W
werfel94
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2017
- Odpowiedzi
- 4
Witam.
Mój problem polega na tym, że pracowałem na umowę zlecenie od sierpnia 2015 do stycznia 2017, zarejestrowałem się jako bezrobotny i staram się o zasiłek jednak w urzędzie pracy powiedzieli mi, że albo idę na staż albo do pracy którą oni mi dają albo zabierają mi ubezpieczenie, żadna z ich ofert pracy i stażu mi nie pasuje ale wybrałem jedną opcje i po zgłoszeniu się do miejsca pracy okazało się, że nie ma miejsc, dziś idę się odhaczyć z papierami i zapewne znowu nie dadzą mi zasiłku tylko jakiś staż albo prace która mi nie pasuje więc i tak pewnie znowu wyjdzie na to samo i będę chodził z papierami od pracodawcy do pośredniaka i takie błędne koło. Prace znajdę sobie sam ale chodzi mi głównie o zasiłek żeby dostawać dodatkowe pieniądze. Zauważyłem, że PUP w naszym mieście wciska ludziom staże żeby tylko poprawić statystyki, które i tak są w pierwszej trójce miast o największym bezrobociu
Poradzicie coś ?
Mój problem polega na tym, że pracowałem na umowę zlecenie od sierpnia 2015 do stycznia 2017, zarejestrowałem się jako bezrobotny i staram się o zasiłek jednak w urzędzie pracy powiedzieli mi, że albo idę na staż albo do pracy którą oni mi dają albo zabierają mi ubezpieczenie, żadna z ich ofert pracy i stażu mi nie pasuje ale wybrałem jedną opcje i po zgłoszeniu się do miejsca pracy okazało się, że nie ma miejsc, dziś idę się odhaczyć z papierami i zapewne znowu nie dadzą mi zasiłku tylko jakiś staż albo prace która mi nie pasuje więc i tak pewnie znowu wyjdzie na to samo i będę chodził z papierami od pracodawcy do pośredniaka i takie błędne koło. Prace znajdę sobie sam ale chodzi mi głównie o zasiłek żeby dostawać dodatkowe pieniądze. Zauważyłem, że PUP w naszym mieście wciska ludziom staże żeby tylko poprawić statystyki, które i tak są w pierwszej trójce miast o największym bezrobociu
Poradzicie coś ?