ZK jak to jest ?

  • Autor wątku Autor wątku aga696
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
tak ma być-strasznie,obco....Dobrze,że tortur nie mają :x
 
Pozdrawiam , życze miłej soboty, z widzeniem czy bez.... Mam nadzieję na pogawędkę wieczorem, tak mi trochę lepiej jak nie jestem sama. :)
 
Witam, jestem nowa na tym forum. Mój narzeczony jest w AŚ od 11 miesiecy :( Od lipca nie dostałam zgody na widzenie.Wczoraj była sprawa, ale została odroczona do 04.01.2007 więc Święta i Sylwestra spędzę SAMA :( Jestem już wykończona, ile to jeszcze potrwa :?:
 
ja dzis byłam u mojego Cyzia ale wiecie co pojechałam do koleżanki po widzeniu i naprawde dobrze mi to zrobiło. chyba zaczne wychodzić do ludzi. zawsze jak wracałam to miałam ochote ryczec a takie wyjscie jak dzisiaj duzo daje, serrio polecam. i naprawde dziewczyny po 2 miesiącach jest lepiej-duzo lepiej :)
 
Cześć.... Wierzę że jest Ci ciężko. Ile to jeszcze potrwa? To wszystko zależy od tego co to za sprawa...
 
Witam Milka1234, bardzo ci współczuje, ja mam chociaż tą radoche ze widze mojego krzycha co tydzień, czy próbowałaś porozmawiać z dyrektorem as? a moze sproboj od razu na rakowiecką, moim zdaniem to ze on bedzie sądzony jest inną sprawą niz widzenia :)
 
Jest to sprawa za kradzieże z włamaniem.Mój N. do wszystkiego sie przyznał, poszedł na współpracę z policją i prokuraturą, dobrowolnie poddał sie karze (zaproponowana kara to 1 rok plus grzywna). Problem jest w tym, że nie wiemy czy sędzia zgodzi się na taką karę bo juz dwa razy odraczał rozprawę :(Rok minie 03.01 a kolejna rozprawa to 04.01
 
coś mi tutaj nie pasuje.. skoro poszedł na współpracę to dlaczego nie dostajesz widzeń?????
 
a lepiej jest po 2 miesiącach od którego miesiąca?.... :what:
 
Byłam przesłuchiwana przez policję po zatrzymaniu N. i prokurator zapisał mnie i jego rodziców jako swiadków, chociaz to absurd bo nasze zeznania nic do sprawy nie wnosły, tym bardziej, że sam do wszystkiego sie przyznał i złozył obszerne wyjaśnienia.
 
dodam jeszcze, że na etapie śledztwa nie było problemów z widzeniami, prokurator zgadzała sie na widzenia co tydzień. Czy to nie jest śmieszne?
 
Ale skoro sprawa jest juz w sądzie to chyba zakończyło się postępowanie przygotowawcze...

śmieszne jak większość.Nie wiem po co na prawie jest logika... strata czasu... Pozdrawiam profesorów.

Scaliłem(A)
 
Tak,ale oskarżeni i świadkowie nie byli jeszcze przesłuchiwani przed sądem. Od kiedy akta przeszły do sądu nie daja widzeń mi i jego rodzicom.
 
Trzymaj się.Myślę że jeśli w sądzie ktos poczytał akta to odkrył że możecie skonfrontować zeznania ( jakbyście tego wcześniej nie mogli zrobić). Poza tym, nie wiem jaki jest Twój status konkubina....? ale w sumie możesz odmówić składania zeznań...Musisz się uzbroić....w cierpliwość
 
Jestem narzeczoną, ale nawet jego mama nie może otrzymać teraz widzenia, bo odmówić składania zezań może dopiero na rozprawie :(
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra