ZAKŁAD KARNY w SIEDLCACH

  • Autor wątku Autor wątku Marsac
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
OK. Przepraszam. Miałam na myśli oczywiście strony tego tematu. Jak nie chce się nikomu tego pisać to będę szukała dalej sama. Nurtuje mnie eszcze parę spraw ale skoro nikomu się nie chce pisać to może poczytam. Może się wszystkiego dowiem.
Pozdrawiam i dziękuje za odpowiedź:)
 
AAga napisał:
Konkretnie chciałabym zapytać co można zanieść osobie, która przebywa w tym zakładzie? Jeśli chodzi o telefon to On może dzwonić czy ja mogę dzwonić do osoby, ktora tam jest? Ile osób w czasie jednego dnia może odwiedzić więźnia i jak długo można przebywać na widzeniu? Po jakim czasie można starać się chociaż o przepustkę dla więźnia(czy On sam musi się o to starać) i na jak długo może wyjść?

Droga AAgo.
Możesz zanieść jedną paczkę żywnościową w kwartale, jeśli osadzony dostanie wniosek nagrodowy, to także drugą. Za zgodą Dyrektora telewizor, radio, czasem DVD. Może on dzwonić do Ciebie (jeśli ma status skazanego, a nie tymczasowo aresztowanego), Ty do niego nie możesz. Jednego dnia więźnia mogą odwiedzić maksymalnie dwie osoby dorosłe + dzieci do lat 15. Widzenie trwa godzinę, można połączyć dwa przysługujące widzenia w jedno dwugodzinne (za zgodą Dyrektora - wniosek składa osadzony), lub przedłużyć o pół godziny w ramach nagrody. Przepustkę może dostać po połowie okresu po jakim przysługiwałoby mu warunkowe zwolnienie. Jeśli przebywa w Siedlcach i nie pracuje, to nie macie za bardzo na co się nastawiać. Pierwsza przepustka z odbiorem przez kogoś bliskiego, 30 godzin.

W razie pytań, zapraszam do wysłania prywatnej wiadomości, lub na Gadu-Gadu: tylko daj znać, że przychodzisz stąd...

Pozdrawiam,
Krzysiek.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Czy przychodząc z dzieckiem na widzenie (w Siedlcach)trzeba mieć jakiś dokument na niego?
 
Raczej wybierając się z dzieckiem na widzenie(i nie tylko w Siedlcach)musisz mieć jakiś dokument,a najlepiej akt urodzenoia
 
zalezy jakie to dziecko jest bo jka do szkoly chodzi to legitymacje musi miec ja jezdze z 2 latkiem i nigdy niemusialm nic dawac ale na wszelki wypadek akt urodzenia mam ze soba
 
Dziękuję bardzo za szybką odpowiedz.
Chyba najlepiej będzie jak zadzwonię na bramę i zapytam.
 
mama.stasia napisał:
Chyba najlepiej będzie jak zadzwonię na bramę i zapytam.

A nie wystarczy po prostu mieć dokument (akt urodzenia) dziecka przy sobie, i już? Nie zajmuje on dużo miejsca w torebce, nie waży 100 kg a przyda się, kiedy ewentualnie będzie potrzebny. :ok:

Wydaje mi się, że dokumenty to nie jest jakaś rzecz, o których posiadanie powinno się rozpytywać Służbę Więzienną. Uważam że dokumenty powinno się mieć przy sobie zawsze, kiedy istnieje choćby minimalne przypuszczenie, że będą one dla nas użyteczne.
 
Ostatnia edycja:
mam pytanie odnośnie ZK Siedlce - pod jaki sąd penitencjarny podlega ten ZK?dziekuję.
 
a jak jest z rozmowami telefonicznymi w tym zakładzie?
 
2-3 razy w tygodniu, ok. 5 minut. Mogą być częściej i dłużej, ale to zależy od oddziałowego, który jest w danym dniu.
 
w niedzielę mam pierwsze widzenie ;) i mam pytanie: czy mogę wziąć ze sobą kartę telefoniczną dla skazanego?
 
Raczej tak, ja często wnoszę, ale widziałam jak któryś kiedyś zabronił, także zależy kto będzie, ale oni tam raczej są mili.
 
Hmm a ja jednak nie powiedziałabym że są mili...
 
Zależy którzy...Ostatnio jedna Pani była na nich na skargę i wydaję mi się, że to pomogło, bo na widzenie czekałam pół godziny a nie raz mi się zdarzało koło trzech:mad:
 
Noo i miała racje bo należało się im.. a z tym czekaniem to przechlapane jest bo mi też się zdarzało czekać po 2 godz a nawet dłużej.
 
wczoraj miałam pierwsze widzenie z moim Łobuzem :D Gdy zaszłam czekało około 40 osób, ale szybko i sprawnie poszło, bo po półtorej godziny weszłam ja :D nie zauważyłam żadnych niemiłych zachowań ze strony służby więziennej, więc pewnie ta skarga pomogła :)
 
No i ja wczoraj czekałam znowu bardzo krótko...A najlepiej być tam w tygodniu, wtedy jest najmniej ludzi, albo rano albo na koniec...
 
byłam dzisiaj. czekałam godzinę i muszę przyznać, że miło zachowali się Panowie ze służby więziennej, bo sami z siebie przedłużyli widzenie o 15 minut ;)
 
No to zazdroszczę, bo nam ostatnio skrócili widzenie!!!
 
Powrót
Góra