wokanda

  • Autor wątku Autor wątku ewelinka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
jak to mowi moj chlopak - lepiej byc milo zaskoczonym niz niemilo rozczarowanym...ale teraz szanse są na serio zerowe :( tu nie chodzi o pesymizm
 
a ja mam takie pytanie jak byłam teraz u R na widzeniu w poczekalni podsluchałam rozmowę że zakład karny moze sam wystapic o wokandę nawet przed uplynieciem 1/2 kary czy to jest prawda???
 
mojemu krzychowi zk wystąpił o wokande po 5 miesiącach siedzenia(miał rok do odsiadki), ale stanoł na wokande dopiero po 6 miesiącach, także nie ma bata zeby puscili przed połową kary :(
 
u mojego męz tez zakład wystepuje o wokandę ale tez po połowie kary niestety a stety to juz za 2 miesiace :winko:
 
Ja mam nadzieje ze u mojego tez zakład wystapi o wokande.Polowa mija mu w czerwcu.Może w wakacje bedzie juz w domku :)
 
dziewczynki ale mojemu połowa mijała 14 marca a zk wystąpił mu o wokande w połowie lutego wiec może i waszym wystąpią wcześniej. co prawda stanoł na wokande po 6 miesiącach i 1 dniu ale stanoł
powodzenia
 
ja narazie marze o tym żeby mi mojeg R przewiezili do warszawy potem bede marzyć o wokandzie my morzemy sie strać dopiero w sierpniu i mam nadzieje że zk wystąpi narazie R ma jak najlepszą opinię więc morze sie uda
 
No to ewciaaa razem, widzę, paznokcie w sierpniu obgryzać będziemy :D Ja na szczęście mam swojego tu w Wa-wie na miejscu :)
 
ja się do tego obgryzania paznokci przyłączam bo M tez w sierpniu i na razie widoki są, że ZK bedzie chciał wystąpić, więc trzymajmy kciuki nawzajem
 
:what: Dziewczynki to obgryzanie paznokci jest takie mało kobiece :lol: :lol: :lol:
 
o rany! zazdroszczę ale czekam cierpliwie i mam nadzieje że i moj R bedzie blisko mnie szczerze wam powiem że to niby tylko przewiezienie do inego miasta niby nadal jest w ZK ale dla mnie to i tak strasznie dużo i wiem że bedzie mi troszkę lżej i mu pewnie też bo tutaj bedzie mogł się starć o przepustkę i wogóle - niby tak mało a jak już cieszy (dobra nie zapeszam i czekam na niego:)
 
ja obrygazałam paznokcie jeszcze zanim k poszedł siedziec a jak juz siedział to tragedia :x
ale teraz nie moge sie denerwować wiec moze przestane obgryzać hihi
 
Fuj, fuj, nie obgryzajcie paznokci tak na prawdę!! Ja miałam na myśli mentalne obgryzanie (taką przenośnię) ale wiem cóz to za paskudny nałó.,Mmoja córka obgryza i prośby, groźby, nagrody, kary, mądre pogadanki itp. itd. nie pomagają. Czy to już tak będzie?? Nie obgryzajcie, bo nam, matkom nieobryzającym wytrącacie argument z ręki (jak matka najlepszej przyjacółki mojej córki) :wink: Chociaż w oczekiwaniu na wyjście to może i zdrowsze niż np. wrzody :?
 
ewaklara
trzeba założyć nowy temat np. obgryzanie paznokci a pobyt męża w więźieniu, bo inaczej to athmosfere bedzie banował i dawał ostrzeżenia :lol:
 
a ja mam inne natrectwo paznokciowe nie obgryzam ale zrywam jak sie denerwuje ale efekt taki sam nie wygląda to elegancko i bolą palce nie polecam ale mimo to troche uspokaja
 
No to mamy gorący wokandowy sierpień :ok: Ewciaaa mam nadzieję że szybciutko Twojego przeniosą, chociaż Warszawa podobno najgorsza jeśli chodzi o warunkowe :roll:
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra