Wyrejestrowanie z Urzędu Pracy

  • Autor wątku Autor wątku tarcza1990
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
No na pewno nie dawałbym im umów o dzieło, a jak już myślę o niskich kosztach zatrudnienia pracownika, bo myślę o generowaniu zarobku, to nie biorę się za zakładanie firmy, tylko lokuję pieniądze do banku na procent, a praca własna? Najlepiej w budżetówce państwowej, bez żadnych zabaw z prywaciarzami. Umowa o dzieło - tylko podatek do skarbu państwa, a człowiek? Człowiek już się nie liczy. Pozdro.
 
Ostatnia edycja:
To po co szukać pracy u prywaciarza? Zapewne każdy kolejny Cię oszuka. Bo wszyscy są beznadziejnymi pracodawcami i ich celem jest wykorzystanie biednego, małego pracownika.
Przepraszam za off-topic, ale szlag mnie trafia jak słyszę teorie spiskowe...
 
Kwestia w tym, że szukam u prywaciarza tylko na krótki moment, natomiast jestem objęty procesem kwalifikacyjnym do budżetówki i jak tylko wszystko przejdę pozytywnie, to uciekam jak najdalej od prywatnych firm. Wszyscy nie są beznadziejni, ale mało jest pracodawców, którzy starają się dbać o swoich pracowników. Naprawdę nie spotkałem się wśród rodziny, znajomych i wszelkiej maści innych ludzi z super pozytywnymi opiniami na ich temat. To nie są teorie spiskowe, to jest Polska i przysłowie "wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma"/ Wyjechać nie mam zamiaru, bo nieudacznika robić z siebie nie będę i poradzę sobie w tym xxxx kraju, ponieważ mam cholerne ambicje i motywację.

Tak bronisz tych prywaciarzy, pewnie jesteś jednym z nich, lub masz przy nich ciężki "plecak" (znajomości). W związku z tym chciałbym popytać na osobności twoich kolegów, jak to mają dobrze w swojej pracy lub po po prostu baliby się zwierzać. Może xxxx, który siedzi na stanowisku jakiegoś pracownika biurowego w jakiejś firmie, gdzie na jednego robola przypada dziesięciu pracowników biurowych.

Nie widzisz w tym problemu, bo ciebie on bezpośrednio nie dotyka i w związku z tym masz do gdzieś, podobnie jak babki u których byłem w PUP, ZUS i NFZ. A ja poruszam kwestię istotną, gdzie człowiek który był zarejestrowany jako bezrobotny z prawem do leczenia, w momencie znalezienia tej pracy (chociażby jest to umowa o dzieło), traci możliwość do tego xxxx leczenia. Pracodawca do chrzanu? Oczywiście i należy uciekać od niego jak najszybciej, ale nikt mi nie wmówi, że luk prawnych nie ma. Prawo konstruowane jest przez ludzi, zwyczajnych, takich jak my, a wśród nich są i xxxx, zatem prawo konstruowane jest również przez nich.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Czyli przechodzisz do obozu, w którym będzie Ci wszystko jedno- bo jesteś w budżetówce ;)
Mam wrażenie, że widzisz tylko jeden punkt widzenia- pracownika. Tak, jestem "prywaciarzem". Co prawda nie zatrudniam osób i pracuję wyłącznie na siebie. I długo nie będę, bo nie byłoby mnie stać na pracownika. Zdarzało mi się pracować na umowę zlecenie, przez jakiś czas w ogóle tez nie byłam ubezpieczona zdrowotnie.
Problem z ubezpieczeniem zdrowotnym rozumiem. Ale z drugiej strony- pracujesz (masz dochody) i chciałbyś darmowo być ubezpieczony. Darmowo dla Ciebie, bo taki koszt przechodzi na wszystkie osoby płacące podatki i ZUS w tym kraju.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Dobra, nie ma sprawy. Popisaliśmy sobie. Pozdr. (-_-)
 
Witam

ja takze mam pytanie dotyczace wyrejestrowania sie z UP. 3.11 powinnam stawic sie do podpisu w UP, ale w ten dzien podjelam prace na umowe o prace. pracodawca nie zglosil tego faktu do UP, minelo juz 7 dni... czy skoro byl to dzien stawienia sie do podpisu a ja tego nie uczynilam, to automatycznie zostaje skreslona z listy bezrobotnych prawda? juz nie musze zglaszac podjecia pracy, bo na jedno wychodzi... czy mam racje?

z gory dziekuje!
pozdrawiam :)
 
Witam mam pytanie odnośnie wyrejestrowania się z PUP.

Jestem bezrobotnym pobierającym zasiłek, ale w dniu 5 listopada 2012 podpisalem umowę zlecenia, w ten poniedzialek tj. 12 listopada jadę się wyrejestrowac z PUP.
Moje pytanie brzmi z jaką datą mogę być wyrejestrowany z PUP ponieważ umowę faktycznie rozpoczynam dopiero w dniu 19.11.2012 i taka data widnieje na umowie jako poczatek rozpoczecia wykonywania umowy zlecenia. Po prostu umowę podpisalem już w dniu 05.11 ze względów logistycznych (pracodawca oddalony ode mnie ok. 300 km), ale faktycznie zacznę pracowac dopiero od 19 listopada. Czy w takim razie mogę poprosić o wyrejestrowanie dopiero z dniem faktycznego podjęcia pracy czyli 19.11.2012 czy tez zostanę wyrejestrowany z data 05.11 jako datą podpisania umowy.

Bardzo proszę o pomoc.
Pozdrawiam.
 
Aja mam inne pytanie. Jestem zarejestrowana jako bezrobotna z prawem do zasiłku. 07.11.2012 podpisalam umowe o prace na okres probny na pol etatu, a 09.11.2012 ją rozwiązałam.Pytanie czy muszę zgłosic ze pracowalam te dwa dni? I czy zasiłek dalej bedzie mi sie nalezał?
 
Na te 2 dni trzeba się wyrejestrować. Oczywiście nie będzie przysługiwał w tym czasie zasiłek dla bezrobotnych. Radzę ci zgłoś to, o ile nie chcesz zwracać nieznależnie pobranego świadczenia wraz z odsetkami.
 
Ok, ale potem jak się zarejestruje z powrotem to zasiłek będzie od nowa, czy będzie to kontynuacja?
 
"Bezrobotny, który utracił status bezrobotnego na okres krótszy niż 365 dni z powodu podjęcia zatrudnienia(...) i zarejestrował się w powiatowym urzędzie pracy jako bezrobotny w okresie 14 dni od dnia ustania zatrudnienia (...) posiada prawo do zasiłku na czas skrócony o okres pobierania zasiłku przed utratą statusu bezrobotnego (...)" - art. 73 ust. 5 ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy.
Czyli będzie to kontynuacja zasiłku.
 
Witam, mam takie pytanie. Dostałem wezwanie z urzędu pracy na organizowane spotkanie w sprawie pracy za tydzień. Wiem że ta praca nie będzie dobra, bo słyszałem opinie na jej temat że ludzie tam się zatrudniają i szybko rezygnują, lub odmawiają jej podjęcia. I mam takie pytanie, gdybym teraz się sam wyrejestrował z urzędu pracy z jakiegoś innego powodu, to ta oferta pracy by mnie już nie dotyczyła i nie musiałbym jej odrzucać. Więc czy gdybym się tak wyrejestrował to mógłbym ponownie się zarejestrować np po 2 tygodniach?
 
Witam, mam pytanie: PUP mnie wyrejestrował, gdyż rzekomo podjęłam pracę (a żadnej umowy nie otrzymałam) i teraz nie chce mnie ponownie zarejestrować bez zaświadczenia o pracy. Zaczęło się od skierowania z PUP do pracy w prywatnej firmie, gdzie się zgłosiłam i przepracowałam dzień, ale nie otrzymałam umowy (właścicielka preferuje zatrudnianie na czarno, czego PUP ma świadomość), zatem zrezygnowałam, gdyż interesuję mnie praca na umowę, a mimo to PUP nalega, abym dostarczyła jakikolwiek dokument o zatrudnieniu.
Nie wiem, co robić w tej sytuacji. Proszę o pomoc.
 
Na jakiej podstawie PUP Cię wyrejestrował skoro pracy nie podjęłaś? Kto zgłosił do PUP podjęcie przez Ciebie pracy?
 
Tego nie wiem i tego właśnie nie rozumiem. Nikt mi tego nie chce wyjaśnić i tylko każą mi przynieść zaświadczenie. Jedyne co wiem to, że właścicielka owej firmy sugerowała, że jakoby kiedyś mnie zatrudni. Co więcej, urzędniczka z PUP twierdziła, że nikt w dzisiejszych czasach od razu nie da mi umowy.
Na podstawie przysłanej decyzji z PUP zostało napisane, że wyrejestrowali, gdyż jakoby posiadają dokumenty zaświadczające o podjęciu pracy przeze mnie - nie mam pojęcia, skąd oni to wzięli.
 
Najprawdopodobniej wyrejestrowano Cię na podstawie skierowania wydanego przez PUP i zwróconego z powrotem do PUP już z adnotacją pracodawcy nt. daty Twojego zatrudnienia.

Od kiedy Cię wyrejestrowano z tytułu podjęcia pracy?
Kiedy otrzymałaś decyzję z PUP orzekającą o utracie statusu bezrobotnego?

Zawsze możesz natomiast złożyć oświadczenie, że umowy nie podpisałaś. Bo to, że pracy nie podjęłaś będzie nieprawdą, gdyż jak sama wcześniej napisałaś "(...)zgłosiłam i przepracowałam dzień, ale nie otrzymałam umowy".
Za pracę na czarno konsekwencje grożą nie tylko pracodawcy, ale i osobie świadczącej w taki sposób pracę.
 
Dziękuję za szybką odpowiedź.
Utrata statusu bezrobotnego od 1 lipca.
Na dokumencie jest: 24.07.2014
 
A decyzję otrzymałaś/doręczono Ci kiedy? Wskaż konkretną datę odebrania decyzji - to bardzo istotne.
Czy decyzja została wysłana pocztą? Czy odebrałaś ją osobiście czy odebrał ją ktoś inny, a jeśli tak to kto?
 
Decyzja została doręczona pocztą, pod koniec lipca (nie pamiętam dokładnie, gdzieś po 24), chyba sama ją odebrałam, przynajmniej tak mi się wydaje.
 
Powrót
Góra