Szanowni Panstwo, odezwal sie do mnie ojciec mojego dziecka i twierdzi ze wastapi o Kindereld od dnia urodzenia, tudziez wypelni wniosek, jesli ja obnize NAJPIERW alimenty z 1000 zł ( przyznane przez sąd polski) do 500 zł. Alimentów nie płacil nigdy, wiec powiedziałam mu, ze jak załatwi Kindergeld to połowe sobie potraci i wyjdzie na 500 zł, ale on sie uparł, ze ja najpierw mam obnizyc, dopiero on "załatwi" Kindergeld. Czy to nie wydaje sie podejrzane Panstwu, dlaczego zalezu mu na obnizeniu alimnetów? Mówi, ze Kindergeld dostane cały. A jesli chodzi o to, zdby wyzerowac sobie alimenty z 4 lat? Tzn, jak zmniejsze do 500, to polowa Kindergeld do tego to wyjdzie po 100zł miesiecznie. Wiec można szybko spłacić. Ojciec mojego dziecka to kretacz i zastanawiam sie, czy w tym temacie nie chce mnie znowu oszukac.. Co Panstwo sądza na ten temat??