Zakres obowiązków a prawo własności

  • Autor wątku Autor wątku jarlinx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jarlinx

Użytkownik
Dołączył
07.2019
Odpowiedzi
31
Witam

Mam pytanie:
Napisałem kilka programów pracując w firmie, w której nie jestem (i nie byłem) zatrudniony na stanowisku programisty (tylko jako specjalista, potem informatyk i starszy informatyk). W zakresie obowiązków miałem wpisane "Wykonywanie i wdrażanie własnych opracowań informatycznych".
Od początku utworzenia tychże programów firma z nich korzystała. Czy tego typu określenie w zakresie obowiązków pozwala pracodawcy rościć sobie prawo do tychże programów uważając je za utwory pracownicze ?

Dziękuje z góry za odpowiedź i pozdrawiam
 
jarlinx napisał:
... Czy tego typu określenie w zakresie obowiązków pozwala pracodawcy rościć sobie prawo do tychże programów uważając je za utwory pracownicze ?...
Jak najbardziej.
 
Dziękuje za odpowiedź.

Czyli opracowanie informatyczne jest równoznaczne programowi komputerowemu ? To czym to się różni od zakresu kolegi, który ma w zakresie obowiązków "tworzenie oprogramowania na potrzeby firmy" i pracuje w charakterze programisty, do starszego informatyka, który ma w zakresie "tworzenie opracowań informatycznych" ? Przecież nie każdy informatyk jest programistą. Art. 74 ust. 3 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych mówi o "programie komputerowym" więc wg mnie opracowanie informatyczne jest za dużym uogólnieniem. Tym bardziej że w "opracowaniu informatycznym" może nie istnieć coś takiego jak kod źródłowy, i makra, i skrypty, i innego rodzaju działalności informatyczne mogą zostać pod "opracowanie informatyczne" jakby podpięte. A chyba po to powstała ustawa dot. programów komputerowych aby jednoznacznie określić ze chodzi o programy komputerowe a nie opracowania informatyczne.

Bardzo proszę trochę rozszerzyć takie twierdzenie że opracowanie informatyczne jest równoznaczne programowi komputerowemu, bo nie przekonuje mnie to.

Dziękuje i pozdrawiam
 
jarlinx napisał:
... Bardzo proszę trochę rozszerzyć takie twierdzenie że opracowanie informatyczne jest równoznaczne programowi komputerowemu, bo nie przekonuje mnie to....
To nie ma znaczenia, mowa tutaj o utworze pracowniczym, a oba pojęcia wypełniają jego znamiona.
 
Nawet jeśli programy były pisane bez polecenia/zlecenia przełożonego/pracodawcy ?
 
jarlinx napisał:
... W zakresie obowiązków miałem wpisane "Wykonywanie i wdrażanie własnych opracowań informatycznych". ...
Sam zacytowałeś. Nie ma tutaj wskazania na polecenie służbowe.


PS.
Nikt Ciebie nie zmuszał do przyjęcia takich warunków pracy.
 
Ostatnia edycja:
Hahaha dobre :)
To pozostaje mi tylko wyłączyć te programy (tzn. zgłosić ich awarie niemożliwą do usunięcia ;) ), bo nie warto być nadgorliwym i tracić lata pracy po godzinach na własny rozwój i pisanie 10 programów, które firma po prostu sobie "weźmie". Tym bardziej że koledzy z działu, którzy mają dokładnie takie same zakresy obowiązków, i taką samą pensje, a nie potrafią programować, i ich jedynymi "opracowaniami informatycznym" są tabelki i makra w Excelu dostają takie same pieniądze śmieją mi się w oczy.
Firmie od początku wisiało i nadal wisi czy te programy będą czy nie, chociaż bardzo usprawniają pracę. Dopiero jak dostrzegli, że trzeba w końcu ich sprawę uregulować to dopiero zwrócono na nie uwagę, ale nawet nikt nie zaproponował jakiekolwiek choćby podwyżki.

No cóż BARDZO dziękuje za pomoc.
Jestem teraz dużo mądrzejszy i wiem już co muszę zrobić :)

Jeszcze raz bardzo dziękuje i pozdrawiam
 
jarlinx napisał:
... To pozostaje mi tylko wyłączyć te programy (tzn. zgłosić ich awarie niemożliwą do usunięcia ;) ), ...
To może przysporzyć Tobie wiele kłopotów włącznie z odpowiedzialnością karną.
 
Nie sądzę 🙂 Od kilku lat nie mam juz tego w zakresie obowiązków (zmieniono mi kilka lat temu stanowisko) to tutaj juz pracodawca ma problem, ze wyciąga stare sprawy kiedy juz musztarda po obiedzie.

Bardzo dziękuje za pomoc i pozdrawiam.
 
jarlinx napisał:
... Od kilku lat nie mam juz tego w zakresie obowiązków (zmieniono mi kilka lat temu stanowisko) ...
Zatem właśnie tym bardziej możesz narazić się na odpowiedzialność karna.
 
To był żart ze „spowoduje” awarie 😁, bo nie musze tego robić. Firma musi dostosować te programy do aktualnie obowiązujących przepisów i mają oczywiście ich kod źródłowy...tyle ze nie mają programisty, który byłby w stanie zaaktualizować te programy wiec i tak mają problem. Tym bardziej, że w firmie nie ma de facto stanowiska programisty.
Więc zapewne i tak do mnie się zwrócą z tym problemem, tyle tylko że myślałem że trochę więcej ugram mając na własność do te programy.

Dziękuje jeszcze raz bardzo za pomoc i odpowiedzi i pozdrawiam.
 
jarlinx napisał:
... Firma musi dostosować te programy do aktualnie obowiązujących przepisów i mają oczywiście ich kod źródłowy...tyle ze nie mają programisty, który byłby w stanie zaaktualizować te programy wiec i tak mają problem. ...
Brak osoby nie ma znaczenia, co do zasady nie maja do tego prawa bez Twojej zgody. Nabycie praw autorskich majątkowych do utworu pracowniczego nie wiąże się z nabyciem praw zależnych, te pozostają przy autorze. Ich przeniesienie wymaga osobnej umowy.
 
No to teraz ja znowu czegoś nie rozumiem. Skoro firma ma prawa majątkowe i kod źródłowy bo programy zostały napisane w ramach zakresów obowiązków to nie mogą ich modyfikować i poprawiać bez zgody autora ?? To trochę bez sensu, bo jaki pożytek mają de facto z praw majątkowych jeżeli wystarczy ze twórca się chociażby zwolni i koniec zmian w programie nawet gdyby mieliby programistów którzy mogli by zmodyfikować program.
Ufff strasznie to wszystko zakręcone 🥴
 
jarlinx napisał:
No to teraz ja znowu czegoś nie rozumiem. ...
Autorskie prawa majątkowe a prawo do wykonywania praw zależnych to dwa zupełnie różne uprawnienia. Każda zmiana to opracowanie, a wykonane przez inną osobę to opracowanie cudzego utworu. Co do zasady na korzystanie i rozporządzanie takim opracowaniem niezbędna jest zgoda twórcy. Tak stanowi prawo.
 
Czyli tak naprawdę nic nie mogą zrobić (mając nawet kod źródłowy) jak tylko z tych programów korzystać ?
Czyli mogę założyć ze na pewno zwrócą się do mnie o te konieczne modyfikacje bo jakby nie mają wyjścia ? Bo tylko ja mogę zmieniać i poprawiać te programy ?
Dobrze rozumiem ?
 
jarlinx napisał:
Czyli tak naprawdę nic nie mogą zrobić (mając nawet kod źródłowy) jak tylko z tych programów korzystać ? ...
Tak, jeśli nie nabędą prawa do wykonywania praw zależnych.
jarlinx napisał:
... Czyli mogę założyć ze na pewno zwrócą się do mnie o te konieczne modyfikacje bo jakby nie mają wyjścia ? Bo tylko ja mogę zmieniać i poprawiać te programy ? ...
Teoretycznie tak lecz praktycznie ich niewiedza, jak i Twoja, może nie ogarniać tego zagadnienie i może dojść do bezprawnego korzystania z opracowania i tutaj już Twoja czujność będzie niezbędna. Aby zniwelować niewiedzę po rozstaniu z Firmą warto pismem zpo uświadomić ich prawa i obowiązki w tym zakresie.
 
No właśnie tu jest problem bo ja nadal pracuje w firmie ale na innym stanowisku i nie mam juz w zakresie obowiązków robienie ani opracowań, ani programów i zastanawiam sie jak postąpić jak firma zwróci sie do mnie o zmiany w tych programach ☹️
 
Cóż, zażądaj osobnej umowy o dzieło.
 
No właśnie wg opinii firmowych prawników (czego się nieoficjalnie dowiedziałem) nie może być zawarta umowa o dzieło, bo firma musi przestrzegać przepisów dot. ogłoszeń publicznych, a wystarczy wziąć ode mnie oświadczenie ze wyrażam zgodę na ich modyfikacje. I pewnie zaproponują wtedy dyrekcji aby stosownie zmieniła mi zakres obowiązków i po sprawie. A mi sie to nie uśmiecha bo pracy więcej a dodatkowych pieniędzy brak.
Ale to juz jakby inny temat
Bardzo, bardzo, bardzo dziękuje za pomoc
Pozdrawiam
 
jarlinx napisał:
... aby stosownie zmieniła mi zakres obowiązków ...
Już raz Ci to pisałem, zmianą obowiązków nie można nabyć prawa do wykonywania praw zależnych, musi być odpowiednia umowa.
 
Powrót
Góra