zakup towaru przez telefon-niezgodność z umową

  • Autor wątku Autor wątku ilona0827xxxx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
W takim razie Twoja sytuacja jest trochę bardziej skomplikowana i pewnie musisz zacząć od Rzecznika Praw Konsumenta w swoim mieście. Czytałam na innym wątku na tym forum, że jeśli firma nie potwierdzi na piśmie warunków umowy (nie wysłali regulaminu), to okres 10 dni na wypowiedzenie wydłuża się do 3 miesięcy. Oświadczenie wyślij mimo wszystko tak jak pisałam i odeślij oddzielną paczką majtałasy. Być może w tym Twoim oświadczeniu należałoby podać więcej szczegółów w tym powołać się na to, że nie otrzymałaś tego regulaminu... Nie jestem prawnikiem, więc nie traktuj mojej porady jako poprawnej. Ja bym na Twoim miejscu zaczęła od Rzecznika Praw Konsumenta albo radcy prawnego.

http://www.uokik.gov.pl/faq_umowy_zawierane_na_odleglosc.php#faq1256

" Warto wiedzieć, że przedsiębiorca najpóźniej w chwili złożenia konsumentowi propozycji zawarcia umowy na odległość, ma obowiązek poinformować nas o prawie do odstąpienia od umowy, a następnie potwierdzić tę informację na piśmie najpóźniej momencie rozpoczęcia spełnienia świadczenia ( art. 9 ust. 1 i 3 u.o.n.p.k.)..

Jeśli tego nie uczyni (konsument nie otrzyma pisemnego potwierdzenia takiej informacji), to termin na odstąpienie od umowy wydłuża się do trzech miesięcy od dnia wydania rzeczy lub zawarcia umowy (w przypadku umowy, której przedmiotem jest świadczenie usługi). Jeśli jednak przedsiębiorca po rozpoczęciu biegu ww. trzymiesięcznego terminu przekaże konsumentowi pisemną informację o prawie do odstąpienia od umowy, termin na złożenie przez konsumenta oświadczenia o rozwiązaniu umowy wynosi dziesięć dni od dnia otrzymania przez konsumenta takiej informacji (stanowi to art. 10 ust. 2 u.o.n.p.k.)."
 
Ostatnia edycja:
"jeśli firma nie potwierdzi na piśmie warunków umowy (nie wysłali regulaminu), to okres 10 dni na wypowiedzenie wydłuża się do 3 miesięcy" - pomieszano 2 różne sprawy.
Sprawa 1. Kwestia istnienia lub ważności umowy.
Dla ważności niektórych umów - jak np. umowa z telekomem - niezbędne jest zachowanie określonej formy. Umowa z telekomem ma być zawarta na pismie. Natomiast umowę kupna-sprzedaży (poza niektórymi wyjątkami) zawieramy ustnie. Umowy dotyczące nieruchomości powinny mieć formę notarialną (a więc "więcej" niż na piśmie). Wieć w niektórych przypadkach można podważać ważność umowy lub podważać jej zawarcie. Warto zwrócić uwagę na art.73 kc.
Jeżeli sprzedawca/wykonawca usługi nie przysłał regulaminu, mimo iż nawet ustawa (np. Prawo telekomunikacyjne) określa go jako integrajną część umowy, nie oznacza to, że umowa jest nieważna.

Sprawa 2. Przy sprzedaży/zawarciu umowy na odległość/poza siedzibą sprzedawcy ma on poinformować konsumenta o możliwości opdstąpienia od umowy bez podania przyczyn. Oczywiście, ma podać warunki skuteczności takiego odstąpienia - wysłanie stosownego oświadczenia w ciągu (co najmniej) 10 dni od daty wydania towaru/zawarcia umowy (jeżeli jej świadczenie jeszcze się nie rozpoczęło). Napisałam "co najmniej", ponieważ są sprzedawcy pozwalajacy na wydłużenie okresu w którym odstąpienie od umowy jest możliwe (tak jak niektóre pozwalają na zwrot przy zakupie stacjonarnym) - jednym słowem, poszerzanie praw konsumentów/klientów ponad wymogi ustawowe zawsze jest możliwe.
Natomiast ewidentnym zawężenie lub ograniczenie ustawowo określonych praw nabywców jest niedopuszczalne.
W przypadku gdy sprzedawca "na odległość/poza siedzibą" nie poinformował konsumenta o możliwości odstąpienia (nie jest istotne, czy informację umieścił w samej umowie, czy w regulaminie, który w takim przypadku koniecznie musiałby klientowi dostarczyć, czy w osobnym druku/formularzu), odstąpić od umowy można nadal w ciągu 10 dni, ale od daty powzięcia wiadomosci o tej możliwości - ale w okresie nie dłuższym, niż 3 miesiące od daty wydania towaru/zawarcia umowy.
Mimo umieszczonego powyżej cytatu ludziom często się wydaje, że termin na odstąpienie wydłuża się automatycznie do 3 miesięcy. A jest to błąd.
 
Witam
Proszę bardzo o rade . Przed chwilą dostalam telefon od imperia corporation z informacja ze wygrałam ta bieliznę i ze kosztuje mnie jedynie przesylka no i dalam sie wciągnąć .. po przeczytaniu waszych opini chce koniecznie z tego zrezygnować powiedzcie czy moge zrezygnować nim przesylka do mnie dotrze ? Np w poniedziałek wysłać list z rezygnacją i zerwaniem umowy ?
 
Tak jak ktoś wczesniej zasugerował w poscie zadzwoniłam do Centrum Obsługi Klienta (to jest ich nowy numer: 22 247 84 94) i po podaniu nazwiska, telefonu i godziny rozmowy z "konsultantką" pan powiedział, że anulował przesyłkę, więć zakładam, że to załatwia sprawę.
 
Niestety infolinia nie pracuje w soboty. . Czy jest szansa ze to cos da jesli zadzwonię w poniedziałek wtedy tez planuje wyslac list z rezygnacją
 
Witam. Ja zostałam zbombardowana przez telemarketerkę 25 sierpnia. Oczywiście po dogłębnym przeczytaniu wątku, w piątek 29 sierpnia wysłałam odstąpienie od umowy. Dziś otrzymałam paczkę i zadzwoniłam na infolinię, by zrezygnować z kolejnych paczek. Powiedziałam również o wysłanym piśmie i pani powiedziała, że i tak już wprowadziła rezygnację z abonamentu (podczas rozmowy), więc mam wysłać te 19,90. Bieliznę mogę zatrzymać dla siebie. Wtedy już żadna kolejna paczka do mnie nie dojdzie.
Zastanawia mnie tylko, czy jak dojdzie do nich to pismo o odstąpieniu, to oni je po prostu zignorują w przypadku, gdy pani już wprowadziła rezygnację z abonamentu?
Pozdrawiam :)
 
A czy mogla by Pani wyslac wzor takiego pisma z rezygnacją jakie im pani wysłała ?
 
Oświadczam, że zgodnie z art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny odstępuję od umowy sprzedaży bielizny zawartej na odległość w rozmowie telefonicznej z dnia 25.08.2014r. o godz. 14:20 i rezygnuję z kolejnych przesyłek z Państwa firmy.

I też pytałam, że przy odstąpieniu jest w regulaminie, żeby odesłać towar, ale pani mi powiedziała, że już wprowadziła wypowiedzenie abonamentu. Więc wnioskuję, że pismo zostanie zignorowane skoro już dane zostały wprowaddzone wcześniej, a przesyłka uregulowana? :)
 
Przyszła dzisiaj do mnie przesyłka, odmówiłam jej przyjęcia.
Wcześniej nie dzwoniłam do BOK bo nie mogłam sobie przypomnieć jak nazywa sie firma z której dzwoniono-tak więc dzisiaj zadzwoniłam tam, powiedzieli,że źle zrobiłam,że nie odebrałam- bo to i tak nie zwalnia mnie z opłaty tych prawie 20zł. Podczas dzisiejszej romzowy pan zaznaczył rezygnację.
Jednak jutro pójdę wysłac oświadczenie o rezygnacji tak czy siak i bede musiała skontaktować się z rzecznikiem praw konsumenta.
 
Mam ten sam problem z firmą Imperial Corporation. Czy ktoś poda numer infolinii? Błagam, dzisiaj kupiłam tę bieliznę i jak zadzwonię mam jeszcze szansę na anulowanie tego!
 
Mam identyczny problem! Nie skupiłam się za bardzo na rozmowie, bo dziecko ciągle coś ode mnie chciało i przytakiwałam. Zrozumiałam tylko, że wygrałam w konkursie z ankiety ekorzyści. Potem coś mnie tknęło i weszłam na Internet. Dzwonię od ponad godziny na ten numer, z którego do mnie dzwonili, ale ciągle się włącza poczta głosowa i już nie mam pojęcia, co robić. Odebrać tą przesyłkę, czy nie? Nawet zapłacę te 20zł byleby móc anulować następne przesyłki. Ale proszę, doradźcie co w tej sytuacji najlepiej zrobić! Nie mam nawet adresu email, a telefonu nie odbierają...
 
Hej, mógłby mi ktos podać dane wykonania przelewu za tą jakże ekskluzywną przesyłkę, nr konta itp, bo oczywiście zgubiłam ta kartke...?:P
 
Nr tel. do Imperii to 022/2478494
(2 strony wstecz jest podany nr :)
 
Również dałam się nabrać tej firmie, czego efektem są majtki w abonamencie. Pani, która do mnie zadzwoniła, twierdziła, że zostałam wylosowana z tysiąca osób w konkursie, w którym brałam udział. I wygrałam ekskluzywną włoską bieliznę, ponieść muszę jedynie koszty wysyłki jedyne 19,90. Jako, że faktycznie brałam udział w kilku konkursach nieświadoma zgodziłam się NA ODEBRANIE NAGRODY. Aż sama się sobie dziwię bo zazwyczaj takie oferty odrzucam od razu. Na szczęście szybko zorientowałam się, że coś jest nie tak. Przesyłkę dostałam listem poleconym. Dołączony był do niej regulamin, który dołączam do wpisu jako załącznik. Wg. regulaminu można wypowiedzieć ABONAMENT
("zrezygnować z kolejnej niezrealizowanej jeszcze części abonamentu"). "Takowe wypowiedzenie należy złożyć przed ostatecznym terminem wypowiedzenia podanym każdorazowo na rozliczeniu dołączonym do przesyłki. Wypowiedzenie należy zgłosić telefonicznie (...) lub listownie (...)."
Postęując zgodnie z regulaminem w kwestii wypowiedzenia, skontaktowałam się telefonicznie Centrum Obsługi Klienta i wypowiedziałam abonament. Nie mam pewności, czy wypowiedzenie telefoniczne będzie obowiązywać(mimo, zapewnień, że to jest koniec współpracy), więc jeszcze dziś wyślę wypowiedzenie listowne. Mam też wątpliwości, czy wypowiedzenie to tyczy się całego abonamentu, czy jedynie kolejnej przesyłki. Dzwoniłam dzisiaj jeszcze raz, zapewniano mnie, że to koniec współpracy, ale już im nie uwierzę, więc wolę dmuchać a zimne. Dlatego też przestrzegam wszystkich przed firmę Imperial Corporation, która zapewne niedługo zmieni nazwę. Mimo wszystko nie dajcie się nabrać na takie numery. PS. Za majtki, które dostałam zapłaciłabym 5 zł na bazarze, także nie warto!!. Będę informować o dalszych losach sprawy, choć mam nadzieję, że to koniec. Jeśli ktoś składał już wypowiedzenie na abonament proszę o informację jak to się dalej potoczyło, abym mogła szybko zareagować.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Ja zlozylam wypowiedzenie telefonicznie i listownie, majtki odesłałam (było to dwa tygodnie temu) i poki co cisza :)
 
Przeczytałam całe forum, gdyż również mam ten sam problem i żeby rozwiązać problem następnych osób, jak najszybciej, podaję dość istotną informację, o której ja się dowiedziałam od konsultantki.

UWAGA! Aby przesyłka w ogóle do was nie przychodziła musicie zadzwonić w dni zawarcia umowy, czyli w dni, w którym do was zadzwonią po raz pierwszy. Numer infolinii to: 222 478 494 . PO UWADZE!
Mi się niestety udało, bo nie miałam jeszcze numeru infolinii, a na 503 nie mogłam się dodzwonić (jednak wysłałam SMSa z rezygnacją, prośbą o podanie innego numeru telefonu i chęcią usunięcia moich danych osobowych, bo to numer z Orange) i zadzwoniłam dnia następnego, choć prawdopodobnie przesyłka nie została jeszcze wysłana, to było już niemożliwe jej odwołanie.
Zastanawiałam się też, czy mogę ich postraszyć, bo skoro drugiego już słownie powiedziałam, że maja nie przetwarzać moich danych osobowych, a przesyłka zostanie nadana w terminie późniejszym to, czy mogę się przyczepić, że jednak moich danych osobowych użyli? Odwołanie też przy tym zgłosiłam, więc...

Poza tym dnia następnego, kiedy rozmawiałam z konsultantką poprosiłam ją o wyrecytowanie mi całego regulaminu, ale ona mi po prostu odmówiła i nie chciała tego zrobić (czy mają do tego prawo?). Pytam, bo chyba mogę wiedzieć, jaką umowę zawarłam. Chciałam wiedzieć, żeby nie było kolejnych niespodzianek.

Ponadto odmówiła mi podania adresu strony internetowej, na której podobno wypełniałam jakąś ankietę (ale ja żadnej ankiety na pewno nie wypełniałam), choć dzień wcześniej inna konsultantka twierdziła, że brałam udział w konkursie z bielizną (biorę często udział w konkursach, ale w żadnym z bielizną udziału na pewno nie brałam). Odmówiła mi również podania producenta bielizny, oraz wysłania jej zdjęcia na adres e-mail.

Ważną sprawą działającą też na niekorzyść konsumenta jest fakt, iż rozmowy nie są nagrywane od początku. Ja na przykład wierząc, że dostanę ekskluzywną bieliznę wartą 80 złotych w końcu dałam się namówić, choć odmawiałam wcześniej kilka razy. Poza tym zgodziłam się tylko na jedną przesyłkę za 19,90, a pod sam koniec rozmowy, Pani nagle wspomniała, ze będzie następna... Na która, no cóż, już się nie zgodziłam.
 
Ostatnia edycja:
Witam,

Ja niestety też się dałam na to nabrać, jutro do nich dzwonię z rezygnacją z abonamentu oraz składam pisemne oświadczenie o rezygnacji z abonamentu. Jeśli już mi wysłali tą paczkę to zapłace te nieszczęśliwe 20 zł. Interesuje mnie jednczy jak zakończyły się sprawy innych osób? Czy po rezygnacjach z abonamentów i zapłaceniu tej przesyłki dali wam spokój czy nadal was nękają?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra