Ja to jestem całkiem nowa ale 2 dni czytałam wszytkie wpisy, wielki szacunek dla osob, które mają tak dużą wiedzę na temat KG, ja pod wpływem emocji czytalam Formu 9/10 styczeń napisałm do Familienkasse w Norynbergii w dniu 11/01 i 12/01 mialam już odpowiedź pisemną na mailu (chcę dodać iż mieszkam w Polsce ojciec dziecka na terenie Niemiec) Pani wysłała mi wzory dokumentów do wypełnienia (w jęz, polskim/niemieckim) i dopisała, że potrzebuje zaświadczenia o pobycie ojca dziecka jak i dokument potwierdzającego jego zatrudnienie w Niemczech. Wnioski wypelniłam od ręki i od razu pobieglam do Sądu w celu wydostania papierków, okazło się, że ojciec dziecka do sprawy o podwyższenie alimentów nasz polski Sąd zażądał od niego zaświadnczenia o dochodach i dokumentu potwierdzającego tożsamość, ojciec dziecka był jednak bardzo nadgorliwy bo dołaczył umowę wynajmu mieszkania, gdzie czarno na białym okerslony jest jego pobyt, to chyba piątek 13 pomógł

. Dziś biegnę na pocztę wysłać list za potwierdzeniem odbioru bo tak doradził mi kolega, którego córka pracuje w Berlinie w urzędzie. Kurcze jestem na parwdę ciekawa jak potoczy się moja sprawa i czy będę tak dlugo czekać jak niektóre osoby opisujące swoja sytuację, podziele się swoimi informacjami, jak sprawa będzie przebiegać
Szkoda mi tylko tych wszytkich mam co nie dostają ani grosza alimentów a ich dochód wynosi 600 zl na osobę ,mieszkam we Wroclawiu i jest mola realna kwota na utrzymanie, Panie w Sądzie były głeboko zdziwione, że istnieje coś takiegiego jak możlwiość pobierania zasiłku w Niemczech. Ojciec mojego dziecka tez nie płaci od 17 lat, no bo po co, a ja jednak chcę żeby dziecko miało dobre wyksztalcenie i odpowiedni poziom

ale to jest tylko moje staranie i troska
Pozdrawiam serdecznie