Zajęcie wynagrodzenia przez komornika, skarga

  • Autor wątku Autor wątku TomaszZaw
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Główny mój problem jest taki, że z informacji udzielonych mi przed chwila dowiedziałam się, że wniosek o przywrócenie terminu do zgłoszenia sprzeciwu może on zablokować mi drogę do przedawnienia, bo tak jakby cofam się w tym do 2005 roku kiedy nie został nadany bieg sprawie, czyli nie złożyłam sprzeciwu itp. Czy taki jest fakt?
 
Wybacz, wrzesień 2005 to data zakończenia egzekucji, we wrześniu 2007 zaczęłam już pracować i gdyby były od tamtej pory jakieś egzekucje to na pewno by się upomniał komornik od razu o wypłatę. Na piśmie od komornika jest pieczątka z 2005 r wrzesień.
 
OK. To w takim razie powództwo opozycyjne. Z tym że aby to było szybko najlepiej znaleźć kasę na wpis 5% wartości przedmiotu sporu. Jeżeli żadnej egzekucji nie było przed październikiem 2015 roku, to temat jest przedawniony. I tak kasa wróci do Ciebie. Myślę że dla pewności zadzwoń do komornika. To Ci powie kiedy była skończona ostatnia egzekucja. Bo ruszanie teraz tego nakazu nie ma sensu. Wniosek i tak zostanie nie zostanie uwzględniony.
 
A jeśli już te pisma złożyłam, to czy da się to "odkręcić"? Albo jeśli je tak zostawię, to nie będzie uznane przedawnienie? Czy jeśli nie bedzie uznane przedawnienie, to będę mogła ubiegać się o dług tylko za okres 14 miesięcy, czyli okres od osiągnięcia pełnoletności do rozprawy?
 
Te złożone pisma nie odniosą żadnego skutku.
 
Hm no dobrze, to teraz mam pytanie czy jeśli jest tak, że w jednej kopercie zaadresowanej na 3 adresatów, było zawiadomienie sądowe o posiedzeniu, to jeśli odebrała je matka i nie przekazała informacji dwóm pozostałym osobom, to sumując to z tymi odebranymi przez niepełnoletnią siostrę (pewnie nakazów sądowych zapłaty), czy dalej te pisma są bezzasadne? Czy nie powinno być tak, ze każda z nas takie zawiadomienie powinna dostać w osobnej kopercie na swoje dane? Bo rozumiem, że powództwo opozycyjne mogę złożyć w każdej chwili, w tym jeśli nie odniosą skutku pisma, które złożyłam czyli skarga na komornika, wniosek i przywrócenie terminu oraz sprzeciw od nakazu? Pytam dlatego, że powzięłam te działania i nieszczególnie chcę się z nich wycofywać tylko z uwagi na stwierdzenie, ze nie przyniosą zadnego skutku.
 
Wiem, że męczę. Ale potrzebuję rady, aby ominęło mnie 40 000, wg mnie niesłusznego długu. Jakie mogę podjąć kroki, aby były one dla mnie najrozsądniejsze, z największą możliwością powodzenia. Przypomnę, że 12.01.2017 odebralam od komornika pismo o wszczęciu postępowania i zajęciu wynagrodzenia. Szok. Sprawa odbyła się w 2005r w kwietniu, klauzula wykonalności z maja 2005, pisma odebrane przez niepełnoletnią siostrę, wtedy mieszkałam pod tym adresem, nie było wg mojej wiedzy od września 2005 żadnej próby egzekucji komorniczej. Za radą jednej osoby złożyłam w sądzie skargę na działanie komornika, wniosek o przywrócenie terminu, sprzeciw od nakazu zapłaty. Czy mogę cos zrobić aby było łatwiej i pewniej umorzyć ten dług? Dostałam radę aby wytoczyć powództwo o uchylenie tytułu wykonawczego (o ile dobrze zrozumiałam). Jestem w kropce, bo mam dwie dosyć sprzeczne informacje. Powoli ogarnia mnie czarna rozpacz.. im więcej czytam tym mniej wiem, ciągle jakieś sprzeczności dla mnie są. DZIĘKUJĘ ZA JAKĄKOLWIEK CHĘĆ POMOCY.
 
W mojej ocenie nakaz nie jest prawomocny wobec osób które nie odebrały listu czyli córek.

Sąd popełnił błąd wysyłając jeden nakaz i adresując list na trzy osoby. Takiego listu poczta nie powinna przyjąć do nadania. Do wyjaśnienia kwestia wieku córek w chwili wniesienia pozwu.

Wiesz dokładnie kiedy został złożony pozew do sądu ? 2004 r. czy 2005 r. ?

Nie za bardzo rozumiem co odebrała małoletnia siostra a co matka.
 
Ostatnia edycja:
Ok. To tak małoletnia siostra odebrała pismo z sądu, już po rozprawie, domyślam się ze z nakazem zapłaty, matka odebrała pismo, którego potwierdzenie odbioru jest w aktach ale data jest sprzed rosprawy i było korespondowane na trzy osoby na jednej kopercie. Na potwierdzeniu odbioru nie ma nawet informacjj skąd to pismo.
 
Pozew do sądu złożono dokładnie 12.04.2005
 
W postępowaniu uproszczonym nie ma rozprawy. Składa się pozew, sąd wydaje nakaz na posiedzeniu niejawnym i wysyła wraz z pozwem stronom. Strony albo odbierają nakaz z pozwem albo list wraca do sądu jako niepodjęty w terminie. To co odebrała mama to mogło być przedsądowe wezwanie do zapłaty wysłane przez wierzyciela jeszcze przed złożeniem pozwu.

Rozumiem że była mama i dwie córki. Jedna z pozwanych była niepełnoletnia w chwili wniesienia pozwu ?
 
Ostatnia edycja:
. Są ogólnie 3 córki i mama, ta jedna ktora odbierała pismo z sądu była niepełnoletnia, te dwie do których było to pismo skierowane były pełnoletnie.
A czy takie przedsądowe wezwanie do zapłaty może się znajdować w jednej kopercie, dla 3 osób?
I co w tym wypadku oznacza dla mnie złożenie przeze mnie tych pism do sądu, które dziś złożyłam? Bardziej czy słusznie to uczyniłam, czy to był jakiś błąd?
 
Dlaczego próbujesz brnąć w przeszłość, skoro według Twoich słów do obrony prawdopodobnie jest teraźniejszość. Jeżeli egzekucja zakończyła się we wrześniu 2005 roku i przez cały czas nic nie było aż do 9 stycznia 2017, to temat jest do obrony w całości. Bo nawet jak obalisz ten nakaz zapłaty, to nie masz tam co bronić. Co najwyżej parę miesięcy.

Edit: Pozew w kwietniu 2005, a we wrześniu umorzenie egzekucji? Toż chyba sędzia miał tylko tą jedną sprawę...
 
Ostatnia edycja:
No dobrze, czyli co powinnam ewentualnie zrobić? w sensie co złożyć? Ciężko mi po prostu to wszystko ogarnąć. Czyli jednak pisać powództwo o uchylenie tytułu wykonawczego? Czy tak się to nazywa?
 
Nie ma powództwa o uchylenie tytułu tylko o pozbawienie wykonalności w związku z przedawnieniem świadczeń - art.840 par.1 ust.2 KPC.

Jaką sygnaturę ma sprawa egzekucyjna i czy otrzymałaś od komornika zawiadomienie o wszczęciu egzekucji wraz z odpisem tytułu wykonawczego ?
 
Jedyne pismo, które otrzymałam w tym momencie to jest pismo od komornika o zajęciu wynagrodzenia za pracę z tytułu czynności niealimentacyjnych. W tym piśmie powołują się na tytul wykonawczy z 2005 roku, i nie ma w nim mowy o klauzuli wykonalności. Nie dostałam odpisu tytułu wykonawczego, jedynie tak jak piszę, informację z jakiej sygnatury akt jest. Pismo od komornika jest pod sygnaturą KM XXXX/16 a w nim mowa o sygn atk z sądu z 2005. Nie wiem czy jasno się wyraziłam ale ja sama nie do końca rozumiem pytania. Jeśli napisane jest że zobowiązują mojego pracodawce do potrącenia wynagrodzenia to wszczął postępowanie egzekucyjne; na moj rozum oczywiście.
 
Ostatnia edycja:
Przy pierwszej czynności komornik ma obowiązek doręczenia zawiadomienia o wszczęciu egzekucji wraz z odpisem tytułu wykonawczego oraz pouczyć cię o przysługujących środkach odwoławczych do sądu. Widocznie zajęcie wynagrodzenia taj jak podejrzewałem nie było pierwszą czynnością w stosunku do twojej osoby. Gdyby sprawę wszczęto w 2015r. mógłby zostać przerwany 10 letni bieg przedawnienia. Ale skoro sprawa jest z 2016 r. więc minęło 10 lat od zakończenia ostatniej egzekucji. Złóż powództwo a jak sąd wezwię cię o opłatę 5 % to masz prawo wnieść o zwolnienie z kosztów sądowych. O ile się do tego kwalifikujesz ze względu na stan materialny. Opłata sądowa od pozwu na 14 000 zł to ok. 700 zł.
 
Słuchajcie na potwierdzeniu doręczenia pisma w aktach sądowych z 2005 widnieje podpis NIEPEŁNOLETNIEJ OSOBY i tylko to uznali za właściwe doręczenie nawet zakreślili, że odebrała pełnoletnia osoba !
 
Ostatnia edycja:
Naprawdę widzę że zapętlamy się. Rób jak uważasz. Chcesz wznowić postępowanie - Twoja sprawa.
 
OK w takim wypadku jakieś informacje mam. Dziękuję bardzo za wszelką udzieloną pomoc.
 
Powrót
Góra