ZAKŁAD KARNY w SIEDLCACH

  • Autor wątku Autor wątku Marsac
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
takiej ze jak np klawisz moze przykladowo przymykac na pewne sprawy oko,ulatwiac kontakt z osadzonym np przez noszenie listow...dlugo by tu wymieniac... cos o skutecznosci takich,,mykow,, wiem-JAK KUBA BOGU TAK BOG KUBIE...bo to ze ktos jest pozbawiony wolnosci nie znaczy ze pozbawiono go takze GODNOSCI....PO PIERWSZE C Z L O W I E K
 
byly pensjonariusz napisał:
takiej ze jak np klawisz moze przykladowo przymykac na pewne sprawy oko,ulatwiac kontakt z osadzonym np przez noszenie listow...dlugo by tu wymieniac... cos o skutecznosci takich,,mykow,, wiem-

I co, miałeś wiedzę o przestępstwie i nie zgłosiłeś tego organom ścigania??
A klawisze nie mają oczu. Jak przycisk może mieć oko??
 
Kodeks kodeksem a zycie zyciem. KKW okresla np wyrazne minimum 3m2 powierzczni uzytkowej-a jak to wyglada w praktyce???? Szkoda slow...ale Skarb Panstwa na to stac byplacic slone odszkodowania za przepelnienie,za umieszczanie palacych z niepalacymi itp itd.....i gdziez te paaragrafy ktore tak sztywno wszystko okreslaja???? Fakt...Kiedys wyrzadzilem wiele zla,ponioslem kare,chce zyc inaczej-UCZCIWIE!!! Bo droga przestepcy prowadzi predzej czy pozniej DONIKAD...!!!!! W POLE!!!!ale nie znaczy to przeciez ze w trakcie odbywania kary Panstwo nie jest w stanie zapewnic mi min tego co samo okreslila POD LITERA PRAWA....NIKOMU NIE ZYCZE CHOCBY KILKU DNI W JEDNYM POMIESZCZENIU GDZIE KILKA OSOB SPI<JE<ZALATWIA POTRZEBY FIZJOLOGICZNE i rozne inne rzeczy...23 godz w celi 1 godz spaceru...a swietlice????? zamienino w cele mieszkalne chocby oddz III,VIII, nie wiem jak IX ZK SIEDLce.....NIGDY WIECEJ WIEZIENIA!!!!!!! NIE WARTO
 
forg napisał:
To chcesz mieć 3 metry powierzchni czy chcesz mieć świetlice?
A co to ma do rzeczy, są przepisy, więc trzeba ich przestrzegać, zwłaszcza w takim miejscu jak zakład karny, który ma podobno kształtować postawy społecznie pożądane, a jak tu ukształtować te postawy, gdy przepisów nie przestrzega nawet "władza"?
 
Akte napisał:
A co to ma do rzeczy, są przepisy, więc trzeba ich przestrzegać, zwłaszcza w takim miejscu jak zakład karny

No i się przestrzega. Aby zwiększyć metraż, na cele adaptuje się inne obiekty - zgodnie z wolą skazanych do posiadania "większej przestrzeni". Przecież Zakład Karny nie jest z gumy, prawda? :)
 
guest_user napisał:
No i się przestrzega. Aby zwiększyć metraż, na cele adaptuje się inne obiekty - zgodnie z wolą skazanych do posiadania "większej przestrzeni". Przecież Zakład Karny nie jest z gumy, prawda? :)
Ale o co Ci chodzi? Bo nie wiem czy rzeczywiście masz coś do powiedzenia czy tylko chciałeś przenieść swoje czcze gadki z TW?
 
Akte napisał:
Ale o co Ci chodzi?

Właśnie o to o co pytasz.
Skazani zażądali 3 metrów. I by je dostać między innymi czasowo likwidowane są świetlice.
W naszym biednym kraju pewne żądania pewnych grup społecznych należy spełniać czasami metodą ... "rzemieślniczą" :-)
 
Nie Forg, Guest chciał mi wmówić, że to, że nie ma świetlicy nie jest niezgodne z przepisami (Ty zresztą też), a ja w ogóle nie do tego się odnosiłam tylko do tego, że czepiasz się osadzonych, że trzeba im zapewnić 3mkw jakby to była ich wina - w Europie to nie jest nic nadzwyczajnego, a przeludnienie przynosi więcej szkód niż pożytku, więc co Ci tak zależy na tym, żeby ludzie gnietli się na metrze kwadratowym? Widzisz w tym jakieś korzyści? Bo ja żadnych. A skoro przepis powstał to nie szuka się "winnych" tylko trzeba go przestrzegać, więc przestań w kółko naskakiwać na osadzonych, że zachciało się im 3mkw.
 
Ostatnia edycja:
Akte napisał:
więc co Ci tak zależy na tym, żeby ludzie gnietli się na metrze kwadratowym?

No przecież SW nie zależy na tym, aby skazani się gnietli, więc adaptuje świetlice i inne takie na potrzeby ich "świerzego powietrza".
 
Akte napisał:
więc przestań w kółko naskakiwać na osadzonych, że zachciało się im 3mkw.

Nie naskakuję na nich, że chcą 3 metrów tylko naskakuję na to, że nie kochają swojej Ojczyzny i swoich współobywateli. A dlaczego tak sądzę? Bo nie potrafią troszkę pocierpieć tylko żądają natychmiast WSZYSTKIEGO co im się należy. A niestety w naszym kraju trzeba "kolejkować" realizację potrzeb obywateli. Zarówno za kratami jak i na wolności.
Ja żądam bezpiecznych dróg (i one mi się jak najbardziej nalezą, bo uczciwie płacę podatki) - może powinienem zacząć pisać skargi na wszelkich instytucji - również międzynarodowych? Mógłbym - ale tego nie zrobię, bo potrafię spojrzeć na sprawę również "z drugiej strony".
 
guest_user napisał:
No przecież SW nie zależy na tym, aby skazani się gnietli, więc adaptuje świetlice i inne takie na potrzeby ich "świerzego powietrza".

chyba na potrzeby świeżego powietrza ;)
 
forg napisał:
tylko naskakuję na to, że nie kochają swojej Ojczyzny i swoich współobywateli.

Nie musza kochać swojej ojczyzny - nikt ich do tego nie może zmusić. Przepisy nakazują 3m2 i nikt nikomu łaski nie robi. To też tak jest organizowana przestrzeń w jednostce, aby te przepisy spełnić.

Sądzę, że Akte ma trochę inne przesłanie w swojej wypowiedzi, do którego nie chce się wprost przyznać... Chodzi o ogólnie warunki bytowania skazanych (że nie ma i tego i tego a na zachodzie jest), czyż nie?


Furia napisał:
chyba na potrzeby świeżego powietrza ;)

Masz rację.
 
Ostatnia edycja:
taaa ale za to na Zachodzie mają paskudniejsze jedzenie ;)
Nie ma w ogóle co porównywać...żyjemy w Polsce i interesujmy się tym co tu mamy.
Skoro przepełnione więzienia i brak 3m2 to taki koszmar...to po co przestępny sami aż się proszą o osadzenie ich w ZK ?
I znów można postawić prostą ideę.Jeśli przestępcy przez złamaniem prawa pomyśleliby co ich czeka to więzienia pewnie byłyby w połowie pustostanami.A tak nie jest,pomimo,iż aż krzyczy się o tym jakie więzienie jest paskudne,kolejne jednostki dokładają starań,by tam trafić.Więc można by zaryzykować stwierdzenie,że więzienie wcale nie jest tak drastyczne jak malują je skazani...
Po Endowskiemu mówiąc...inna inszość to taka,że najwięcej narzekają Ci,którzy tam wracają ;)
 
moi drodzy...3m2 to minimum jakie panstwo ZAOFEROWALO osadzonym uchwalajac KKW z pozn.zmianami.Wiec skoro tego nie przestrzegano-znaczy sie lamano prawo.a skoro lamano prawo-to cele wykonywania kary p.w szly psy na bude..dodatkowo czlowiek stloczony w malym pomieszczeniu,z rozmaitymi wspolosadzonymi,siedzac do tego 23 h na dobe w celi,nie majac do dyspozycji swietlicy chociazby jakze ma przechodzic proces powrotu do spoleczenstwa???? Staje sie mimowolnie dzika istota,zas postawa roszczeniowa wobec wszystkich rodzi sie samoistnie ..Ale na szczescie sa w ZK jeszcze LUDZIE ktorzy granatowy mundur z oswiata i mieczem stawiaja na drugim miejscu...Sa super wychowawcy w Siedlcach i chwala im za to i wyrazy uznania dla ich pracy......P.Marta K,Jaroslaw Pawel G(serdecznie pozdrawiam)Jest P Mirek Z....Sebastian D,Artur G prawdziwi wychowawcy penitencjarni ktorzy oprocz etatowych godzin poswiecaja takze siebie!!!!!
 
Tak zgadzam się ze stwierdzeniem, że wychowawcy są na prawdę oddani swojej pracy, mój ma pana G. i miałam okazję z nim rozmawiać parę razy przez telefon i to na prawdę przemiły człowiek, ale niestety jest ich tam za mało i mają o wiele za dużo obowiązków, żeby w pełni skupić się nad tym co robią i żeby ich starania miały tam sens...o i kółko się zamyka!!!
 
do tego ma super sposob na nerwy...kiedy go zdenerwuja(choc bardzo trudno:P otwiera szafe i wyciaga gitare---i gra,a super gra!
 
Powrót
Góra