ZK jak to jest ?

  • Autor wątku Autor wątku aga696
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Mam jeszcze jeden problem! Moj chlopak jest w areszczie sledczym w maszym miescie z tego co sie dowiedzilam to ma 2 godziny wiedzen w miesiacu. Wybieramy sie do niego w sobote. Ale czy jak jest w tym areczcie to czy nie jest tak ze tylko rodzina go moze odwiedzac? czy on dlugo tam pozostanie? To znaczy ze nie ma miejsc w zk i czeka az sie jakies zwolni?
 
aga nie przejmuj sie moj mąż po zatrzymaniu przez 2 tyg przebywał wareszcie sledczym mimo ze był juz 6 lat po wyroku. jak bedziesz jechac wez dowod i jezeli jestes wpisana na liste to powinnas wejsc bez problemu.
pozdrawiam
 
Dzieki! Poprostu strasznie boje sie ze moge go nie zobaczyc!
Mam nadzieje ze macie racje ze po 2 miesicach bedzie lepiej.
 
napewno. ja przez te 1 tygodnie nie wiedziałam jak sie nazywam, nie potrafiłam nawet dobrz zeająć sie naszym dzieckiem, ale juz mi lepiej :lol:
 
No pewnie, że będzie lepiej. Na początku tak strasznie sie dłuzy, masz milion myśli na minutę, a później to juz nawet leci :D
 
Oj chyba te mysli sa najgorsze! ja tylko czekam az minie pol roku i bedzie mogl starac sie od warukowe zwolnienie, albo chociaz przepustke.
 
przepustka po 1/4 kary. ja juz czekam na bezdozorowe :lol: .
w tą sobote mamy przedluzone widzenie a w grudniu bezdozorowe, normalnie jak mi to dziś powiedział przez telefon to cieszyłam sie jak małe dziecko :D
 
Ja pierwszy raz do niego w sobote ide troche sie obawiam tego wsystkiego ale mam nadziej ze bedzie dobrze wazne tylko zebym go zobaczyla i uslyszala.A na bezdozorowa musze jeszcze dlugo poczekac pozatym za tydzin go przenosza mam nadzieje ze nie gdzies daleko i z nie bede wiedziala gdzie jest.
 
mojego przeniesli po 2 tygodniach. jak juz był w zk to pożyczył od kogoś karte i powiedział mi ze przewiezli go z kamczatki na białą. przez tel mi powiedział kiedy ma widzenia no i oczywiście jak bardzo mnie :serce:
bedzie dobrze nie martw sie. ja mam o tyle dobrze ze mam prace od 7/30 do 15/30 pozniej odbieram naszą córe ze żłobka i jak docieram do domu to jest tak po 16. o 17 dzwoni krzycho pogadamy, ogarne cos w domku i mija dzień. najgorsze są niedziele bo w w soboty jezdze do krzycha. najwazniejsze to miec jakies zajecie zeby nie siedziec w domu i nie myśleć
zresztą sama zobaczysz:)
 
Moj dzwonil przed wczoraj do rodzicow bo ja niedawno zmienilam numer i niezdazyl sie go nauczyc :( Ale moze jakos na widzeniu zdazy sie nauczyc. Ja tez staram sie ciagle miec jakis zajecie zeby nie myslec i zeby jak najszybciej czas mijal. Jakos przezyje skoro wy dajecie sobie rade to ja tez jakos dam.
 
moj ukochany jest w ZK juz od 5 miesięcy, 4 miesiące temu przyszła na świat nasza córka... więc z dnia na dzień jest mi coraz gorzej bez niego... coprawda odwiedzam go, kilka razy byłam z córcią, ale... wieczory i weekendy mogłyby chwilowo przestać istnieć.. :(
 
ja też czekałam półroku do pierwszej przepustki teraz zostało mi juz tylko 22 dni :lol: i nawet, że zleciało. To prawda, że najtrudniejsze sa wieczory. Ja mam zawsze jakies takie rozczulenie zaraz po tym jak wracam z widzenia, a potem znowu mija tydzień i tak tydzień, po tygodniu :D Dasz rade, dla siebie i dla niego :!: Pozdrawiam
 
Ja juz poprostu nie moge! Nie wpuscili mnie na widznie chociaz jestem na lisci! Obiecal ze wyjasni ta sprawe. Do tego cofneli list ktory do mnie napisal bo zle adres zwrotny napisal.Dobrze ze chociaz dzwonic juz moze do mnie ale i tak mam juz wszystkiego dosc kiedy ten koszmar sie skonczy? :(
 
powinno być lepiej jak przezucą go do zk.
ja jak pojechałam do mojego krzycha 1 raz do as to go nie poznałam.
normalnie to on waży tak ok 100 a tam w ciągu 1 tygodnia staracił z 15kg, poprostu szok.
a teraz w zk juz doszedł do siebie, no i zaczoł juz mi pyskować az sie z nim pokłuciłam po widzeniu. ciekawe co to bedzie jak wróci do domu :what:
 
witam wszystkich :) mam prośbę: czy może mi ktoś powiedzieć od czego zależy czy trafia się do zakladu zamkniętego, półotwartego czy otwartego? mój chłopak teraz dostał 3 lata, ale nie ma ukończonych 21 lat. i czy mogą go dać do ZK nawet na drugi koniec Polski?
 
zalezy od tego czy jest 1 raz karany, jezeli tak to prawdopodobnie będzie pół otworek, no i powinni wysłać go najblizej miejsca zamieszkania
 
o jeny, dziekuję za odpowiedź:) pierwszy raz siedzi (za rozbój), ale wczesniej miał jeszcze zawiasy. a jak się bezie dobrze sprawował to jest szansa żeby wyszedł wcześniej? np. po 2 latach albo nawet po połowie kary?
 
moj tez siedzi za rozboj, tylko sądzony był jeszcze według starego kodeksu i nie mam pojęcia jak to jest. moj krzycho siedzi dopiero 2 miesiace i tez chce zeby wyszedł po połowie ale jak bedzie to nie mam pojęcia. duzo zalezy od jego zachowania tam w zakładzie, moj poszedł do pracy ale za długo sie ukrywał i myśle ze wyjdzie z 2 wokandy po 9 miesiacach. :(
 
uuu... mój chłopak ma za sobą prawie 8 miesięcy aresztu i to mu odliczą. a gdzie Twój Krzycho siedzi? bardzo jest tam przewalone gdzie przebywa?
 
na białołęce w warszawie
jest na pół otworku, nie jest to dom wypoczynkowy ale nic złego sie nie dzieje
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra