygląda tego typu postępowanie i wiem że prokurator może wszystko.Nie napisałam też że "bez powodu nikt nikogo w charakterze świadka nie przesłucha" - wiem że prokurator i z rodziny zrobi świadków,po prostu z racji tego że są najbliżej oskarżonego,a może i dlatego żeby utrudnić widzenie.Nie ważne. Też nie mogłam dostawać widzeń,ale jakoś pokornie to znosiłam i rozumiałam to.
Jest ciężko dostać widzenie z TA i to wie każdy,ale jest w tym jakiś cel...
 
no udostepnionu mu cos tam ale nie wszystko bo jeszcze trwa sledstwo. a ten prokurator to jest podobno straszny. ja zreszta od poczatku nie dostalam nawet widzenia, a minelo juz 5 miesiecy od zatrzymania.
 
narazie wszystko prowadzi prokurator. sprawa jeszcze nie trafila do sadu. ale pod koniec stycznia ma sie zakonczyc sledstwo.
 
Umiesz czytac ze zrozumieniem? nie pytałem o to, czy sprawę prowadzi prokurator tylko w jakim mieście się ona toczy

jestes swiadkiem w tej sprawie?
 
w Poznaniu. tak jestem swiadkiem i dlatego nie mam widzenia z moim chlopakiem.
 
a masz jakiekolwiek wiadpomości w tej sprawie? zeznawałaś czy skorszystałaś z prawa do odmowy zeznań?
 
Odmówiłam składania zeznań. Ale mimo to wiele razy byłam wzywana na policje, nawet proponowali mi współprace w zamian za widzenia z moim chłopakiem. No ale wiadomo ze na to nie poszłam. on ma zarzuty z art. 282 i art.204
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra