P
pudica
Podam Ci prosty przykład, z życia wzięty. Obywatel X posiada obywatelstwo polskie i amerykańskie. W PL zostaje skazany za jazdę w stanie nietrzeźwości, decyduje się na dobrowolne poddanie karze, stawia się na posiedzeniu i pyta Sądu czy mając amerykańskie PJ, będzie mógł jeździć u siebie, - nie będzie mógł, gdyż orzeczony zostaje zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. I tyle. X odwołuje się, Sąd II instancji zmienia wyrok na jego korzyść, plus dodatkowo orzeka zakaz prowadzenia poj. mech. na terenie Polski. Czyli u siebie, będzie mógł jeździć.ak77 napisał:-no wlasnie Pudica : w pl jestem traktowany jako obywatel Polski, majac rowniez obywatelstwo innego kraju i przebywajac w nim - wtedy tamte prawo jest nadrzedne...
Niekiedy Sądy orzekają zakaz prowadzenia pojazdów np. tylko na terenie RP. Myślę,że dzieje się tak w przypadku takim,o jaki pytasz,czyli posiadania obywatelstwa polskiego i innego kraju. Ale to tylko moej zdanie.
O, nawet w linku, który podał Destructor napisałeś o tym samym:
ja spotkalem sie ze sformulowaniem: "majac orzeczony zakaz prowadzenia pojazdow na terenie RP...(...)"
Ja widzę to tak, jak napisałam wcześniej. I zob. w linku, który podałeś jest to, o czym mówiłam, pozwolę sobie zacytować :destructor napisał:. No nie złamał, bo musiałby popełnić w Ugandzie przestępstwo zgodnie z prawem Ugandy a wg prawa Ugandy nie popełnił go bo tam zakazu nie dostał. Tylko wtedy jeśli by popełnił tam przestępstwo wg prawa Ugandy i przestępstwo to byłoby również przestępstwem wg prawa RP to mógłby zostać skazany przez Sąd RP![]()
MMPM napisał:>Polski Sąd chyba nie może wydać zakazu poruszania się np. po ukraińskich drogach bo w jaki to sposób może ingerować w ukraińskie prawo?
Polski sąd zakazuje TOBIE prowadzenia pojazdów. Gdziekolwiek byś był, jesli w wyroku nie ma jakiegoś ograniczenia.
Zakaz nakładany jest,jak już wcześniej pisałam na osobę, czyli...
kadi napisał:Sąd nie ingeruje w inne kraje. On tylko orzeka zakaz polskiemu obywatelowi. I ten zakaz tego obywatela obowiązuje w określonym czasie gdziekolwiek w tym czasie pojedzie.
Edit:
Oczywiście nie twierdzę, że mam rację, ale z logicznego punktu widzenia tak właśnie to wygląda. Natomiast jeśli chodzi o jazdę w USA, o którą pyta autor - starając się o wizę, musisz odpowiedzieć na pytanie czy byłeś karany, jeśli zaznaczysz,że tak, konsul poprosi o doniesienie wyroku wraz z tłumaczeniem na j.ang (albo po prostu odmówi), to,co jest w systemie, do którego informacje wpisuje konsul (czyli ów wyrok), "widzi" strona amerykańska. Więc nie da się przed nimi ukryć zakazu prowadzenia pojazdów.
Ostatnia edycja: