Widzenia tymczasowo aresztowanego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
dolzi...wiesz...ja też pedziłam na posiedzenie...i jakież było moje zaskoczenie..oczekiwanie 20minut..5minut posiedzenia..kolejna przedłużka...a mjego ani sladu.
Potem się dowiedziałam, że aresztowanego trzeba dowieźć, onwój- to wszystko są koszta...więc obecność nie jest obowiązkowa...
W tym zyciu niestety nic nie jest pewne..nie warto sie na nic dobrego nastawiać...a życie oparte na nadzieji..na jakichkolwiek iskrach nadzieji...na kazdym kroku podetnie Cię z nóg. Bądź cierpliwa i silna.
 
Witam wszystkich serdecznie
:)
mam pytanie bardzo ważne
:?:
Czy istanieje coś (art, konwencja, ustawa...cokolwiek) co mówi o tym, że jesli osoba została dopuszczona na widzenie w trakcie trwania postępowania przygotowawczego to Sąd nie może odebrac widzeń:?:
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
:)
mam duzo pracy

nie widziałam mojego miesiąc czasu przez odebrane widzenia w Sądzie. Zdrowo się napociłam aby mieć to widzenie i naprawdę kosztowało mnie to dużo zachodu. W kazdym badx razie wiecie, że jesli ktoś ma prawo do odmowy zeznań może z niego skorzystać. A nasmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że "przez przypadek" widzenie dostała moja teściowa, która jeszcze nie tak dawno miała mieć postawione zarzuty. MOże mi to ktoś wyjasnić? czyżby pani w sekretariacie coś przeoczyła. Co ciekawsze Pani Prokurator chyba by wyszła z siebie, ponieważ kategorycznie odmówiła widzeń teściowej z synem.
 
anakow to ciiiii cichutko i dobrze ze i oni czasem się myla a moze to prokurator zmienila zdanie....
 
anakow a może skoro sprawa jest w sądzie, twojej teściowej nie ma na liście świadków i nie jest oskarżona, dlatego widzenie z sądu dostała? No bo im tam w sądzie rybka, co wcześniej mówił prokurator. Jeśli nie ma zakazu widzeń "z listy" to czemu mają nie dać?
A tak przy okazji: Anakow a co z tym Twoim widzeniem? Byłaś :!: :?:
 
fakt skoro akta są już w sądzie to juz im chyba rybka :what: :what:
 
nie wierzę, bo celowo zrobili z mojej teściowej świadka aby nie miała prawa do widzeń i prokurator mnie zapewniała, że teściowa widzeń przez sąd nie dostanie.
ardenka..mnie najmniej zalezy aby moja teściowa miała widzenia. Weź pod uwagę, że gdy ona je ma to ja jedno widzenie tracę..jedno z dwóch.Nie wiem czy im "tam rybka". Jest lista świadków i w sekretariacie gdy składasz prosbę o widzenie pierwsze sprawdzają z tą listą..reszta juz w gesti Sedziego czy mimo, że jest się na liście dopuszcza świadka czy nie. Moja teściowa swoje pierwsze widzenie dostała nawet przy stoliku, gdzie w moim przypadku była obawa, że mogę dostać przez plexę
 
Fakt Ty tracisz widzenie myslałam raczej w kwestii że jak Ty masz nie dostac to dobrze że chociaz teściowa je dostała.
 
13b więc nie jestem świadkiem w sprawie, jest on osadzony jeszcze nie ma wyroku bo teraz właśnie akta są w sądzie ja też dostawałam pozwolenie na widzenie z prokuratury bez problemu, ale teraz nie wiem jak to będzie mam nadzieję że dostanę. A może wiesz czy konkubina może szybciej dostanie bo żyliśmy w konkubinacie przez 4 lata :?: Załamka to te stoły są takie duże że nawet się przytulić nie można :?: :( A jak jest jeszcze z zakupami w kantynie :?: Czyli czy to co mu kupie może zabrać do celi :?: Dziękuje bardzo za odpowiedz.
 
Jeśli kupujesz w kantynie to wszystko napewno może zabrać do celi,u mojego jest tak(jest już po wyroku ale jeszcze w AŚ),że dają rachunek i przed wejściem do celi sprawdzają wszystkie zakupy z rachunkiem czy się zgadza.Wiem że w ZK jest już inaczej ale też napewno można z kantyny wszystko wnieść.
 
U mojego Miśka można tylko jedną torbę z zakupami z kantyny wnieść. Ale całe szczęście te torby są duże.
 
to zalezy od zk i as...u mojego jak na poczatku byl w as..to mogl zabrac tyle na ile pozwolil mu na to moj portfel:)..teraz w zk, zakupy z kantyny nie moga przekraczac 5 kg...ale to tez zalezy od uprzejmosci pani sprzedajacej :)
 
Mam kilka pytań odnośnie widzeń w AS, ostatnio składam podanie o widzienie z moim partnerem, który przebywa w AS (w podaniu była prosba o widzenie przy stoliku dla dwóch osób). Z sądu odebrałam pozwolenie, ale na dwóch arkuszach tzn ja i jego mama otrzymałyśmy dwa osobne pozwolenia. Czy oznacza to ze nie musimy isc na widzenie razem, tylko osobno (ja w jednym tyg. a ona w kolejnym, podkreślam ze na pozwoleniu nie ma konkretnej daty kiedy widzenie ma sie odbyc)..... :lol: :what:
 
Literko każda z osób dostaje osobną zgodę, ale wchodzi się we dwie osoby.
Wiolcia na rakiwieckiej bylam raz i dość dawno. Nie pamietam zasad. Bardziej znam te ze Służewca.
Pisz o zgode i w razie odmowy proś o uzasadnienie na piśmie. U mnie taka prośba pomogła. Wczesniej nawet nie patrzyli tylko od razu bylo :nie dostanie.
Nie cierpię słowa konkubina:) ale zapewne to może pomóc, bo to bliższy niby związek niż tak jak pisze ja - przyjaciółka.
Jeżeli dostaniesz odmowe pisz. Jeszcze coś doradze.
 
Dziękuje wszystkim za odpowiedzi. Mam jeszcze jedno pytanie czy te zezwolenie z sądu jak pojadę i będę sie starać to dają od ręki?? Czy musze złorzyć podanie i mam czekać aż rozpatrzą czyli czekać tydzień lub więcej :?:
 
To zapewne zalezy od Sądu. Ja czekam bo "nasz" sędzia w danym Sądzie jest tylko raz w tygodniu.
 
Ja dziś dzwoniłam do sądu i mi pani powiedziała że będę czekać około 20 minut i że dostanę zezwolenie. Ciekawe czy nie kłamała :?:
 
[cytat="wiolcia"]Ja dziś dzwoniłam do sądu i mi pani powiedziała że będę czekać około 20 minut i że dostanę zezwolenie. Ciekawe czy nie kłamała :?:[/cytat]

wydanie zgody na widzenie w przeciągu 20 minut nie jest niczym nadzwyczajnym.
 
[cytat="wiolcia"]Cześć wam :!: Mam pytanie czy wie ktoś może jak wygladają widzenia na rakowieckiej :?: Czyli w jaki dni i od jakiej godziny i jak tam jest :?: Bo mojego mają przewiez na rakowiecka. :help: :help: :help:[/cytat]

Wiolcia, widzenia na Rakowieckiej chyba w każdy dzień tygodnia oprócz środy (od poniedziałku do piątku). Najlepiej zadzwonić i się zapytać. Na stronie SW na pewno tego nie znajdziesz, za to dowiesz się ile jest funkcjonariuszy w każdym ZK lub AŚ. Z naszego punktu widzenia ta strona jest o tyle przydatna, że można znaleźć na niej adres i numer telefonu :) Na widzenie czeka się od 20 min do 1h. Mój J. był na Rakowieckiej, ale niedługo i jako skazany. Chcesz coś jeszcze wiedzieć ??
 
Kolega ma sanki...

Witam wszystkich serdecznie.
Moja sytuacja wygląda w następujący sposób: mój kolega za pobicie i kradzież został zatrzymany 14 czerwca, przebywa teraz w ZK Rzeszowie. Z tego co wiem, to kolega nie brał do końca udziału w całym zdarzeniu, tzn ofiarą zajęła sie grupka innych osób, on niestety był w złym miejscu... Cale zdarzenie podobno nagrane jest na jakiejś kamerze ochrony. Ja i reszta najlepszych przyjaciół zatrzymanego mieszkamy niedaleko Warszawy. Cala ta sytuacja strasznie nas zdołowała, nie wiemy co możemy zrobić dla niego! Rodzice osoby o której piszę są w Angli, najbliższa rodzina to dziadkowie, u których przebywał przed zajściem zdarzenia. Mieszkają oni niedaleko Sanoka. Chcielibyśmy go jakoś wesprzeć, najlepiej odwiedzinami ale nawet nie wiemy jak taką sprawę załatwić. Proszę o jakąś pomoc, do kogo mamy sie zgłosić i czy są szanse na jakieś widzenie. Przy okazji czy mógłbym sie czegoś dowiedzieć o ZK w Rzeszowie, jak tam jest itp? Z góry dziękuję za wszelką pomoc, naprawę będzie ona dla nas dużo znaczyć. Pozdrawiam wszystkich.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra