Zk wrocław kleczkowska

  • Autor wątku Autor wątku juniorek1985
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
forg napisał:
Dzieci tęsknią ... A czyja wina, że tęsknią?

no najwyrażniej według władz więzienia i niektórych tu udzielających się - to wina dzieci. Dlatego trzeba je ukarać staniem kilka godzin w nieludzkich warunkach. A co? Niech cierpią! Mają ojca złodzieja lub innego bandyte, to nie mają prawa do ludzkiego traktowania.
 
Gdyby ich ojciec właśnie nie był bandytą, nie musiałyby stać kilka godzin w nieludzkich warunkach i nie cierpiałyby. Nie mam dzieci, ale nigdy w życiu nie pozwoliłabym na takie coś. :o
 
linaad napisał:
no najwyrażniej według władz więzienia i niektórych tu udzielających się - to wina dzieci.

Raz jeszcze - komu zabrać pieniądze by wybudować poczekalnie?
A może przestępcy się zrzucą i wybudują poczekalnię dla SWOICH dzieci? Ale skoro woleli popełnić przestępstwo i trafić do więzienia niż wychowywać swoje dzieci i być z nimi to wątpię, by chcieli zadbać o to, by nie było im zimno.
 
Ojj... wydaje mi sie a nawet jestem tego pewna ze jakby zakład dał materiały do zrobienia wiaty a nawet paru ławek zeby mozna było przycupnać to masa osadzonych by sie zgłosila do roboty nie tylko chca pomagac a nawet jezeli mieliby zabic ta robota swoja nude...
 
guest_user napisał:
Kto ma zapłacić za te materiały?

Kto zapłaci za pracę funkcjonariuszy - choćby polegającą tylko na dozorze tych skazanych? Kto zapłaci za badania, szkolenie tych skazanych? I tak dalej?
 
szka napisał:
Gdyby ich ojciec właśnie nie był bandytą, nie musiałyby stać kilka godzin w nieludzkich warunkach i nie cierpiałyby.

Czyli innymi słowy, usprawiedliwiasz poniżające traktowanie dzieci z powodu przewinień ich rodziców?
 
forg napisał:
Kto zapłaci za pracę funkcjonariuszy - choćby polegającą tylko na dozorze tych skazanych? Kto zapłaci za badania, szkolenie tych skazanych? I tak dalej?

A kto płaci za utrzymanie 1800 więźniów, kto płaci za opłacenie pracy dozorujących ich strażników, kto płaci za pracę nauczycieli w więziennych szkołach, za wychowawców, za ogrzewanie itp, itd.??
Na to idą tak ogromne środki, że kwota za wystawienie niewielkiego blaszaka z grzejnikiem w środku jest śmiesznie niska, a Wasze argumenty przeciwko, sorry, ale chyba uwłaczają Waszej inteligencji.
Jeszcze raz powtarzam, raczej nie o pieniądze tu chodzi, ale nastawienie takie jak Wasze, że odwiedzający więźnia powinien odcierpieć za jego przewinienia.
 
linaad napisał:
Jeszcze raz powtarzam, raczej nie o pieniądze tu chodzi, ale nastawienie takie jak Wasze, że odwiedzający więźnia powinien odcierpieć za jego przewinienia.

A kto tu napisał, że odwiedzający ma cierpieć? Odpowiedz na zadawane tu pytania.
 
Kto? Generalnie z kilku osób wpisujących się powyżej (w tym z Twojego) bije akceptacja dla takiego stanu rzeczy.
Na jakie pytania mam odpowiedzieć? kto ma zapłacić za kawałek blachy z grzejnikiem? Wydaje mi się, ze odpowiedziałem powyżej. Państwo powinno za to zapłacić, jeżeli ma aspiracje być państwem cywilizowanym, a nie czymś w rodzaju państwa trzeciego świata.
 
linaad napisał:
Państwo powinno za to zapłacić, jeżeli ma aspiracje być państwem cywilizowanym

A jak Państwo ma te pieniądze zdobyć? Obciążyć większym podatkiem emerytów? Albo może większy VAT? Może w zamian zabrać ulgę prorodzinną w rozliczeniu PIT? Czy może tak jak za PRL, dodrukować pieniądze?
 
Tak, żeby sklecić poczekalnię i wysprzatać ubikacje w Zakładzie karnym na Kleczkowskiej państwo obłozy wiekszym podatkiem emerytów i podwyższy VAT do 24%:D
 
linaad napisał:
Tak, żeby sklecić poczekalnię i wysprzatać ubikacje w Zakładzie karnym na Kleczkowskiej państwo obłozy wiekszym podatkiem emerytów i podwyższy VAT do 24%:D

Pytam całkiem serio ... skąd Państwo ma wziąć pieniądze na poczekalnie?

Pieniędzy nie ma, zatem skoro ma być poczekalnia to trzeba komuś "zabrać". Komu?
 
Ty naprawdę uważasz, że żeby cokolwiek zrobić/wyremontować (nawet drobna kwotę) ze środków budżetu państwa - to koniecznie trzeba komuś zabrać?
Zatem w Twoim rozumieniu struktury wydatków państwa jest tak: jak budują stadiony to zabierają pielęgniarkom, jak dają podwyżki nauczycielom to obniżają płace górnikom, jak dają na żłobki to zabierają emerytom, jak dają emerytom to zabierają studentom, jak dają na kolej to zabierają na autostrady, jak dają na remont poczekalni to podwyższają VAT? . Naprawdę myślisz, że to tak funkcjonuje????
 
linaad napisał:
Tak, żeby sklecić poczekalnię i wysprzatać ubikacje w Zakładzie karnym na Kleczkowskiej państwo obłozy wiekszym podatkiem emerytów i podwyższy VAT do 24%:D

Uważasz, że tylko ZK przy ul. Kleczkowskiej nie ma poczekalni? Dlaczego ten ma mieć, a ten przed którym ja czekam nie? Czasem Dowódca Zmiany powie jaki jest czas oczekiwania na wejście, wtedy czekam w samochodzie. A jeśli nie to stoję i marzne. A jak mi nie pasuje to nie przyjeżdżam, proste.
linaad napisał:
Czyli innymi słowy, usprawiedliwiasz poniżające traktowanie dzieci z powodu przewinień ich rodziców?

Nie usprawiedliwiam. Napisałam, że nie zabrałabym swojego dziecka do ZK, przed którym miałoby stać i marznąć.
 
Ostatnia edycja:
przecież na zakladzie sa szkolenia brukarskiej itp wiezniowie jezdza na roznego rodzaju czyny wydaje mi sie ,ze nie wiecie o czym piszecie mowiac ze z kazdej strony sa potrzebne pieniadze Nie! wystarczy troche checi i zaangazowania ze strony wladz wiezienia ....
 
No dobrze są różni ludzie.
Tobie najwyraźniej odpowiada jak jesteś traktowana jak człowiek gorszej kategorii. Może lubisz być na łasce litościwego dowódcy zmiany i wystawać godzinami na mrozie oraz załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne w fetorze i wodzie po kostki.
Inni jednak woleliby zmienić coś na lepsze. Dopóki nie podniesie się problemu to wciąż będzie w tej kwestii, tak jak jest.
 
Nigdy nie byłam źle potraktowana, a już na pewno nie jak człowiek gorszej kategorii. :D Godzinami nie wystaję, nie przesadzajmy. ;) Czekam max. 20 min. Co do potrzeb fizjologicznych to tam ich nie załatwiam, a do takiej toalety jak opisujesz nawet bym nie weszła.
Skoro osadzeni tyle kursów i szkoleń odbywają to dlaczego nie posprzątają toalety dla swoich bliskich? :lol:
I tak jak pisałam wcześniej: coś mi nie odpowiada to nie jadę...
 
wyszedłem z tamtąd teraz w mikołajki a wrunki tam są lipa,jedynie na szkole to są cele lekko wyremontowane to jest oddz.C. Jedzenie nie nadaje się nawet dla psa bo to co jest napisane przed wejściem do ZK to ich śmieszne menu to jest śmiech na sali:mad::mad:Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania to wal jak w dym!
 
Powrót
Góra