Zk wrocław kleczkowska

  • Autor wątku Autor wątku juniorek1985
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
witam :) mój smarkaty syn odsiaduje kare 1 roku w zk w strzelcach opolskich.Tam po rozmowie z pania psycholog dowiedział sie ,że w sierpniu zostanie przewieziony do zk we Wrocławiu. na odział odwykowy. Okazało sie ,że u psychologa był bardzo szczery i powiedział ,że kiedyś pare razy brał amfetamine.I pani stwierdziła ,że jest uzależniony. Czy jest jakaś szansa aby go tam nie przewozili zwłaszcza ,że nie jest nałogowcem . Dodam jeszcze ,że jest to bardzo daleko od miejsca naszego zamieszkania i bede miała ograniczone widzenia z synem. Córka jest bardzo silnie z nim związana i może sie to na niej dopiero odbic . Prosze o jakieś wskazówki , może jest jakaś szansa aby do końca wyroku pozostał w Strzelcach? pozdrawiam
 
mój syn tez miał zostań przetransportowany na odział od uzalerznień alkoholowych ale po prostu sie nie zgodził nie podpisał żadnego pisma , zgody na to leczenie mało tego to nawet mu to nie zaszkodziło z wpz
 
Witaj no wiesz to nie jest latwe skoro dostal juz bilet moze pisac do sądu o zmiane decyzji nie moge ci za wiele pomoc ale postaran sie dowiedziec
 
fajnie , będe czekała -może cos sie dowiesz.. Ale obawiam sie ,że sobie zaszkodził bo podpisał zgodę na leczenie( bo myslał że tak bedzie lepiej )jeszcze w areszcie sledczym, a nie wiedział ,że tak daleko chcą go przerzucić. Siedzi juz 3-ci miesiąc i chyba każdy lekarz zauważyłby ,czy jest uzalezniony czy nie.Jestem zdania ,że jakby był uzalezniony to niech tam idzie , ale o to jestem akurat spokojna ,że nie jest.
 
A jak zadzwonie to kogo mam poprosic do telefonu-bo nienapisałes imienia;)dzieki
 
Witajcie
sprawa jest taka, mój brat poszedł 8 kwietnia do ZK we Wrocałwiu na Kleczkowskiej, ma już prawomocny wyrok 8 miesięcy. :(
I tak - nie wiem jak sie dowiedzieć co u niego?
Nie pozwolili mu mieć żadnej karty na telefon, wiec czy my możemy tam zadzwonić - dowiedzieć się chociaż kiedy można się z nim zobaczyc?
 
nitka- skoro napisąłam że nie pozwolili mu miec karty póki co - tzn. że nie może i koniec...a ty mi piszesz że mam mu wysłać...???:o
 
zrozumiałam ,że nie pozwolili mu jej wziąć ze sobą do zk-i dlatego napisałam,że możesz mu wysłać:)
 
nitka - dzięki :ok:dobrze wiedzieć że istnieje możliwość wysyłania mu tych kart jak będzie już mógł je mieć - :)
a chyba już może bo włąsnie dziś zadzwonił - za paczkę fajek kupił karte z 10 impulsami od "kolegi"
 
oo widzisz -to już się nie martw :) i teraz możesz wysłać mu kartę:),zebyście mogli porozmawiać znowu:)
 
Witam, a czy w zk na Kleczkowskiej nie robią problemów jak się wysyła karty osadzonemu i na pewno dochodzą? Bo w niektórych zk nie można wysyłac listownie kart telefonicznych.
 
mala5102 napisał:
Witam, a czy w zk na Kleczkowskiej nie robią problemów jak się wysyła karty osadzonemu i na pewno dochodzą? Bo w niektórych zk nie można wysyłac listownie kart telefonicznych.

Najlepiej zadzwoń i zapytaj,bo MOŻNA wysyłać karty lecz nie wszędzie.
 
Kate586 napisał:
Najlepiej zadzwoń i zapytaj,bo MOŻNA wysyłać karty lecz nie wszędzie.

Służba Więzienna ma inne zadania niż bycie informacją turystyczną. Ponadto przeczytaj powyższy cytat ze źródła - jest tam jasno wskazane, co można wysyłać.
 
Widziałam co napisał guest_user jednak obaj wiecie że takie karty są wysyłane listownie i jest to dopuszczalne mimo tego co zacytował guest. Nie wszędzie jednak.
 
Witam .Mam pytanie czy na kleczkowskiej jest półotworek?
 
Witam, czy wiecie cos o funduszu więziennym, bo mój Misiek słyszał, ze od następnego miesiaca ma być odciagana kwota z wynagrodzenia na taki własnie fundusz???
 
Powrót
Góra