Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego - Art. 132 ust. 1 pkt 7 "Kodeksu Drogowego"

  • Autor wątku Autor wątku Mahatman1981
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
RE: Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego - Art. 132 ust. 1 pkt 7 "Kodeksu Drogowego"

Ale z ó słownik mógłby wykropkować wyraz. :)
W tym wszystkich chodzi o to że w tej formacji pracuje się dla statystyki a nie dla społeczeństwa. Zresztą poczytaj na forum ifp, bo to nie ma sensu pisać o tym.

Jeśli będzie sobie szedł dalej to może zostać zatrzymany za wykroczenie art.65KW i brak możliwości ustalenia danych osobowych. A to że dowód osobisty miał to trudno, nie okazał go, ujawniono w czasie kontroli osobistej. To że nawet dał dowód osobisty, nie znaczy że dane są już podane. Bo może dowód nie jest autentyczny, i dane z niego trzeba potwierdzić drogą radiową. Na wszystko znajdzie się wytłumaczenie. A obywatelowi przysługuje oczywiście skarga, z tym że ja nie widzę problemu aby się wylegitymować f-szom, nie trwa to wiecznie i nie jest robione kilka razy dziennie.
 
RE: Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego - Art. 132 ust. 1 pkt 7 "Kodeksu Drogowego"

A ja widzę problem w tym, by dać się wylegitymować, jeśli jest to bezpodstawne. Nawet jeśli dziać by się to miało raz na 100 lat.

Tak samo jak mam problem w tym by byle funkcjonariusz w mundurze legitymował moją 16 letnią córkę, tylko po to by zdobyć jej adres... Nigdy nie wiadomo co ten człowiek z tą wiedzą zrobi... sam będzie ją nękał swoimi amorami, czy koledze przekaże? Nie mam żadnej gwarancji, że w ten sposób zdobyte dane nie posłużą do celów innych niż... hmmm no właśnie jakich...?

Jaki cel ma legitymowanie przypadkowych osób?

Jeśli rzucę śmietnikiem w szybę sklepu to owszem... Uważam, że policja ma prawo i podstawy do tego by ustalać moje dane - bo są one do czegoś potrzebne. (Ustalenie danych sprawcy czynu zabronionego).

Jeśli idę chodnikiem z siatką zakupów - każda próba wylegitymowania mnie jest bezpodstawna. I jako taka powinna się kończyć słowami jakich nauczył nas pewien ważny w państwie pan "spie***aj dziadu" skierowanymi do policjanta.

I dokładnie w ten sam sposób powinno się to odbywać w przypadku kontroli drogowej.

Przejechałem na czerwonym świetle i mnie zatrzymują - legitymują.
Zatrzymują mnie z informacją, że nie działa mi światło stop - legitymują.
Zatrzymują mnie bo radar wskazał przekroczenie prędkości - legitymują.

Zatrzymują i mówią rutynowa kontrola - słyszą magiczne słowa - "życzę miłego dnia - papa..."

lub jeśli będę wyjątkowo miły pokaże przez szybę dokumenty o które proszą...
Choć wątpię, bo wtedy pokaże że mam dowód rejestracyjny zawierające nieaktualne dane. A wtedy już się ode mnie nie odczepią.

Wiec TAK, mam interes w tym by znać swoje prawa i nie dać się wylegitymować - tzn wylegitymować siebie i wylegitymować swojego samochodu... I jeśli ta znajomość prawa przeszkadza policjantowi w budowaniu jego statystyk zawodowych.. trudno... NOT MY PROBLEM.

A co do zatrzymywania poszukiwanych - do tego służą przepisy, które już raz destruktorze zacytowałeś - ale mowa tu o planowanym zatrzymaniu osoby poszukiwanej - nie rutynowej kontroli. Koniec kropka.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
RE: Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego - Art. 132 ust. 1 pkt 7 "Kodeksu Drogowego"

Podobnie o tym prawie powinni wiedzieć rodzice nastolatków i ich pouczać...

TJ. dzieciak idzie do szkoły - bez podania przyczyny legitymuje go policjant... I nie daj boże wpadnie mu do łba kontrola osobista. A tu klops - synek miał skręta.

W tym przypadku - bezpodstawna - czyli w mojej opinii bezprawna kontrola, doprowadziła do ujawnienia czynu zabronionego.

Moim zdaniem cel nie uświęca środków. Tym bardziej, ze młody człowiek będzie miał przechlapane w papierach, tylko dla tego, ze policjant przekroczył swoje uprawnienia.

Gdyby ujawnienie posiadania nastąpiło na skutek zatrzymania, z powodu dajmy na to aktu wandalizmu, bójki czy donosu... coklwiek - to OK...

Różnica jest wyraźna.

Więc zatrzymanie DR na podstawie zatrzymania na skutek ujawnienia nieprawidłowości w stanei technicznym pojazdu, czy dokonania wykroczenia na drodze... i w ten sposób ujawnienei nieprawidłowości w DR... jest podstawą do zatzymania go.

Rutynowa kontrola - papa misiu... i nawet mnie o prawo jazdy nie pytaj.
 
RE: Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego - Art. 132 ust. 1 pkt 7 "Kodeksu Drogowego"

Podobnie o tym prawie powinni wiedzieć rodzice nastolatków i ich pouczać...

Świetny pomysł... Naprawdę...

Jak dzieciak sobie narobi problemów przez arcymądre rady takich rodziców, to będzie przynajmniej wiedział, komu to zawdzięcza...
 
RE: Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego - Art. 132 ust. 1 pkt 7 "Kodeksu Drogowego"

znaczy co masz na myśli?
 
RE: Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego - Art. 132 ust. 1 pkt 7 "Kodeksu Drogowego"

Mam na myśli to, że piszesz głupoty i w dodatku zachęcasz do rodziców do nauczania tych głupot własnych dzieci...

Aż się boję pomyśleć, że swoim własnym pewnie już to wszystko powiedziałaś/eś...
 
RE: Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego - Art. 132 ust. 1 pkt 7 "Kodeksu Drogowego"

1. Czy policjant bez jakiejkolwiek przyczyny może wylegitymować/przeszukać napotkanego obywatela?

2. Podaj przepis nadający mu takie uprawnienia.
 
RE: Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego - Art. 132 ust. 1 pkt 7 "Kodeksu Drogowego"

1. Czy policjant bez jakiejkolwiek przyczyny może wylegitymować/przeszukać napotkanego obywatela?

Przyczyn jest mnóstwo, więc praktycznie w każdym wypadku, jakaś będzie zachodzić...

2. Podaj przepis nadający mu takie uprawnienia.

Art. 15 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 14 ustawy o policji
 
RE: Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego - Art. 132 ust. 1 pkt 7 "Kodeksu Drogowego"

Katalog podstaw legitymowania jest otwarty i obywatel ma się wylegitymować, a jeśli nie to do Sądu 24 godzinnego i tam się będzie tłumaczył. Jeśli się obawiasz o to że f-sz weźmie sobie dane twojej córki to co to za f-sz? To są stróże prawa przecież. Przysługuje ci skarga i tu jest koniec i kropka. Tylko zanim ją złożysz zastanów się czy czasem nie złożysz jej na samego siebie.
Przeszukanie a kontrola osobista to 2 różne czynności.
 
RE: Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego - Art. 132 ust. 1 pkt 7 "Kodeksu Drogowego"

destructor napisał:
Jeśli się obawiasz o to że f-sz weźmie sobie dane twojej córki to co to za f-sz? To są stróże prawa przecież.

Hm. "Bij, zabij" a ja nijak nie mogę zrozumieć sensu tych dwóch zdań. Czyżby to miało oznaczać, że wszyscy funkcjonariusze są bez skazy i nie popełniają przestępstw? To po co Wydział Wewnętrzny (czy jak on tam się zwie)?
 
RE: Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego - Art. 132 ust. 1 pkt 7 "Kodeksu Drogowego"

Jeśli ci się to nie podoba to nie wychodź z domu a córce zapenij prywatną naukę w domu. Tylko czy aby ci nauczyciele nie są pedofilami? Hm... a może ty jesteś pedofilem, zastanawiałeś się nad tym?
 
RE: Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego - Art. 132 ust. 1 pkt 7 "Kodeksu Drogowego"

Nie twierdzę, że Policja nie ma prawa legitymowania obywateli.
Twierdzę, że aby mogli muszą zajść ku temu stosowne okoliczności.


Art. 15. 1. Policjanci wykonując czynności, o których mowa w art. 14, maja prawo:
1) legitymowania osób w celu ustalenia ich tożsamości,

stąd:

Art. 14. 1. W granicach swych zadań Policja w celu rozpoznawania, zapobiegania i wykrywania przestępstw i wykroczeń wykonuje czynności: operacyjno-rozpoznawcze, dochodzeniowo-śledcze i
administracyjno-porządkowe.


3. Policjanci w toku wykonywania czynności służbowych maja obowiązek respektowania godności ludzkiej oraz przestrzegania i ochrony praw człowieka.

Stąd:


Konstytucja RP Art. 42.
1. Każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu.

Czyli z racji istnienia tego wyższego „rangą” przepisu nie można zastosować art. Art. 14. 1. Ustawy o policji, gdyż działania Policji dot. wyrywkowej „łapanki” obywateli, pod przykrywką „zapobiegania” nosiły by znamiona traktowania obywateli za podejrzanego – czyli każdy jest winny/podejrzany do czasu gdy nie udowodni swojej niewinności?

Stoi to w sprzeczności z Ustawą zasadniczą. Czyli gwałci moją godność. Bo wynika z tego że za „twarz” policjant uważa mnie za podejrzanego i szuka byle jakiego pretekstu by mnie legitymować.

Ponadto:

Konstytucja RP Art. 51.
1. Nikt nie może być obowiązany inaczej niż na podstawie ustawy do ujawniania informacji dotyczących jego osoby.

2. Władze publiczne nie mogą pozyskiwać, gromadzić i udostępniać innych informacji o obywatelach niż niezbędne w demokratycznym państwie prawnym.

Powiedz mi jakie przesłanki do ujawniania informacji o mnie jakimi są dane personalne zaistnieją podczas wyrywkowej kontroli na ulicy?

Patrząc na pkt 2. zastanawiam się czy informacja zdobyta przez policjanta, że dnia x o godzinie x byłem na ulicy x jest potrzebna w demokratycznym państwie prawnym?

No chyba, że jestem o coś podejrzany/oskarżony/ścigany… Ale wtedy to o takich sprawach decyduje sąd/prokuratura… a nie tzw. za przeproszeniem „krawężnik”.
 
RE: Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego - Art. 132 ust. 1 pkt 7 "Kodeksu Drogowego"

Wszystko zaczyna się właśnie od krawężnika zanim trafi do Sądu. Bez tego krawężnika nikt by do Sądu nie trafił. I powtarzam - ma ktokolwiek problem to przysługuje mu skarga. Policjant legitymując osobę nie uważa jej za winną. Ustala jej tożsamość i potwierdza. A nie wylegitymowanie się już jest wykroczeniem i wtedy robi się problem.
 
RE: Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego - Art. 132 ust. 1 pkt 7 "Kodeksu Drogowego"

PS. Nie wiem czy w myśl ustawy o policji, samo "istnienie obywatela" jest podstawą do wykonywania cytowanych w art 14 czynności: "operacyjno-rozpoznawczych, dochodzeniowo-śledczych i administracyjno-porządkowych"...

Ale wątpię...

Jeśli chcesz z samej ciekawości ciągnąć wątek, to zakwalifikuj mi jadącego samochodem, lub idącego chodnikiem obywatela do którejś z tych czynności, której wykonanie przez policję (stróża prawa) było by konieczne dla utrzymania porządku w państwie, oraz sposób jej wykonania zgodny z zachowaniem mojej godności i prawa do nie ujawniania danych.

A nie mający znamion wykroczenia, przestępstwa, czy nie zlecony przez prokuraturę lub sąd. (bo to inna bajka).

Zamieniam się w słuch.
 
RE: Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego - Art. 132 ust. 1 pkt 7 "Kodeksu Drogowego"

destructor napisał:
Wszystko zaczyna się właśnie od krawężnika zanim trafi do Sądu.
To zdanie jest fałszywe - zaczyna się od wezwania policji - bo pojawi asie ktoś poszkodowany. (jest zgłoszenie wskazujące potencjalnego sprawcę). Lub jest polecenie prokuratury do przeprowadzenia czynnosci...

Dopiero potem krawęznik i sąd.
Nie usprawiedliwiaj stawiania przez niektórych funkcjonariuszy życia publicznego na głowie.

W normalnej sytuacji, gdy nie ma "zgłosznia", że ktoś czyni coś złego mogącego byś podstawą do ukarania w myśl jakiegokolwiek kodeksu - nie ma szkodliwości społecznej, więc nie zachodzą jakiekolwiek przesłanki do interwencji policji. Chyba, że ta sama, stwierdzi, że zaistniało przestępstwo, bądź wykroczenie - wtedy ma prawo interweniować.. jeśli nic takiego nie nastąpiło, każda próba wylegitymowania, czy zatrzymania obywatela jest bezprawną.

destructor napisał:
A nie wylegitymowanie się już jest wykroczeniem i wtedy robi się problem.

Pokaż przepis.
 
RE: Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego - Art. 132 ust. 1 pkt 7 "Kodeksu Drogowego"

destructor napisał:
Katalog podstaw legitymowania jest otwarty i obywatel ma się wylegitymować, a jeśli nie to do Sądu 24 godzinnego i tam się będzie tłumaczył.
podaj podstawe prawną (źródło) tego jak to nazywasz "katalogu"


destructor napisał:
Jeśli się obawiasz o to że f-sz weźmie sobie dane twojej córki to co to za f-sz? To są stróże prawa przecież.

I przez takich właśnie "stróżów prawa" spędziłem 6 tyg bezpodstawnie i bezprawnie w areszcie śledczym...

destructor napisał:
Przysługuje ci skarga i tu jest koniec i kropka. Tylko zanim ją złożysz zastanów się czy czasem nie złożysz jej na samego siebie.

I właśnie dlatego zamiast składać skargi wolę znając prawo ucinać "stróżom" możliwości już na etapie pierwszego kontaktu.

Tj Składając doniesienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa przez sąd rejonowy - zgaduj co wskórałem...

Dla nie wtajemniczonych - prokuratorzy i sędziowie uczą się na studiach na tym samym wydziale a potem pracują w jednym budynku... Czy jako "kolega z pracy" wywaliłbyś koleżanką z roboty, pozbawił ją prawa wykonywania zawodu, bądź wysłał do pierdla? Czy wolałbyś z nią nadal mówić sobie "dzień dobry" w bufecie - (w końcu ładna panna...)

Więc na co mi skargi, które dokonywane są po uciążliwym dla mnie fakcie, a same są czasochłonne, wymagają biegania po urzędasach, i wydawania kasy na listy polecone...

No co mi po takiej skardze?
Więc sorry, ale rady o skargach i o potulnym pozwalaniu na gwałcenie swoich praw to sam stosuj, lub przekazuj swoim dzieciom... ja mam godność., której ani mi ani moim dzieciom nie ma prawa odbierać żaden smutny pan mundurowy.
 
Ostatnia edycja:
RE: Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego - Art. 132 ust. 1 pkt 7 "Kodeksu Drogowego"

W normalnej sytuacji, gdy nie ma "zgłosznia", że ktoś czyni coś złego mogącego byś podstawą do ukarania w myśl jakiegokolwiek kodeksu - nie ma szkodliwości społecznej, więc nie zachodzą jakiekolwiek przesłanki do interwencji policji.
A co jeśli Policja złapała sprawcę na gorącym uczynku włamania, kradzieży, czy ujawnienia innych przestępstw czy wykroczeń podczas wykonywania choćby patrolu? Tutaj nie ma wezwania Policji, oni już są.
Pokaż przepis.
Art.65KW
podaj podstawe prawną (źródło) tego jak to nazywasz "katalogu"
Ustawa o Policji. Konkretny artykuł już podawałem. Czytaj przepisy, bo jak narazie tylko krzyczysz.
 
Ostatnia edycja:
RE: Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego - Art. 132 ust. 1 pkt 7 "Kodeksu Drogowego"

dorzucając przykład.

Jeśli chcesz destruktorze dać się pobić a potem zaskarżyć winowajcę - To Ok...
Ja wole skorzystać z prawa do samoobrony i nie dać sobie połamać żeber, wybić zębów i zachować portfel w kieszeni. A może nawet

Po to mam pięści, po to mam nogi, a jak tzreba będzi eto i zębów użyję. Mam do tego PRAWO!
 
RE: Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego - Art. 132 ust. 1 pkt 7 "Kodeksu Drogowego"

destructor napisał:
A co jeśli Policja złapała sprawcę na gorącym uczynku włamania, kradzieży, czy ujawnienia innych przestępstw czy wykroczeń podczas wykonywania choćby patrolu? Tutaj nie ma wezwania Policji, oni już są.

Art.65KW

Ustawa o Policji. Konkretny artykuł już podawałem. Czytaj przepisy, bo jak narazie tylko krzyczysz.


A Ty czytaj o czym jest wątek.
Mówię o przypadku gdy nie ma przestępstwa/wykroczenia.

Bo gdy jest to nawet ja mogę kogoś zatrzymać a bynajmniej policjantem nie jestem.

I przestań z tym krzyczeniem, bo jak na razie Ty się szarpiesz w oparciu o przepisy nie mające zastosowania w rozpatrywanej sytuacji... ale cóż - tonący brzytwy się chwyta... Zakładam więc, że jesteś Policjantem.
 
RE: Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego - Art. 132 ust. 1 pkt 7 "Kodeksu Drogowego"

Nie możesz nikogo zatrzymać, możesz co najwyżej ująć.
Mówię o przypadku gdy nie ma przestępstwa/wykroczenia.
Gdy się nie wylegitymujesz to już jest.
 
Powrót
Góra