Z
zuzannna
Użytkownik
- Dołączył
- 04.2010
- Odpowiedzi
- 196
pod adres korespondencyjny dostaje poczte od windykacji, ostatnia listem poleconym z grozba przekazania moich danych do KRD z terminem chyba 30 dni na uregulowanie zadluzenia, zanim zdarzylam odpisac im ze nie posiadam zadnego zaobowiazania - 7 dni, juz dostalam info zwykla przesylka od KRD.
Kilka dni temu poleconym napisal komornik na adres zameldowania. Pod adresem nie mieszkam, wlasciciel mieszkania powiedzial ze nie mieszkam. Listonosz wrzucil awizo do skrzynki. Nie zwroca do nadawcy ze nie mieszkam, zwroca przesylke z adnotacja o smierci badz odmowie przyjecia. (Nie rozumiem sytuacji). I teraz tak, jak to mozliwe, ze pod adresem korespon toczy sie "dręczenie" przez windykacje a pod adresem zameldowania tocza sie sprawy sądowe. Nie odebralam od komornika, pytanie czy powinnam? Czy jezeli wydano wyrok sądowy - zakladam ze sąd pisal na adres zameldowania, skoro pisze na niego komornik - mam jeszcze jakąs szanse dochodzenia prawdy/racji/obrony?
Prosze o informacje.
Kilka dni temu poleconym napisal komornik na adres zameldowania. Pod adresem nie mieszkam, wlasciciel mieszkania powiedzial ze nie mieszkam. Listonosz wrzucil awizo do skrzynki. Nie zwroca do nadawcy ze nie mieszkam, zwroca przesylke z adnotacja o smierci badz odmowie przyjecia. (Nie rozumiem sytuacji). I teraz tak, jak to mozliwe, ze pod adresem korespon toczy sie "dręczenie" przez windykacje a pod adresem zameldowania tocza sie sprawy sądowe. Nie odebralam od komornika, pytanie czy powinnam? Czy jezeli wydano wyrok sądowy - zakladam ze sąd pisal na adres zameldowania, skoro pisze na niego komornik - mam jeszcze jakąs szanse dochodzenia prawdy/racji/obrony?
Prosze o informacje.