Zakład Karny Warszawa Białołęka

  • Autor wątku Autor wątku anusia_78
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
martika76 napisał:
wiec powinien miec prawo do telefonu do domu

Ma prawo. A dlaczego nie dzwoni? Możliwości jest kilkadziesiąt. Od tego, że nie chce do Ciebie dzwonić po np. że ukradziono mu kartę. Pomiędzy może być awaria telefonów, realizacja połączeń w określony tylko dzień tygodnia i wiele innych.
 
Skazaniec Krakow napisał:
Wiem jacy sa tam oddzialowi tam panuje rygor wiec dopuki nie pujdzie na odzial ogolny nie zadzwoni :(

wcale nie prawda i nie wprowadzaj nikogo w błąd
 
Dziewczyny mam takie pytanie, mojego K. przeniesli wczoraj na Białołękę i mam taki problem. Tam widzenia jak dla mojego są w środy, czy jest jakaś możliwość, żeby je przenieść na inny dzień tygodnia? Wiem, że można pisać podanie do dyrektora, ale czy to coś da...Może ktoś był w takiej sytuacji? Ratujcie!:)
 
Ewelinka z wlasnego doswiadczenia wiem iz jedyna opcja jest tylko podanie do dyrektora o zmiane dnia widzen, chyba ze Twoj Łobuz bedzie pracowal w czasie pobytu w ZK na Bialolece-wtedy przysluguja Wam widzenia w soboty:)
 
chcialam zapytac jak wyslac list do zk na bialej co mam tam wpisac
i jaki jest adres bo nawet nie znam a nigdzie nie moge znalesc:(
 
Imię i Nazwisko syn.... Zakład Karny Warszawa-Białołęka ul. Ciupagi 1 B 03-016 Warszawa normalnie się wysyła list wsadzasz do koperty naklejasz znaczek, adresujesz i to wszystko :)
 
dziekuje dziekuje, bo ja nowa w tych sprawach niecaly tydzien bez swojego. List juz napisalam i dziekuje jeszcze raz za adres i juz lece na poczte wysylac priorytetem ! :) :*
 
martika76 a wiesz jak to wygląda jeśli chodzi o rozpatrzenie tego podania, z tego co orientował sie mój K. raczej to nie przechodzi...ponoć rzadko dyrektor przychyla się do takiego podania, konkretny dzień na widzenie i już a jak nie to trudno...;/mam nadzieje, że się uda, bo na pracę jak narazie nie ma szans, dopiero go przenieśli a ma jeszcze jedno widzenie w tym miesiącu...:)
 
EwelinkaPruszków napisał:
martika76 a wiesz jak to wygląda jeśli chodzi o rozpatrzenie tego podania,

Jeśli ma to być podanie "proszę o udzielenie mi widzenia w inny niż wyznaczony dzień" to zapomnij o sukcesie. Ja jakoś nie widzę, byś tu napisała z jakiego powodu konieczna jest ta zmiana ...
 
Chcę zmienić dzień widzeń ze względu na to, że studiuję dziennie i w żaden sposób nie mogę odwiedzać go w ten dzień kiedy on ma przeznaczone widzenia...Bardzo mi na tym zależy i nie wiem jak to rozegrać:(
 
przeciez sa tez widzenia w weekendy na bialolece
 
Mowa jest o zk, tam w soboty tylko widzenia dla zatrudnionych.
 
Dokładnie tak, dlatego mam problem...Może ktoś już pisał podobne podanie? Co tam najlepiej zawrzeć, żeby zostało zaakceptowane?:)Z góry dziękuję za wszystkie wiadomości, jestem całkiem nowa i nie za bardzo wiem jak sobie radzic z takimi problemami.
 
EwelinkaPruszków napisał:
Dokładnie tak, dlatego mam problem...Może ktoś już pisał podobne podanie? Co tam najlepiej zawrzeć, żeby zostało zaakceptowane?:)

Moja rada. Napisz prawdę. Nic nie ściemniaj. Ale jeśli studiujesz w Warszawie to ... jak dla mnie jednorazowa zgoda na widzenie w sobotę a później - kombinuj. Czyli zwalniaj się, "uciekaj" :-) W końcu student nie takie numery robi.
 
ja pisałam prosby o widzenie w innym terminie, jako glówny powod podawałam odległość jaką miałam (ponad 400 km w jedna strone ) i tak jak frog napisał nie ściemniałam pisałam prawde z jakiego powodu prosze o zmiane ,pozniej moj maz zaczał pracowac wiec nie było zadnego problemu :)
 
Dzięki śliczne. We wtorek jade złożyc te podanie, trzymajcie kciuki:)Mam nadzieję, że ten dyrektor ludzki jakiś i odpowie pozytywnie:)
 
EwelinkaPruszków kciuki trzymamy:help:powodzenia
 
dziewczyny mam pytanie wiecie moze ile czasu zajmuje Panu Dyrektorowi w zk na białej rozpatrzenie podania o widzenia dla osoby nie z rodziny? :)
 
A kto skladal prosbe o widzenie ty czy skazany ???
 
witam, też mam parę pytań na które pewnie odpowiecie bez problemu bo dla mnie jak na razie to wszystko czarna magia. w poniedziałek zawinęli S. z domu mimo, że dostał odroczenie, następnego dnia rano przewieźli go na Białołękę. nie wiem nawet czy jest w aś czy w zk, jak mam się dowiedzieć tego i czegokolwiek? to możliwe, że jakoś minęły się pisma z odroczeniem i nakazem jego zatrzymania? powinnam już zacząć załatwiać widzenia i jak mam to zrobić? gdzie? od czego mam zacząć? zupełnie się w tym wszystkim nie orientuję, wiem tylko tyle co jest na stronie zakładu, chociaż też jeszcze nie do końca to ogarniam... dajcie mi jakieś wskazówki jak to wszystko wygląda na początku i co ja, jego i moja rodzina mamy zrobić żeby jakoś mu tam w tym wszystkim pomóc. wiem, że to dopiero drugi dzień ale odchodzę od zmysłów, nie mogę siedzieć tak bezczynnie, nie wiedząc zupełnie niczego...
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra