Zakład Karny Warszawa Białołęka

  • Autor wątku Autor wątku anusia_78
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
hej, dziekuje ze sie odezwales, widzisz sprawa mojego brata jes do dupy!! najlepij to by to podac do jakiegos trybunalu bo dla mnie to kompletny absurd ale wiadomo ze nasze polskie prawo to ma swoje racje(gdzie wiecej polozysz tam wiecej uzyskasz). w 2001 majac lat 17 brat dostal wyrok w zawiasach(1.6)za kradziez auta z kolegami dla zabawy. w 2003 dostal znow w zawiasach (1r) za posiadanie mary 3.25gr. w obydwu wyrokach miaj kuratora o czym nikt nie wiedzial (ani mama nie slyszala na wyroku ani on nie pamieta) o nigdy kurator sie nie kontaktowal, jakies pol roku pozniej brat wyjechal do belgii gdzie ja i mama bylysmy, na zasadzie laczenia rodzin(bylo to jeszcze przed unia) kilka lat pozniej (chyba 2004 i 2005) odwiesili mu zawiasy ale dopiero w 2009 wyslano za nim europejski nakaz aresztowania (niby nie trzymal sie zasad zawiasow, bo sie do kuratora nie wstawial o ktorym kurcze nikt nie wiedzial) i w 2010 belgia go zatrzymala na podstawie tego nakazu ale go nie widalili, za mary nie chcieli go wydac a za 1szy wyrok tak ale tego nie zrobili, pol roku pozniej znowu sad w belgii i znowu brata nie wyslali do polski, miedzy czasie brat nie ukrywal sie, zyl normalnie i nagle w listopadzie zatrzymali go przy rytunowej kontroli i najpierw wsadzili do wiezienia w belgii, po 22 dniach wywozka do pl (jestesmy z poznania wiec nie wiadomo dlaczego pod wawa siedzi :s) z tego co mowi adwokat nie da sie duzo zrobic, sprawa sie juz nie ma odbyc podobno i odwolac tez nie da rady, wiec nie wiem dokladnie z jakiego powodu i na jak dlugo siedzi tam. najwazniejsze dla mnie zeby byl bezpieczny (nie ma zadnego kontaktu z nim od wywozki do pl dnia 21.12.12 wiec dupa bo martwimy sie co i jak) chcialabym wiedziec czy sadzaja tam mordercow z takimi lebkami jak brat i czy wlasciwie nic mu nie grozi? wakacje to nie sa i dobrze o tym wiem, ale zeby chociaz bylo znosnie i czy sa jakies maltretowania psychiczne/fizyczne miedzy wspolwiezniami lub klawisze czy jakies jazdy robia? chce podkreslic ze brat odsiaduje pierwszy raz (oprocz tych 22dni w belgii) wies zmoze jak to jest? sory za dlugie opowiadanie ale tak najlepiej wyjasnic sytuacje, i tak nie mowilam szczegolow. dzikuje z gory za reakcje na moj post i czekam na ewentualna szybka odpowiedz :)
 
Siedzi w W-wie bo wszyscy tam laduja z ekstradycji,tam takze bedzie mial komisje o przyznanie podgrupy i wtedy czekanie na transport do ZK blizszego miejscu zameldowania.Niestety moze to troche potrwac,jezeli chodzi o jakies maltretowanie czy znecanie sie to raczej juz nie jest spotykane w dzisiejszych czasach.Jak nie jest tzw. przyslowiowa dupa to da sobie rade i nie musisz sie martwic o niego.Wszyscy daja rade to on tez da:)
 
zlotko9 napisał:
hej, dziekuje ze sie odezwales, widzisz sprawa mojego brata jes do dupy!! najlepij to by to podac do jakiegos trybunalu bo dla mnie to kompletny absurd

Oczywiście. Wszyscy są winni temu, że przestępca nie zainteresował się swoim losem i warunkami zawieszenia wyroku.
Tak przy okazji - "klawisze" to są w fortepianie na przykład.
 
jaco77, dziekuje, troche sie uspokoilam, mam nadzieje ze wszystko sie szybko i dobrze zakonczy, najgorsza jest ta niewiedza i fakt ze nie mamy z soba zadnego kontaktu juz od tygodnia a tez i urodziny mial w tym czasie i swieta :( jakis matrix to wszystko, ale dupa z niego to na pewno nie jest, wiec mam nadzieje tak jak mowisz ze da sobie rade. zaden z niego kryminalista czy przestepca, zrobil glupoty bedac gowniarzem i tyle, 11 lat pozniej ma odpowiadac za czyny z tak mala szkodliwoscia spoleczna a mordercy po ulicach chodza, w glowie mi sie ten system nie miesci, za granica nie jest az tak pokickane to prawo no ale coz, robimy co mozemy zeby mu pomoc. jeszcze raz dzieki i pozdrawiam x
 
zlotko9 napisał:
za granica nie jest az tak pokickane to prawo

To polecam prawo za wschodnią granicą. Na przykład "daleko-wschodnią". To zatęsknisz to polskiego, cywilizowanego prawa.
I uwierz - jest przestępcą. I to podwójnym. W końcu za przestępstwa został skazany.
 
zgodzilabym sie z toba jakby kogos napadl czy pobil teraz majac lat 29, ale mial wtedy 17 lat i byl glupim gowniarzem i z kolegami narozrabiali, wiadomo ze i on sam z tego nie jest dumny ale czasu sie nie cofnie, ale nie zasluzyl zeby po 11 latach na 2 lata do wiezienia isc, jak po tych wydarzeniach zyl normalnie i trzymal sie prawa i wogole. moze gdyby tobie w rodzinie cos takiego sie stalo, byloby tobie latwiej to zrozumiec, nie zycze ci tego ale badz moze troche bardziej wyrozumialym czlowiekiem. co do prawa z dalekiego wschodu moge sie zgodzic, aczkolwiek mialam namysli zachod, ale nie wazne i zeby umilic tobie dzien poprawie sie z klawiszy na funkconarjuszy, pozdrawiam serdecznie
 
zlotko9 napisał:
jak po tych wydarzeniach zyl normalnie i trzymal sie prawa i wogole.

Nie "trzymał się prawa". Zlekceważył postanowienia sądu o objęciu go dozoremm. Odpowiedzialny człowiek zrobi wszystko, by nie złamać warunków zawieszenia wyroku. Zapyta 17 razy w sądzie co ma robić, by było dobrze. Ale uda się do prawnika po poradę co ma robić, by nie trafić za kraty.
A w kwestii jakości prawa na "zachodzie" - zwróć uwagę jaki stosunek do prawa i jego przestrzegania mają ludzie "zachodu". Na przykład Niemcy. Albo Skandynawowie.

Ale nie o tym ten temat.
 
niestety brat byl osoba nieodpowiedzialna, choruje na epilepsje i w sytacjach stresowych ma trudnosci z koncentrowaniem sie, co moglo spowodowac jego zachowanie, czyli fakt ze nie dopytal sie pewnych rzeczy. jednakze po 1szym wyroku takze mial przydzielonego kuratora (chcialabym zaznaczyc ze nie dostal zadnych pisemnych postanowien sadu, choc nie wiem czy w polsce sa takie dokumenty dostarczane "sakzanemu") i bedac jeszcze 1.6 roku w polsce, nigdy kurator sie nie zjawil, nie dal w jakikolwiek sposob znac, z czego wynikla oczywiscie ta niewiedza. gdyby moja mama wiedziala o koniecznosci wstawiania sie do kuratora, powiadomilaby odpowiednie osoby o wyjezdzie za granice, jak i by poprosila o pozwolenia da mojego brata o opuszczenie kraju na podstawie laczenia rodzin. moj brat ma byc karany za niewiedze? to jest dla mnie niestety niezrozumiale, widocznei mamy kompletnie inne poglady i opinie, wiec jezeli pozwolisz spytam ciebie, co wlasciwie robisz na tym forum? jestes tu tylko po to by mowic ludziom ze ich bliscy to przestepcy,ktorzy zasluzyli sobie na taki los? a co z bandytami co po ulicach chodza i sa bezkarni? przykro mi sie robi jak slysze tak zaszufladkowanych ludzi, choc nie wiem z czego to wynika i mam nadzieje ze nigdy nie bedziesz musial(a) sie przekonac jak to jest.
no i co kraj to obyczaj, jak to madre przyslowie mowi, wiec co kraj to prawo, mozna by tez powiedziec.
 
jest też inne przysłowie - "nieznajomość prawa szkodzi". No i Twojemu bratu zaszkodziła...
 
witam

proszę Was o pomoc czy siedząc w zk należy starać się o widzenia od prokuratury? po jakim czasie można odwiedzić osadzonego i jak często można przychodzić na widzenia?
pozdrawiam
 
W aś na białołęce siedział mój brat i zdarzyło się że powiedział cos nie tak do oddziałowego a tamten go uderzył. Mój brat mu oddał oczywiście ale zaraz zleciało się kilku z pałami i dostał niezły oklep. Byłam na widzeniu tydzień po tym zdarzeniu i jeszcze miał ślady na twarzy i kuśtykał na nogę. Śmiał się wtedy że dostał lanie za swój niewyparzony język a tamten oddziałowy co miał opinię zadziornego już nie był taki hardy jak przedtem. Śmiał się jeszcze że stał się cud i pięścią nawrócił człowieka :D Oprócz lania nie miał za to żadnych konsekwencji sam się dziwił dlaczego. Aha! UWAGA W aś na białołęce uwaga w kantynie, bo OSZUKUJĄ
 
Mnie pare razy oszukali więc coś w tym musi być. To był 2009 / 2010r. Być może coś się zmieniło od tamtej pory nie wiem. W każdym razie uważajcie
 
Ostatnia edycja:
Witam chłopak ma się stawić w poniedziałek do zk białołęka i czy może wziąć bluzę z kapturem ?? i czy przejdą na bramie filety z makreli w puszkach ??
 
Chwila nieuwagi, i znajdziesz się na ciupagi. Chwila cierpliwości, znajdziesz się na wolności :ok: ;-)
 
mozecie mi pomoc w sprawie widzenia lub paczki?kiedy sie moge starac cos podac.
 
hera1200 napisał:
mozecie mi pomoc w sprawie widzenia lub paczki?kiedy sie moge starac cos podac.

Wszystko zależy od organu dysponującego. Prokuratura albo sąd. I tam należy zapytać. Co do paczek. To jest to 5 kg i najlepiej włożyć lepszej jakości wędliny paczkowane z dłuższym terminem przydatności. I produkty których nie ma na kantynie. Wszystko musi być hermetycznie zapakowane. Nie może być herbat liściastych, napojów itp. rzeczy. Wszystkiego można się dowiedzieć dzwoniąc do placówki.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra