Zakres obowiązków a prawo własności

  • Autor wątku Autor wątku jarlinx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A jaki przepis to reguluje ? Bo nasi prawnicy twierdzą że wystarczy wziąć ode mnie oświadczenie ze wykonałem te programy w ramach obowiązków pracowniczych i mając kody źródłowe i prawo własności pracodawca może dokonywać zmian czy aktualizacji tych programów bez niczyjej zgody.
W mojej sprawie napisano opinie dla dyrektora dot. tych programów. Może dostanę kopie to wtedy zobaczę jak to wszystko wygląda.
 
Od początku: Prawo autorskie
Art.12. reguluje nabycie przez pracodawce praw autorskich majątkowych, tylko i wyłącznie tych praw, żadnych innych.

Art. 46. Reguluje nabywanie praw zależnych, ich przeniesienie musi być wyraźnie wskazane w umowie, a tylko ich posiadanie pozwala na korzystanie i rozporządzanie opracowaniem. Samo oświadczenie o utworze pracowniczym nic nie wnosi w tym zakresie, nie wywołuje żadnych skutków prawnych w odniesieniu do wykonywania praw zależnych.

Prawnicy firmowi powinni się dokształcić bo nie mają zielonego pojęcia o czym mówią.
 
Dzisiaj mój szef zapytał prawników o zapisy prawa dotyczące w tej sprawy (aktualizacje i modyfikacje programów) i dostał taką odpowiedź:

PROGRAM KOMPUTEROWY TO TEŻ DZIEŁO

Pracodawca prowadzący firmę, która zatrudnia autorów programów komputerowych, z mocy ustawy nabywa do nich prawa.
Ochronie podlegają także fragmenty programu i nawet nie musi być on ukończony. Trzeba pamiętać, że naruszeniem praw autorskich nie będzie stworzenie innego programu, który będzie miał podobne funkcje.
Gdy umowa nie przewiduje dodatkowego wynagrodzenia, pracodawca nabywa prawa autorskie do programu w zakresie wypłaconych pieniędzy. Jeżeli w umowie o pracę lub umowie cywilnoprawnej strony nie postanowiły inaczej, właścicielem praw autorskich do programu komputerowego jest pracodawca (zob. wyrok SN z 9 stycznia 2001 r., I PKN 493/00). Przysługuje mu prawo dokonywania w programie zmian, np. tłumaczenia czy wprowadzania modyfikacji.
...”

Postaram się uzyskać opinie jaką prawnicy napisali do dyrekcji wiec wtedy mógłbym ją wysłać oczyszczoną z danych osobowych i wrażliwych tylko nie wiem czy tutaj na forum tak mogę zrobić w sposób niepubliczny.

Dzięki bardzo i pozdrawiam
 
jarlinx napisał:
... Pracodawca prowadzący firmę, która zatrudnia autorów programów komputerowych, z mocy ustawy nabywa do nich prawa. ....
Nabywa ale tylko i wyłącznie autorskie prawa majątkowe :!: Ile razy mam to napisać :!:
jarlinx napisał:
... Przysługuje mu prawo dokonywania w programie zmian, np. tłumaczenia czy wprowadzania modyfikacji. ....
Bzdura, wskazuje na to przytoczony wyżej Art. 46.
Próbowałeś samodzielnie przeczytać wskazane wyżej przepisy prawne:?:




PS.
W odniesieniu do programów komputerowych Ustawa mówi o przystosowaniu a nie modyfikacji czy tez aktualizacji: Art. 74. z odniesieniem do Art. 75.:
Przepis prawny:
4. Autorskie prawa majątkowe do programu komputerowego, z zastrzeżeniem przepisów art. 75 ust. 2 i 3, obejmują prawo do:

, w szczególności ust. 3., pkt 3.
Przepis prawny:
... nie mogą być:
...
3) wykorzystane do rozwijania, wytwarzania lub wprowadzania do obrotu programu komputerowego o istotnie podobnej formie wyrażenia lub do innych czynności naruszających prawa autorskie.









Masz problem ze zrozumieniem słowa pisanego?
 
Ostatnia edycja:
Bardzo dziękuje za wyjaśnienia i przepraszam za tą namolność, ale chyba rzeczywiście mam problemy ze zrozumieniem słowa pisanego prawnym językiem 😀

Dlatego jeszcze raz BARDZO SERDECZNIE DZIĘKUJE i jeszcze raz proszę o wybaczenie.

Pozdrawiam

P.S. Teraz tylko pozostaje mi zapoznać się z opinią 🙂
 
jarlinx napisał:
... Teraz tylko pozostaje mi zapoznać się z opinią 🙂
Która wcale nie musi być oparta o prawidłową interpretację UoPAiPP, bardzo wielu prawników nie ogarnia prawidłowo tego zagadnienia.
 
No i właśnie obawiam się że to będzie jakaś masakra prawnicza którą dostanie dyrektor i będzie się jej trzymał a ja nie będę w stanie się wybronić czy obronić bo cieżko kumam to wszystko.

Ale bardzo dziękuje bo juz chociaż trochę mi to się rozjaśniło 🙂
 
Czy jeśli autorskie prawa majątkowe do programów przysługują
Pracodawcy, to koniecznym jest (celem zapewnienia Pracodawcy korzystania z
przysługujących mu praw) formalne przejęcie od autora kodów źródłowych do tych programów ?

I czy (dla celów porządkowych,w celu wykazania się przy okazji przeprowadzanych różnych audytów lub zaewidencjonowania programów w ewidencjach Pracodawcy),
KONIECZNYM jest sporządzenie dokumentu podpisanego przez pracownika i Pracodawcę
(np. w dokumencie przekazania kodów źródłowych) stwierdzającego, iż zostały one stworzone w związku z wykonywaniem obowiązków pracowniczych skoro wynikało to
za zakresu obowiązków ?


Dziękuje za odpowiedź i pozdrawiam

Mam jeszcze kolejne pytania:

Czy programy Pracownika stworzone poza zakresem obowiązków i eksploatowane przez Pracodawcę od wielu lat, bez przeniesionych autorskich praw majątkowych,
mogą być wykorzystywane legalnie ?

Czy wystarczy tylko zgoda i wiedza Pracownika (twórcy) o wykorzystywaniu tychże programów, ponieważ udzielenie licencji nie wymaga zachowania formy pisemnej ?
Czy taka w/w forma użytkowania jest rzeczywistym udzieleniem licencji ?
Czy jednak Pracodawca musi legitymować się oświadczeniem podpisanym przez twórcę,
że wykorzystywanie programów odbywa się od daty ich instalacji za jego wiedzą i przyzwoleniem ?


Z góry BARDZO dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam


Nie pisz posta pod postem, przez 20 minut jest dostępna opcja -
edit.gif
Regulamin §8
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
jarlinx napisał:
Czy jeśli autorskie prawa majątkowe do programów przysługują
Pracodawcy, to koniecznym jest (celem zapewnienia Pracodawcy korzystania z
przysługujących mu praw) formalne przejęcie od autora kodów źródłowych do tych programów ? ...
Zarówno program jak i kody źródłowe są utożsamiane jako oddzielne utwory lecz tutaj nadal jako utwory pracownicze. To nadal nie ma nic wspólnego z nabywaniem prawa do wykonywania praw zależnych.


Szukaj - licencja domniemana.
 
LeszsekS napisał:
Zarówno program jak i kody źródłowe są utożsamiane jako oddzielne utwory lecz tutaj nadal jako utwory pracownicze...

czyli z założenia zarówno kod jak i programy są własnością pracodawcy i nie ma konieczności podpisywania żadnego dokumentu stwierdzającego, iż programy te zostały stworzone w związku z wykonywaniem obowiązków pracowniczych ?

W wątku "Licencja domniemana" opisany jest przykład napisania skryptu w ramach umowę o dzieło, ale bez udzielenia licencji.
Czy w przypadku przekazania programu do użytkowania przez twórcę, (oczywiście za zgodą pracodawcy), ale bez umowy o dzieło,
i bez zakresu obowiązków też ma zastosowanie taka licencja domniemana ? Czy jednak wymagana jest tutaj jakaś forma pisemna ?
 
Ostatnia edycja:
jarlinx napisał:
czyli z założenia zarówno kod jak i programy są własnością pracodawcy i nie ma konieczności podpisywania żadnego dokumentu stwierdzającego, iż programy te zostały stworzone w związku z wykonywaniem obowiązków pracowniczych ? ...
Nie ma, autorskie prawa majątkowe nabywa z mocy ustawy.
jarlinx napisał:
... Czy w przypadku przekazania programu do użytkowania przez twórcę, (oczywiście za zgodą pracodawcy), ale bez umowy o dzieło,
i bez zakresu obowiązków też ma zastosowanie taka licencja domniemana ? Czy jednak wymagana jest tutaj jakaś forma pisemna ? ...
Do udzielenia licencji nie jest potrzebna żadna umowa o dzieło. Tylko licencja wyłączna wymaga formy pisemnej. Jeśli czytałeś odpowiednie wątki to tam zostało wszystko wyjaśnione. Poczytaj dokładnie.
 
Dziękuje za odpowiedź.

A jeśli pracodawca będzie oczekiwał od twórcy złożenia pisemnego oświadczenia, że wykorzystywanie programów odbywa się za jego zgodą, albo że wyraża zgodę na ich wykorzystywanie (bo chce mieć "podkładkę" w razie jakiegoś audytu/kontroli oprogramowania), to czy wtedy takie oświadczenie jest w jakiś sposób wiążące, tzn. czy można cofnąć zgodę w dowolnej chwili ?
I czy takie cofnięcie zgody tez musi być w formie pisemnego oświadczenia ?
 
Zawsze w interesie korzystającego jest udokumentowanie swoich praw. Ma prawo prosić o udzielenie licencji na piśmie, wtedy warto w niej określić dokładnie zasady korzystania z utworu. Każdą licencję można wypowiedzieć, szczególnie gdy korzystający wykracza po za warunki w niej określone.
 
No i właśnie tu jest problem. Część programów napisałem mając to w zakresie obowiązków, po czym kolejne kiedy już takich obowiązków nie miałem.
Ponieważ nadal jestem zatrudniony u tego pracodawcy więc on by chciał, abym udzielił bezpłatnej licencji na te "nowe" programy,
a jednocześnie zaktualizował jedne i drugie, aby dostosować je do zmieniających się przepisów prawnych. Pojęcia nie ma o czymś takim jak prawa zależne uważając że skoro u niego pracuje to mogę je sam aktualizować.
Firma musi przestrzegać przepisów o zamówieniach publicznych, więc żadne umowy bez przetargu nie wchodzą w grę.
Sytuacja jest strasznie skomplikowana, więc firmowi prawnicy umyli ręce oczekując, że ja coś zaproponuje.
A ja nie mam pojęcia jak to rozwiązać aby wszyscy byli zadowoleni :(
 
jarlinx napisał:
... udzielił bezpłatnej licencji ...
Nie masz takiego obowiązku, a samo chcenie pracodawcy to za mało, niech się postara.
jarlinx napisał:
... prawa zależne ...
Temat również omawiany na FP: Art. 2 oraz Art. 46. Prawa autorskiego.
jarlinx napisał:
... firmowi prawnicy umyli ręce oczekując, że ja coś zaproponuje. ...
To zależy kto jest bardziej potrzebującym, bardziej zmotywowanym do znalezienia rozwiązania. Tutaj inicjatywa powinna być po stronie pracodawcy.
 
No właśnie zastanawiam się jak rozwiązać kwestię aktualizacji i modyfikacji (czyli praw należnych), do programów, które stworzyłem w ramach zakresów obowiązków, bo
własnościowe prawa autorskie ma pracodawca.
Co z wtedy z umową na prawa zależne ?
Bo rozumiem że musieliby ją ze mną zawrzeć, ale muszą to zrobić tylko poprzez zamówienia publiczne.
Z kolei w wyniku zamówienia mogą wyłonić kogoś innego, kto z kolei nie będzie w stanie nic zrobić nie mając mojej zgody. I koło zamknięte :(

Nie wiem jak taką sprawę powinno się prawnie zrealizować :(


Pozdrawiam
 
jarlinx napisał:
... Bo rozumiem że musieliby ją ze mną zawrzeć, ale muszą to zrobić tylko poprzez zamówienia publiczne....
Kto Ci do głowy nawkładał takich bzdur. Nie ma możliwości nabyć prawa do wykonywania praw zależnych po przez zamówienie publiczne, taka umowa dotyczy konkretnego podmiotu, twórcy.
 
Fragment opinii firmowych prawników:

"...
W konsekwencji stwierdzam, iż sytuacja prawna wymienionych programów jest uregulowana i nie wymaga dokonania dodatkowych czynności prawnych tj.
prowadzących do przeniesienia autorskich praw majątkowych na Pracodawcę czy też udzielenia licencji. Skoro autorskie prawa majątkowe do tych
programów przysługują Pracodawcy, to koniecznym jest celem zapewnienia Pracodawcy korzystania z przysługujących mu praw formalne przejęcie
od twórcy (pracownika) kodów źródłowych do tych programów. Dla celów porządkowych, w celu wykazania się przy okazji przeprowadzanych różnych audytów
lub zaewidencjonowania tychże programów w ewidencjach Pracodawcy, aby sporządzić dokument podpisany przez pracownika i przedstawiciela
Pracodawcy (np. w dokumencie przekazania kodów źródłowych) stwierdzający, iż zostały one stworzone w związku z wykonywaniem obowiązków
pracowniczych. W odniesieniu do tychże programów nie może umknąć uwadze i pamięci Pracodawcy okoliczność, że od 1.10.2013 r
twórca (pracownik) nie ma już w zakresie swych obowiązków pracowniczych wykonywania i wdrażania jakichkolwiek opracowań informatycznych.
Jeżeli zajdzie konieczność przeprowadzenia modyfikacji w tychże programach np. rozszerzenia ich funkcjonalności koniecznym będzie
przeprowadzenie procedury zamówień publicznych celem udzielenie zamówienia publicznego na wykonanie takich modyfikacji i wdrożenie
programu, który powstanie w wyniku ich wykonania
.
..."
 
jarlinx napisał:
... na wykonanie takich modyfikacji i wdrożenie programu, który powstanie w wyniku ich wykonania. ..."
Wynikiem będzie opracowanie utworu pierwotnego zatem - Art. 2. UoPAiPR. Cóż ja mogę, bardzo słabe jest rozumienie Prawa autorskiego wśród prawników nie specjalizujących się w tej dziedzinie prawa. Takie działanie spowoduje roszczenia Twórcy wobec wykonawcy tego zamówienia jak również wobec zleceniodawcy.
 
Ostatnia edycja:
Podobno to pisała prawniczka która jest specjalistką od prawo autorskiego :D

A o nowych programach wydano taką opinię:

"...
Odrębną bowiem kwestią od kwestii upoważnienia twórcy do wykorzystywania jego utworu (licencja) jest kwestia wynagrodzenia z tego tytułu.
Zgodnie z art. 17 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych twórcy przysługuje prawo do wynagrodzenia za korzystanie z utworu.
Twórca może skorzystać z tego prawa lub nie, co oznacza, że wykorzystywanie programów komputerowych nie musi być odpłatne.
Pracodawca nie dysponuje dokumentem, który potwierdzałby, że twórca (pracownik) wyraził zgodę na wykorzystywanie przedmiotowych programów
komputerowych nieodpłatnie. Oznacza to, że dopóki jego roszczenie o zapłatę takiego wynagrodzenia nie ulegnie przedawnieniu, tak długo
Pracodawca musi liczyć się z tym, że pracownik jako twórca może domagać się zapłaty wynagrodzenia za ich wykorzystywanie.
Zasadnym jest więc uregulowanie tej kwestii.
Formalnoprawny sposób rozwiązania tej kwestii wynikać będzie z ustalenia, czy twórca (pracownik) chce skorzystać z tego prawa oraz
źródła finansowania, którego dobór powinien uwzględniać okoliczność, iż pracodawca jest podmiotem zobowiązanym do przestrzegania ustawy
o finansach publicznych oraz zobowiązanym do stosowania ustawy prawo zamówień publicznych
. Wymaga to spotkania przedstawicieli
zainteresowanych wydziałów, tj. Radców Prawnych, Działu Kadr, Informatyki oraz wydziału odpowiedzialnego za zamówienia publiczne pracodawcy
i wypracowania optymalnego i możliwego rozwiązania.
..."

Dlatego potrzebuję argumentów w trakcie rozmowy, bo mi się wydawało że najprostszym rozwiązaniem byłaby umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych "nowych" programów, a dodatkowo umowa serwisowa do programów "starych" i "nowych".
Nigdzie nie mogę znaleźć jakiegoś rozwiązania bo w zasadzie wszędzie są to umowy o dzieło dot. programów dopiero do stworzenia i ja mam problem z uregulowaniem już istniejących :(

Bardzo dziękuje za wszelką pomoc i pozdrawiam.
 
Powrót
Góra