wokanda

  • Autor wątku Autor wątku ewelinka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
hehe no ja nie ukrywam często mi się to zdarza a teraz to najbardziej mi go szkoda bo jestem zdenerwowana od dzisiejszych wiadomości i całą złośc przekładam na niego ale i tak go :serce: za to że chociaż on jest przy mnie :) a co do R to w tym areszcie to mnie jeszcze popamiętają bo nie ujdzie im to jutro na dobre jeśli nie znajdzie się wniosek zadzwonie do głównego dyrektora który zarządza całą jednostką Potulic bo tak byc nie może że jeden czeka msc a drugi ze trzy a najlepsze że kolega który stawał z nim na komisje ma już wyznaczony termin na koniec marca

dziś mój R był u wychowawcy po moich wczorajszych monitach u Kierownictwa szanownego wychowawcy okazało się że opinia wraz z wnioskiem o wokandę jest już zaopinowana i wysłana do Sądu. Akta znalazły się wraz z wnioskiem u wychowawcy a wczoraj ich nie było może szanowny wychowawca pojechał sam na potulice po te akta:) bo tak naprawde nie rozumiem tej sytuacji jutro mija miesiac i bede dzwoniła do Sądu z zapytaniem czy już ten wniosek jest bo jeśli go nie będzie to chyba znów będzie trzeba dzwonic do Aresztu.

Proszę używać opcji zmień do momentu odpowiedzi na post.
Już wcześniej w tym wątku o to Panią prosiłem.
Dziękuję.
atmosphere
 
ewelinka podobno wokandy są we wtorki i czwartki - może to jutro :)
 
hehe wiem o tym ale szczerze wątpie że to jutro bo od 29 marca dopiero mu przysluguje wokanda :) ale juz mi lepiej bo moze bedzie na święta w domku razem ze mna i syneczkiem :D moze sie uda zobaczymy nic innego nie pozostaje tylko czekac

własnie zadzwoniłam do Sądu i dowiedziałam się że wczoraj wpłynął wniosek o wyznaczenie terminu tylko ciekawe ile teraz mamy czekac czy ktoś wie ?? az mi z radości skacze

Proszę używać opcji zmień do momentu odpowiedzi na post.
(proszę po raz trzeci)
Dziękuję.
atmosphere
 
Może będą chcieli przed świętami troche ludzi wypuścić, żeby luźniej było w ZK- mniej bedą mieli paczek do przejrzenia, listów i kartek... :lol: miejmy nadzieje ,że na święta będziecie mieli komplet przy stole :)
 
:D mam nadzieje że będzie tak jak mówisz zadzwonie do Sądu w piątek i się zapytam czy już jest wyznaczony termin jeśli tak to poprosze chociaż żeby mi powiedzieli czy koniec marca czy początek kwietnia przed świętami czy jak ?? tak sobie to wszystko wymyśliłam bo osobiście jechac teraz ponad 300 km żeby dowiedziec się konkretna date to mi się nie chce a i tak trzeba będzie do niej czekac :) jednak już zaczynam się czuc dobrze z tą świadomością że wkońcu coś się rusza
 
ale po co jechac ? i tak nie wyjdzie w dzien wokandy ... zwykle trwa to jeszcze kilka dni ..
 
adozet co ty piszesz, mojego Krzyśka wypuścili w dzień wokandy, z tego co wiem to na wokande staje sie tak miedzy 9-13, a póżniej jeżeli mają puscic to puszczają tylko czekają jeszcze do ostatniej poczty czy dolewka nie dojdzie noi i jeszcze trzeba sie rozliczyc, mojego Krzycha puścili po 16
EWELINKA poinformują cie przez telefon, ja przynajmiej uzyskała termin wokandy przez tel
Życze Ci zeby wszystko poszło po twojej myśli :)
 
właśnie nie chcą w Sądzie tego powiedziec dziś musiałam się prosic szanownej kobietki żeby mi powiedziała czy coś wogóle wpłynęło :)
 
przykro mi ewelinko, ja akurat trafiłam na babeczke która bez problemu powiedziała mi termin, zadałam jedno pytanie"czy jest już termin wokandy Krzysztofa Ż. syna J....., a Paniusia poprosiła zebym chwilke zaczekała i powiedziała mi kiedy, chyba miałam szczęście i ja i moj CYZIO
 
no chyba tak mi naszczęście powiedzieli że coś takiego wpłynęło a o termin zadzwonie w piątek może już będzie. Dziś odebrała tam właśnie jakaś babeczka a takto facet odbierał i z nim nie było problemów i będę musiała dzwonic aż do skutku jak trafie na niego :) a czy ktoś wie ile to trwa od momentu wpłynięcia wniosku do wyznaczenia terminu czy w piątek mogę już dzwonic z zapytaniem o termin ? czy to za wcześnie ? co mam robic ?
 
ewelinko -czekać i tylko czekać
jak to pisał moj Krzysio "bądz cierpliwa a BÓG ci to wynagrodzi..."
wynagrodził i napewno i wam wynagrodzi
 
:ok: będę czekała innego wyjścia nie widze :) a jutro mój R ma dzwonic sam do Sądu żeby się zapytac czy już zajżeli w jego wniosek i czy już ma termin? Tak bardzo bym chciała żeby wszystko już było na dobrej drodze :help:
 
A ja mam pytanko! U mojego T ZK ma wystąpić o zwolnienie po odbyciu połowy kary , czy będziemy mósieli dostarczyc jakies dokumenty?
 
w moim przypadku nie dostarczaliśmy żadnych dokumentów ponieważ właśnie czekaliśmy na odroczenie kary gdy szanowna nasza policja zapukała do drzwi i zabrali go i tak już go nie ma do tej pory :) ale w tych papierach miałam między innymi zaświadczenie z pracy, zaświadczenie dziecka o stanie zdrowia, papiery ze studiów itp. Wydaje mi się że jeśli chcecie to możecie coś to tego wniosku dołączyc ponieważ moim zdaniem każdy świstek się przyda a to twój T będzie musiał je przedstawic. Lepiej niech ma je przy sobie :) nigdy mu nie zaszkodzi a co lepsze może się przydadzą :)
 
nie musicie nic dostarczac , ale jest to w waszym interesie - trzeba pamietac , ze warunkowe zwolnienie nie jest obligatoryjne , trzeba przekonac sędziego i co najgorsza, :roll: prokuratora , że istnieją przesłanki żeby rzeczpospolita darowała połowę kary .. wszystkie dokumenty , oswiadczenia , zaswiadczenia itp. należy wysłac do sądu okręgowego - wydział penitencjarny , na wokandzie te pisma zostana odnotowane - sedzia czyta akta wczesniej, na rozprawie nie ma na to czasu ...
 
Najważniejsza ekonomiczna przesłanka lezy w interesie tego kraju bo nie będzie mósiała utrzymywać owego delikwenta ani jego rodziny- MOPS , rodzinne i innego typu zapomogi. Niby bieda jest ważnym argumentem a ekonomicznie nikt nie myśli.
U T połowa kary mija pod koniec maja , kiedy mamy wysyłać te dokumenty?
Pozdrawiam.
 
lepiej prześlij mu już bo chyba to on musiałby dac je wychowawcy lub na wokandzie ale niewiem :)
 
a czy popularnoscia cieszą się petcyje, poparcia warunkowego przez "osoby godne zaufania" ?? Czy w ogole jest to brane pod uwage ??
 
już kiedyś pisałam, dzięki poparciu księdza z parafii do której należała oskarżona uchylono jej areszt tym. próbować można nic się nie straci a można zyskać :)
 
a u mnie z tą wokandą na święta chyba nic nie wyjdzie :( Dziś dzwoniłam do Sądu i powiedziano mi że wniosek wpłynął w poniedziałek a nie we wtorek jak to wcześniej ustaliłam ale jeszcze jest chyba nie rozpatrzony bo nie ma mojego R na liście wokandowej. Podobno wniosek jest przydzielony do Sędziego ale kiedy go rozpatrzą to niewiem i chyba będzie tak jak myślałam że stanie na wokande w połowie kwietnia i będzie miał do zawieszenia tylko 1 msc :x i jak tu się nie wkur....... przepraszam za przekleństwo ale już nie wytrzymuje z tym wszystkim za długo to trwa. Jak ja pracowałam w KRS to wszystkie wnioski który wpływały odrazu były rozpatrywane tego samego dnia albo następnego a tu widze co Sąd to inaczej
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra