Widzenia tymczasowo aresztowanego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Być może ma nową sprawę i jest nie skazanym ale aresztowanym. Dlatego jest traktowany jak aresztowany. Po zgodę na widzenie musisz iść do prokuratora bądź sądu zależy do czyjej dyspozycji jest osadzony.
 
Dziewczyny dziękuję za podpowiedzi ale pozwolili mu dziś zadzwonić i okazało się że był przewieźony na przesuchanie jako świadek więć dlatego wyszła taka sytuacja
 
moj chlopak siedzi w areszcie sledczym, czy mam szanse na widzenie. wiem ze jego mama musiala sie niezle nastarac zeby sie z nim zobaczyc. i czy w swieta nie ma rzadnych wyjatkow? :)
 
Musisz iść do prokuratora i wtedy wszystko zależy od jego humoru czy ci da pozwolenie na widzenie czy nie, o ile się nie mylę to zależy też od tego kim dla niego jesteś
 
apropos tego kontaktu z prokuratorem to trzeba to zrobic osobiscie czy mozna przez korespondencje? jezeli jestem tylko jego dziewczyna to chyba sa nikle szanse...?
 
niech cie wpisze jako narzeczona, musisz iść do niego po to sama
 
To zależy od prokuratora- jeden daje widzenie dziewczynie a inny daje ledwo matce albo wcale.Lepiej iść osobiście.
 
Z widzeniami to wszystko zalezy od prokuratora,ja dostalam widzenie po miesiacu jestem zona i nie jestem swiadkiem do sprawy.Mam widzenia od 8 miesiecy za pleksa,i o widzeniu przy stoliku moge tylko pomazyc nawet na swieta.Takiego mamy prokuratora.
 
Ja jestem konkubentem 15 lat młodszym od mojej kochanej połowy i dostałem zaraz po 3 tyg....ufffff :help:
 
to zobacze. postaram sie. chociaz watpie, bo mamy po 17 lat.
 
Ja miałam widzenia co ok 2 tyg a czasami nawet częściej. Wszystko zależy od prokuratora. To że jesteś jego dziewczyną nie przesądza tego że nie możesz mieć widzenia ale licz się z tym że widzenia przysługują najbliższej rodzinie. Często jednak jest tak że prokurator daje widzenia dziewczynie. Do mojego męża jeździłam nawet z moim bratem a prok nawet na oczy brata nie widział bo ja brałam widzenie
 
ale jak, to znaczy, ze staralas sie o widzenie dla brata, a go przy tym nie bylo? znaczy ze na przyklad gdyby matka mojego chlopaka poszla do prokuratora w mojej sprawie to jest szansa, ze by to cos dalo?
 
To za pewne zależy od dobrej woli Prokuratora. Jest taka możliwość. Ja też nie jeździłam osobiście z racji odległości, tylko załatwiała mi to jego rodzina. Wysyłałam tylko poczta ksero dowodu i prośbę (do rodziny wysyłałam)
 
mam nadzieje ze ten moj prokurator nie jest taki straszny. i pozwoli mi go zobaczyc. tylko ciekawe po jakim czasie. czyli trzeba miec ze soba dowod. w moim przypadku to bedzie legitymacja raczej :what:
 
Ja zapytałam się prokur. czy brat może dostać widzenie i następnym razem przyjechałam z brata dowodem osobistym i nie było żadnego problemu mieliśmy normalnie przy stoliku. Weź legitymację bo to jest twój dokument i oczywiście powodzenia życzę :ok:
 
oj dziekuje:) mam nadzieje ze sie uda :help: i go wkoncu zobacze
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra