Zakład Karny w Wojkowicach

  • Autor wątku Autor wątku atinanifareska
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
nie ,,żaden adwokat ze mnie. Moja odpowiedz dotyczyła tylko warunków ,a nie porównania do Oświęcimia. Tu nie ma porównania.

Ja bardzo lubię SW, pomimo tego,że były Misiek jest "uciemiężony" przez SW...
 
Ostatnia edycja:
kacperek29 napisał:
Ingab ma racje o to mi chodziło ,a ty Forg troszkę hamuj

Odnośnie hamowania to ... raczej Ty zbastuj. Wydaje się Tobie, że jesteś anonimowa w internecie? Jesteś przekonana, że nikt Cię nie namierzy? Nie pomyślałaś, jak może poczuć się funkcjonariusz ciężko i uczciwie pełniący służbę w Wojkowicach gdy przeczyta, że według pewnej niewiasty jest hitlerowcem?
 
A niby z jakiego powodu mają mnie namierzać!!Kto tu pisał o hitlerowcach,ja pisałam o warunkach a nie o funkcjonariuszach !!A poza tym co może ukarają mnie za to że ja mam taką opinie o Wojkowicach.I za uwarzyłam Ze lubisz się tylko czepiać.Tak jak to ty byś był adwokatem.
 
kacperek29 napisał:
A ja chcę się wypowiedzieć na temat tego wstrętnego zakładu karnego!A może lepiej nazwać to Obóz.

Myślę, że tego można się przyczepić.
Największy zakład półotwarty dla pierwszy raz karanych w województwie śląskim, w województwie, w którym sypią się szpitale, sypią przedszkola, w którym nie ma pieniędzy na inwestycję w zakład karny, w którym to ludzie odbywają kary...
Jakbyś nie wiedziała zakład ten zbudowany jest w oparciu o budynki sprzed 53 roku, dlaczego? Bo nie ma pieniędzy na nowe, piękne pawilony.
Śmierdzi w poczekalni? Pewnie z ubikacji z której korzystają odwiedzający i skazani powracający z przepustek bądź pracy i nie wiedzą do czego służy spłuczka- no chyba, że w domu też się wypróżniają i nie spuszczają...
Obdrapane ściany? A kto je obdrapał??? Funkcjonariusze w ramach walki z nudą? O nie, Oni mają tam co robić- uwierz. Zimno? Gdyby odwiedzający nie mieli firanek w domu, zamykali pierwsze drzwi i nie kręcili się w kółko, to mniej ciepła uciekałoby.
No to kto odpowiada za tak zły stan poczekalni????
 
Z_Bytomia, święta racja.
Prawda taka, że to ludzie przyjeżdżający na widzenia do Wojkowic doprowadzili do takiego stanu poczekalni czy toalet w poczekalni i na sali widzeń. Jak ktoś nie ma kultury, to niech siedzi w domu. Owszem, mnie też nie odpowiada to,że nie mogę skorzystać z toalety, ale już trudno, przecież to nie funkcjonariusze będą sprzątać po ludziach, którzy na przykład nie potrafią spuścić wody w toalecie.
Co do kręcenia się w kółko, wychodzenia i wchodzenia non stop, to też prawda.
Ostatnio byłam na widzeniu i jak widziałam te śmieci wysypane z kosza albo pozostawione w poczekalni puste butelki czy opakowania po papierosach, to słabo mi się zrobiło.
Bo tak naprawdę to wszyscy tylko narzekają,że zimno, brudno i śmierdzi, a sami się do tego przyczyniają.
 
Martuusia napisał:

Bo tak naprawdę to wszyscy tylko narzekają,że zimno, brudno i śmierdzi, a sami się do tego przyczyniają.


Już myślałam, że jestem sama z tym swoim wywodem, a funkcjonariusze koniecznie powinni zajmować się fekaliami odwiedzających i osadzonych.

Zimno, brudno i śmierdzi na sali widzeń i w poczekalni tylko i wyłącznie dzięki osadzonym i odwiedzającym! Ja sama skorzystałam tak raz jedyny z toalety i więcej nie mam zamiaru, właśnie dzięki ludziom.
Co do warunków na pawilonach, to chciałam dodać, że mój M spędził tam nie jedną zimę, raz nawet kilka dni przy oknie zabitym dyktą (ponieważ jeden z inteligentnych inaczej osadzonych wybił ją i nie było jak od razu wstawić w piątek wieczorem- czyli znów wina sw???? ) No i o dziwo żyje:!: Zaskakujące...
 
Z_Bytomia, na pewno nie jesteś odosobniona ze swoim zdaniem. Myślę,że wielu odwiedzających czy nawet osadzonych myśli podobnie jak my. Trzeba mieć kulturę, by umieć zachować się w miejscu publicznym. Dlaczego ktoś nie narobi sobie w domu takie syfu jak potrafi w poczekalni czy toalecie? Zresztą, sala widzeń też pozostawia wiele do życzenia. Od pewnego czasu mamy widzenie w sali dla P3 i tam są np. ściany popisane czy gumy przyklejone na krzesłach czy stole. Zrobiłby ktoś tak u siebie w domu? Wątpię.

Owszem, słyszałam, że w zakładzie w Wojkowicach są pluskwy, ale nie będę z tego powodu wypisywać elaboratów jaki to nie jest obóz. Niestety są takie panie, które wieszają psy na wszystkich tylko nie na swoich misiaczkach, którzy też się do panującego syfu przyczyniają.
 
Forg wszystkich osądzasz tak samo! Skąd wiesz kto za co siedzi? Nie wszyscy w Wojkowicach siedzą za morderstwa, gwałty itd. Mój np nie! Siedzi, bo nie na czas spłacił grzywnę, za głupie podpalenie śmietników z kolegami, którzy z resztą siedzą na wolności bo na szybko zrobili sobie dzieci i żadnej odpowiedzialności za to nie ponieśli. Mój zapłacił, ale sędzina na apelacji stwierdziła, że ją to nic nie obchodzi że zapłacił i tak idzie siedzieć, chociaż warunkiem uniknięcia pozbawienia wolności było zapłacenie, tylko, że nie każdy ma skąd wziąć takie sumy od razu.
A co do warunków poczekalni itd, to jak się idzie na widzenie na półotworek i otwarty to warunki nie są najlepsze, mogli by chociaż w miarę ogrzewać poczekalnie i sale widzeń, a co do zniszczeń i śmierdzącego kibla to odwiedzający są sami sobie winni, sama widziałam jak po widzeniu chciałam skorzystać z ubikacji, ale od razu mnie odrzuciło, bo ktoś obsrał cały kibel! dosłownie cały ! Ale na zamkniętym za to, jest nowe, nie śmierdzi i jest cieplutko, więc jednak można.
Za to cele na półotwartym są okropne z tego co mi wiadomo, są pluskwy, karaluchy, zimno, i wszystko odpada, ale przynajmniej jest ciepła woda, gdzie na zamkniętym jej nie ma.
Dla mnie jest trochę głupotą zamykanie ludzi siedzących za małe przestępstwo z ludźmi, którzy siedzą za morderstwa i gwałty, niby jaka to resocjalizacja, niby jak człowiek ma być lepszy? Człowiek boi się im sprzeciwić, bo wie że koleś który kogoś zabił nie będzie miał skrupułów, żeby zrobić coś tobie, bądź tak wjechać Ci na psychę, że sam sobie coś zrobisz.
 
Daryj napisał:
Siedzi, bo nie na czas spłacił grzywnę, za głupie podpalenie śmietników z kolegami, którzy z resztą siedzą na wolności bo na szybko zrobili sobie dzieci i żadnej odpowiedzialności za to nie ponieśli.

Szkoda, że ja z moim na to nie wpadłam, no bo gdybyśmy zrobili "na szybko" jakieś dzieci to teraz nie siedziałby w ZK.
Ty sobie żartujesz czy uważasz, że tak jest naprawdę? Żenada... :lol::lol::lol::lol:
 
cytat:
Daryj napisał:
Mój zapłacił, ale sędzina na apelacji stwierdziła, że ją to nic nie obchodzi że zapłacił i tak idzie siedzieć, chociaż warunkiem uniknięcia pozbawienia wolności było zapłacenie, tylko, że nie każdy ma skąd wziąć takie sumy od razu.


Ty żartujesz że zapłacił i odsiaduje to co zapłacił?
 
martetta napisał:
Ty żartujesz że zapłacił i odsiaduje to co zapłacił?

Wystarczy gdybyś przeczytała ze zrozumieniem.

Daryj napisał:
Siedzi, bo nie na czas spłacił grzywnę,

Przecież tu jest jasno napisane w jaki prosty sposób można na własne życzenie trafić za kraty.

Daryj napisał:
Forg wszystkich osądzasz tak samo! Skąd wiesz kto za co siedzi? Nie wszyscy w Wojkowicach siedzą za morderstwa, gwałty itd. Mój np nie! Siedzi, bo nie na czas spłacił grzywnę, za głupie podpalenie śmietników z kolegami, którzy z resztą siedzą na wolności bo na szybko zrobili sobie dzieci i żadnej odpowiedzialności za to nie ponieśli. Mój zapłacił, ale sędzina na apelacji stwierdziła, że ją to nic nie obchodzi że zapłacił i tak idzie siedzieć, chociaż warunkiem uniknięcia pozbawienia wolności było zapłacenie, tylko, że nie każdy ma skąd wziąć takie sumy od razu.

Nie wiem czy śmiać się czy płakać.
Następna, która uważa, że cały świat jest winien tylko nie jej ukochany. Biedaczek nie miał na grzywnę? Jakoś jak się okazało, że ma trafić za kraty to się kasa znalazła? Na szczęście pani sędzia wykazała się rozsądkiem.

Ale w sumie śmiać się - bo trafić za kraty za takie coś to trzeba być niezłym [cenzura].
 
Ostatnia edycja:
forg napisał:
Nie wiem czy śmiać się czy płakać.
Następna, która uważa, że cały świat jest winien tylko nie jej ukochany. Biedaczek nie miał na grzywnę? Jakoś jak się okazało, że ma trafić za kraty to się kasa znalazła? Na szczęście pani sędzia wykazała się rozsądkiem.

Ale w sumie śmiać się - bo trafić za kraty za takie coś to trzeba być niezłym [cenzura].

Nie wiem, czy to takie śmieszne, bo musiał na prawdę sporo tych śmietników podpalić, skoro kara była 1 rok, a teraz niedawno doszły jeszcze 4 miesiące (albo to jednak nie były tylko płonące śmietniki)

Z jednym się zgodzę. Nie ma luksusu w Wojkowicach ale dlaczego miałby być? Pawilony P2, P3 sypią się ale nie wymagajmy modernizacji ich na hura. Co chwilę coś tam remontują, coś tam odnawiają. Jeśli chodzi o "żyjątka" próbują tępić je chemią i nic więcej zrobić nie mogą.
A co do brudu i smrodu tak jak powiedziałam, zauważcie w końcu dzięki komu wygląda to tak, a nie inaczej
 
z bytomia napisał:
Gajana żadne skróty nie kuleją, ponieważ widzenie bez dozoru, a widzenie potocznie nazywane intymnym, to dwie różne sprawy.
Nie do końca się zrozumiałyśmy.
Ponieważ ustawa nie mówi o widzeniach intymnych, a o widzeniach bezdozorowych, pojawienie się obydwu wariantów w postach uznałam za synonimy i pisząc widzenia intymne odnosiłam się do widzeń bezdozorowych jakie mają miejsce w Wojkowicach. Mój błąd.
z bytomia napisał:
i jeśli ktoś czegoś nie zrozumiał, to Ty, bo autorka pytania dodała tylko "p" na końcu ;)
Zasugerowana tym postem:
AgusMCE90 napisał:
aha a jak ktos ma grupe jakas p2p lub p1p
wysnułam wniosek, że autorka pyta o różnicę między zakładem typu zamkniętego a półotwartego.
Ale OK, nie ma co roztrząsać, jeśli Cię uraziłam, to przepraszam.
 
forg napisał:
Nie wiem czy śmiać się czy płakać.
Następna, która uważa, że cały świat jest winien tylko nie jej ukochany. Biedaczek nie miał na grzywnę? Jakoś jak się okazało, że ma trafić za kraty to się kasa znalazła? Na szczęście pani sędzia wykazała się rozsądkiem.

Ale w sumie śmiać się - bo trafić za kraty za takie coś to trzeba być niezłym [cenzura].

A czy ja napisałam ze on nie jest winien? I tak od razu ta kasa sie nie znalazla!
 
halo halo czy ktoś tu jeszcze przebywa ?
mam pytanko- mój mąż został przewieziony do Wojkowic i jest na jakiejś sali ogólnej, czy ktoś może mi powiedzieć co to znaczy?
 
[QUOTE mój mąż został przewieziony do Wojkowic i jest na jakiejś sali ogólnej, czy ktoś może mi powiedzieć co to znaczy?[/QUOTE]
Nie na sali ogólnej tylko na celi przejściowej, to znaczy że szukają osadzonemu odpowiedniego miejsca w zk.
 
DZIĘKUJĘ za odpowiedź :) a jak długo to może potrwać i od czego zależy dalszy przydział?
 
nikkusiaa1 napisał:
a jak długo to może potrwać i od czego zależy dalszy przydział?

Może potrwać do 14 dni.Dalsza droga zależy od wielu czynników długo by pisać...
 
Przebywanie w celi przejściowej może potrwać do 14 dni,później w zależności od wielu czynników-od stanu psychicznego,od tego czy należy do subkultury więziennej,czy jest osobą palącą itp zostaje przydzielona mu dana cela.
 
Wita.
Przeczytałam całe forum, ale chciała bym sie dowiedzieć jak jest obecnie w ZK Wojkowice. Mój obecnie przebywa w Tarnowie, ale chcemy starać sie o przeniesienie ze względu na odległość i szkołę.... Chodzi mi o półotwarty: jak jest ogólnie z przepustkami, wokandami.... Oraz wszystkie inne informacje
 
Powrót
Góra