Widzenia tymczasowo aresztowanego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Izunia to Ty dzis na widzonku bylas?? Moj tez kilka razy mial przedluzone. I to roznie... Czasami pol godz a czasami 45 min wiec od czego to zalezy??
 
Mężatka - standardowo widzenie przedłuża się w granicach do 60 min., bo jak więcej minut czy równe 60 to już raczej przyznaje się dodatkowe widzenie, a nie przedłużenie widzenia.
No i tak można sobie rozporządzać w tych granicach minutami, a najczęściej robi się to kwadransami 15, 30, 45 minut. No a ilość minut to zależy od hojności dyrektora:)
 
Mam pytanie, co grozi za złożenie wniosku o widzenie w którym podąło sie nieprawdziwe dane (koleżanki kolegi)...
 
Ja mam kolejne pytanie na temat widzenia z TA. Mianowicie jest to mój Narzeczony i sąd w tym momencie zabrania się nam widzieć bo nie jestem najbliższą rodziną. Czy ktoś z Was wie może, czy istnieje jakiś artykuł odnośnie tego, że nie można zrywać więzi emocjonalnej??? Pewnie nie ma, bo szukałam ale może nie dokładnie. Z góry dziękuję:-)
 
__nataliee__ tutaj nie chodzi o złośliwość organu do dyspozycji którego zostaje Twój narzeczony. Widocznie organ zdogy wydać nie może. Wspomniałam już, że wejdzie w życie artykuł mówiący o minimum jednym widzeniu w miesiącu dla TA z osobą najbliższą ale to dopiero w czerwcu :confused: Należy się uzbroić w cierpliwość :ooo:
 
z bytomia napisał:
Wspomniałam już, że wejdzie w życie artykuł mówiący o minimum jednym widzeniu w miesiącu dla TA z osobą najbliższą

Którego to widzenia będzie można odmówić wydając decyzję w tej sprawie.
 
forg napisał:
Którego to widzenia będzie można odmówić wydając decyzję w tej sprawie.

A i owszem. Jednak przepis będzie. Odmowa może nastąpić wyłącznie wtedy, gdy zachodzi uzasadniona obawa, że widzenie zostanie wykorzystane:
1) w celu bezprawnego utrudnienia postępowania karnego,
2) do popełnienia przestępstwa, w szczególności podżegania do przestępstwa

Obecne brzmienie:
Art. 217.par 1. Tymczasowo aresztowany może uzyskać widzenie
Przyznaj Forg, że między może a ma prawo jest już ogromna różnica :D
 
Dzięki. Wiem, że różnica między prokuratorem a sądem jest ogromna. Prokurator dawał widzenie a teraz jak się śledztwo zakończyło sędzia odmawia... Ja już nie wiem co robić...
 
Witam..ja dostaje widzenia cały czas przez plekse :( i nie wiem za bardzo jak sensownie uzasadnić to, aby prokurator wydał zgodę na kolejne widzenie przy stoliku? może ktoś pomoże:) pozdrawiam
 
natalie: Mi sąd bez problemu dawał widzenie, a nie jestem nawet narzeczoną:) (przynajmniej "jeszcze" nie). Najlepiej poczekaj aż nie będzie TA, wtedy już nie będzie problemu z widzeniami. Albo próbuj do bólu:)
 
Rafalsz - co masz na myśli mówiąc nieprawdziwe dane?
Co do Nataliee - zauważmy, że odmowa jest ze względu na rodzaj pokrewieństwa, a właściwie jego brak, a nie ze względu na toczące się postępowanie więc warto Nataliee udowodnić w jakiś sposób silną więź Was łączącą i powołaj się też na to, że wcześniej widzenia mieliście, a przecież wcześniej też byłaś tylko narzeczoną.
Z bytomia - wybacz Forgowi - on tylko skorygował Twoją odpowiedź, mi też to często robi - to podobno jego zadanie na tym forum;)
Sylwka - jeśli uzasadnienia w stylu - on potrzebuje mojej bliskości, widzę, że jest podłamany, a widzenia przez pleksę nie wpływają dobrze na podtrzymywanie więzi uczuciowych między nami - nie skutkuje to idź do lekarza i powiedz, że masz problemy z uchem, nie wiesz co się stało, ale ostatnio gorzej słyszysz - niech Ci wypisze jakiś papier i idź z nim do prok. i powiedz, że nie możesz mieć pleksy, bo słabo słyszysz przez słuchawkę.
Forg - wybacz mi brak poprawności prawnej, ale daję porady życiowe, które w wielu przypadkach zadziałały bardziej niż przepisy prawne.
 
z bytomia napisał:
Przyznaj Forg, że między może a ma prawo jest już ogromna różnica :D

Pragnę wyrazić opinię na ten temat - Zagłębiając się we wnikliwą etymologię słowa "może" oraz "ma prawo" dochodzi się do wniosku że... to jedno i to samo :)
 
JusticeEIN i Akte serdecznie dziękuje za pomoc, napisze tak jak podpowiadacie, oby poskutkowało i widzenie odbyło się w końcu przy stoliku..pozdrawiam;)
 
Mój problem wygląda podobnie.Mój chłopak został zastrzymany w grudniu,dostal 3 misiace sankcji.mamy razem dziecko,on był jedynym żywicielem rodziny.Do tej pory widzenia nie dostalam ani ja ani jego mama.wielokrotnie pisałysmy prośby do pani prokurator ale za każdym razem dostawałysmy odmowe.mineły juz 2 miesiące a tu nic.podejrzewam ze pani prokurator poprostu cos do nas ma bo kazda wizyta u niej nie jest przyjemna.Za wszystko dostajemy ochrzan i na tym sie konczy.Niewiem co mam robić...:x Radca prawny doradzil nam zeby po nastepnej odmowie złozyc skarge na pania prokurator do dyrektora prokuratury ale wiem ze napewna ja tym rozdraznimy,widzenia nie bedzie i do tego zaszkodzimy mojemu chłopakowi.
 
jesli twoj chlopak jest juz w areszcie 2 miesiace i d otej pory nie mial zadnego widzenia radze jednak napisac ta skarge, kazdy aresztowany ma prawo do widzen z najblizszymi zwlaszcza jesli jest dziecko masz prawo i walcz o swoje
kazdy prokurator z racji swojej funkcji zyje w przekonaniu ze wszystko mu wolno i istotnie wolno czsami az za duzo mimo wszystko trzeba walczyc o swoje by nie utwierdzac ich w tych przekonaniach
 
malutka26 wiem ze tak powinnam zrobic ale czy to nie jest tak ze ona da mi jednorazowe widzenie a potem o widzeniu bede kompletnie mogla zapomniec,boje sie tez ze skoro jest taka zawistna zeby na zlosc tej sankcji mu nie przedluzyla...Jak sadzisz?:mad: wlasnie to denerwuje mnie najbardziej,bezsilnosc :mad:
 
a ja narzekam na "naszego prokuratora".... Katri u mnie daje tylko jednorazowe zgody na widzenia. Co miesiąc piszę prośbę i otrzymuję zgodę. Hyym a może ona chcę Cię "zrobić" świadkiem w sprawie?
 
Pani prokurator nawet wezwała nas na "dywanik",mnie i tesciową,powiedziala ze utrudniamy jej postepowanie ciagłym skladaniem prosb o widzenie,ze Areszt sledczy to nie sa wakacje i nie mozna od tak o sobie tam chodzic.Była przy tym bardzo nie miła i praktycznie nam to wykrzyczala.i ze mamy sie wstrzymac do 15lutego tak tez zrobiłysmy,teraz złozyłam 15 ponownie prosbe ale okazalo sie ze prokurator jest na urlopie a zastepujacy ja prokurator nie bedzie podejmowal takich decyzjii i mamy znow czekac do poniedzialku
 
nie ona powiedziala ze obawia sie matactwa i cały czas mamy odmowy,rozmawiałam z mama współwieżnia mojego i ona dostaje praktycznie co 2 tygodnie.a na pierwsze spotkanie z prokurator weszlam do jej pokoju z córka czym bardzo prokurator zdenerwowalam bo to nie jest plac zabaw,powiedziala zebym zaniosla gdzies dziecko i dopiero do niej przyszla,nie wiem czy to ja nie zdenerwowalo.
 
Ja nie wiem dlaczego prokuratorzy traktują ludzi jak małe dzieci. Przecież każdy w miarę okrzesany człowiek zdaje sobie sprawę, że TA czy więzienie to poważna sprawa. Mój też wiecznie był na urlopie. Czekaj do poniedziałku, opisz we wniosku całą sytuację, uzasadnij, kim jesteś, dlaczego itd.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra