Żądanie zapłaty długów w play, których nie mam przez GetBack i nękanie

  • Autor wątku Autor wątku ArmenVanLasso
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

ArmenVanLasso

Użytkownik
Dołączył
05.2013
Odpowiedzi
36
Witam. Od mniej więcej półtora roku mam problem z firmą GetBack. Wydzwaniają do mnie codziennie po kilka razy nawet w soboty z kilkunastu numerów. Pracuję na nocki, przychodzę rano po czternastu godzinach pracy, jeszcze nie zdążę wejść do mieszkania przed 7 rano a tu już telefon. Śpię a tu po kilku godzinach znów telefon. Godzina po 22.00 i znowu. Co miesiąc wysyłają do mnie smsa z informacją o wysłaniu pisma. Czasem w ciągu miesiąca potrafią przysłać mi ich kilka pisząc o tym, żebym wpłacił mniejszą kwotę zadłużenia. Co miesiąc dostaję od nich pismo z nakazem wpłaty jakiejś kwoty pieniędzy. W każdym piśmie żądają spłaty innego długu, jednak zawsze piszą, że ten dług jest w Play. Raz dostaję pismo z nakazem wpłaty na ich konto bankowe 1000 zł + coś tam + odsetki, innym razem kilkadziesiąt złotych + coś tam + odsetki a jeszcze innym ta kwota wynosi kilkadziesiąt złotych. W każdym piśmie powołują się na inny, nie zapłacony rachunek w Play. Dodam jeszcze, że każde pismo przychodzi listem zwykłym na adres, pod którym już nie mieszkam od ponad roku. Mieszkam w tym samym bloku, ale w innym mieszkaniu, a pod adresem, na który przychodzą te pisma mieszkają moi rodzice i gdyby nie oni, to tych pism nie widziałbym nawet na oczy. Ostatnio GetBack podał mnie do sądu. Mieszkam w średniej miejscowości na Śląsku, a sąd każde mi się stawić na rozprawie w Warszawie nie podając nawet nic więcej jak tylko informację o tym, że zostałem pozwany przez GetBack.
Nie posiadam żadnych długów w firmie Play jak i innych firmach, nie licząc niezapłaconych dwóch mandatów w dwóch firmach przewozowych i nie figuruję na liście w BIKu.
Rok temu byłem w salonie Play dowiedzieć się, czy wszystko jest spłacone, gdyż faktycznie miałem u nich podpisane dwie umowy w mixie na siebie i na wujka. Konsultantka stwierdziła, że wszystko jest ok. Później dzwoniłem do GetBack z tą informacją. Powiedziałe, żeby zaktualizowli sobie dane. Nie miła pani stwierdziła, że ja jej mam wysłać pismo, że nie będzie sprawdzać. Wczoraj znów byłem w salonie Play i dzwoniłem na infolinię i powiedzieli to samo co rok temu, że po sprawdzeniu moich danych w Play nie zalegam z żadnymi płatnościami i wszystkie umowy jakie u nich posiadałem są dawno spłacone, że nawet na jednym koncie jestem na plusie. Sprawdzali mnie także w Biku i tam też mam czyste konto.
Wszystkie rozmowy mam nagrane. Zarówno te z przed roku jak i obecnie. Rozmowy telefoniczne jak i w salonie Play.
Co mam zrobić w tym przypadku? Proszę o pomoc, bo już nie wyrabiam psychicznie i po części fizycznie z nimi, tym bardziej, że jestem osobą chorą na serce, nadciśnienie i wzrok ze stopniem niepełnosprawności.
 
ArmenVanLasso napisał:
Ostatnio GetBack podał mnie do sądu. Mieszkam w średniej miejscowości na Śląsku, a sąd każde mi się stawić na rozprawie w Warszawie nie podając nawet nic więcej jak tylko informację o tym, że zostałem pozwany przez GetBack.

Możesz to rozwinąć? Co dostałeś i od kogo. Z sądu? Samo zawiadomienie o rozprawie? Mało prawdopodobne.
 
podbijam?, więcej szczegółów,
 
Dziękuję za zainteresowanie. Akurat jestem w trasie. Dostałem powiadomienie o odpowiedzi na forum na telefonie, więc wszedłem. Wkleję zdjęcia tych pism po południu jak będę w domu, tak będzie najlepiej.
 
Raczej tak. Tylko zamaż dane osobowe.
 
O.K.
Wszystko śmieci oprócz ostatniego...
Nie przyszło nic do Ciebie? Żaden pozew? Napisz pismo do sądu i zażądaj dosłania dokumentów. Może było jakieś awizo, a Ty nie odebrałeś... Na pewno nic więcej w kopercie nie było? Trzeba reagować póki czas. Bo nawet jak pójdziesz na rozprawę to nic tam nie wskórasz. Nie dasz rady się wygadać bez widzenia kwitów.
 
W kopercie było tylko to wezwanie do sądu. Do Warszawy nie pojadę, bo po pierwsze to za daleko po drugie nie mam czasu, bo praktycznie dziennie jestem w pracy a rano odsypiam.
 
Wobec tego zleć to komuś. Bo inaczej zapadnie wyrok. Będziesz miał szczęście jak zaoczny. Musiałeś przeoczyć awizo.
 
No dobra, rozprawa 15 marca to trochę czasu jest, ale słuchaj... Z tych wszystkich papierów wynika jedno:
1. Firmy windykacyjne jak zwykle ponaliczały sobie koszty z kosmosu. Normalka.
2. Firmy windykacyjne wesoło żonglowały sobie Twoim długiem, sprzedając dosłownie "od sasa do lasa".
3. Na dzień dzisiejszy Twoim wierzycielem jest easyDEBT NSFIZ i to oni Cię pozwali.

Z żadnego z tych dokumentów nie wynika, by wcześniej odbywała się jakakolwiek sprawa w sądzie. To nie GetBack Cię pozwał, GetBack jeśli nadal wydzwania już po cesji... To Ty możesz pozwać. Ale to później, na razie musisz się wybronić.

Na daną chwilę będziesz musiał się na tą rozprawę udać. Jeżeli nie możesz - znajdź radcę prawnego, który będzie Cię reprezentować. Koszt dla Ciebie ostateczny może wyjść 0 zł, to jest na tyle proste, że raczej znajdziesz kogoś za koszty.
 
Teraz się długami handluje jak samochodami w latach 90-tych :)
 
Syphar napisał:
No dobra, rozprawa 15 marca to trochę czasu jest, ale słuchaj... Z tych wszystkich papierów wynika jedno:
1. Firmy windykacyjne jak zwykle ponaliczały sobie koszty z kosmosu. Normalka.
2. Firmy windykacyjne wesoło żonglowały sobie Twoim długiem, sprzedając dosłownie "od sasa do lasa".
3. Na dzień dzisiejszy Twoim wierzycielem jest easyDEBT NSFIZ i to oni Cię pozwali.

Z żadnego z tych dokumentów nie wynika, by wcześniej odbywała się jakakolwiek sprawa w sądzie. To nie GetBack Cię pozwał, GetBack jeśli nadal wydzwania już po cesji... To Ty możesz pozwać. Ale to później, na razie musisz się wybronić.

Na daną chwilę będziesz musiał się na tą rozprawę udać. Jeżeli nie możesz - znajdź radcę prawnego, który będzie Cię reprezentować. Koszt dla Ciebie ostateczny może wyjść 0 zł, to jest na tyle proste, że raczej znajdziesz kogoś za koszty.

No niby wszystko ok, tylko tak jak pisałem na początku - nie mam i nie miałem żadnych długów nie licząc tych dwóch nieszczęsnych mandatów za przejazd bez biletu autobusem, za które się odwołałem do sądu, bo przysłali mi pismo, ale były przedawnienia, co sąd przyznał mi rację, więc jestem czysty jak łza, że tak to powiem. Więc skąd oni biorą te kwoty?
Tym bardziej, że mam na to dowody. Byłem w Play. Rozmawiałem, potem dzwoniłem do Warszawy, gdzie to jeszcze raz dokładnie sprawdzili. Wszystko wszędzie nagrałem.
 
Ostatnia edycja:
Ale ktoś Cię pozwał. Masz dowody, nagrałeś itp - ale to trzeba przedstawić przed sądem. Sąd Cię wezwał, nie możesz się udać - wyślij pełnomocnika. Sprawa jest właśnie banalna, więc myślę, że nic ostatecznie nie zapłacisz - pełnomocnik zadowoli się tym, co mu sąd przyzna jako koszta zastępstwa procesowego.
 
Mogę wysłać w mojej sprawie adwokata czy to musi być radca prawny?
 
Może być adwokat. Radcowie po prostu zwykle się specjalizują w sprawach cywilnych, a adwokaci w obronie oskarżonych w sprawach karnych. Ale nie jest to 100%, po prostu tak zazwyczaj jest.
 
Poza tym w tej chwili nie ma znaczenia co jest w Play. Po ewentualnej cesji jesteś czysty w Play, bo taka jest kolej rzeczy. To może być cokolwiek. I z tym trzeba walczyć.
 
Bardzo dziękuję za pomoc. Zastosuję się do Twoich rad. Jak się sprawa zakończy, to napiszę jak poszło :)
 
Roszczenia poprzedawniane, także bezzasadne - ale zleć temat komuś na miejscu - niech idzie do sądu i to ogarnie szybko bo inaczej to zapłacisz im frajerskie pieniądze.
 
Jeszcze zapytam o jedną rzecz. Co zrobić z GetBack, który mnie nęka? Już nie mówię o pismach tylko o telefonach i smsach. Wydzwaniają dosłownie codziennie po kilka razy od 6.30 rano do 22.30 nawet w soboty i to już półtora roku z różnych numerów (nie kasowałem nic z listy w telefonie, więc mam dowód) pomimo tego, że dostali ode mnie informacje, że nie mam długów i mają sobie zaktualizować dane w Play (mam nagraną tą rozmowę) i przesyłają smsy (tteż je zostawiam). Numeru nie zmienię, bo to było by bez sensu, ponieważ karty sim są teraz rejestrowane i za 5 min dzwonili by mi znowu.
 
ArmenVanLasso napisał:
Jeszcze zapytam o jedną rzecz. Co zrobić z GetBack, który mnie nęka? Już nie mówię o pismach tylko o telefonach i smsach. Wydzwaniają dosłownie codziennie po kilka razy od 6.30 rano do 22.30 nawet w soboty i to już półtora roku z różnych numerów (nie kasowałem nic z listy w telefonie, więc mam dowód) pomimo tego, że dostali ode mnie informacje, że nie mam długów i mają sobie zaktualizować dane w Play (mam nagraną tą rozmowę) i przesyłają smsy (tteż je zostawiam). Numeru nie zmienię, bo to było by bez sensu, ponieważ karty sim są teraz rejestrowane i za 5 min dzwonili by mi znowu.
zablokuj numery na odrzucanie połączeń,
 
Powrót
Góra