Witam.
Postanowiłam zapytać Was, a nuż...
W związku z moim stanem zdrowia (stan po udarze krwotocznym, połowiczny paraliż) ZUS przyznał mi rentę inwalidzką w wys. 1100 netto. Mam też orzeczony znaczny stopień niepełnosprawności. W wyniku działań Ultimo
(wykupili mój dług od PKO, proweniencja długu w tym momencie nieistotna) komornik rok temu wszczął postępowanie windykacyjne, ale umorzył je z powodu braku (wtedy) dochodów czy dóbr materialnych do zajęcia.
Domyślam się, że teraz zajmie mi część świadczeń z ZUS. Czy dobrze doczytałam, że jest to 25%? Chodzi mi o to, że z kwoty, która mi w takim przypadku pozostanie, nie będę w stanie opłacić rachunków, leków i rehabilitacji, która jest dla mnie konieczna. Czy jako inwalidka ze znacznym stopniem niepełnosprawności także podlegam tym 25% zajęcia? Czy nie ma sposobu, by było to mniej?
Rehabilitacja jest dla mnie konieczna, jeśli chcę wrócić do jakiej takiej sprawności, a w ramach NFZ nie mam na nią szans (kolejki 2-7 lat).
Będę Wam bardzo wdzięczna za rozjaśnienie mi tej sytuacji.