zk wronki

  • Autor wątku Autor wątku kari27
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
1-szy swieto jak swieto, niby pracy nie? wiec co? samowolka? bo wszyscy pracownicy zk beda je obchodzic?;)

zadzwonie i uslysze jak zwykle, ze bywa to roznie i nikt nie jest mi podac jednoznacznej odpowiedzi - a to wiem i bez dzwonienia
 
wszyscy może nie ktoś w końcu musi naszych łobuzów pilnować :D
 
a wiec i widzenia powinny byc - tak jak i w inne swieta

no nic chyba bezpieczniej bedzie sobie odpuscic te dni i poczekac na spokojniejsze dni, choc w miare jak robi sie cieplej to i ludzi na widzenia przybywa coraz wiecej
 
no to wracam tu jak bumerang:mad:
mojego łobuza bardzo kochają we wronkach i nie chcą go nigdzie oddać na dłużej:mad:

czy któraś z was była może weekend na widzeniu jakoś ostatnio? dużo ludków jest teraz? cieplej się zrobiło wiec znowy pewno tłumy są nie?
 
Hejka Kari! Ja czekam na telefon od mojego,bo na drugi tydzień na intymne jadę.
Jak byłam ostatnio (z3tyg temu) to nie było dużo ludzi,ale byłam w środku tyg. w weekend pewnie jak zwykle dużo "narodu"
 
Ja bylam w niedziele jechalam tym pozniejszym zeby wejsc druga tura i jak z 5 osob bylo takze bylam zaskoczona bo dluzszy wekend byl myslalam ze bedzie wiecej ludzi niz zwylke
 
maxika ty farciaro jedna :grin:
ciekawe czy nadal będziemy mieli patrzanko we 3 heheh czyli on ja i SW za plecami
czy już normalnie na ogólnej sali
 
czy ktoś słyszał coś o zmianach jeśli chodzi o złączenie godzin? i dodatkowy telefon ?
 
W ostatnim czasie zmiana jedyna jaka nastąpiła u mojego P. to wychowawcy-wiąże się ona właśnie z problemami dotyczącymi widzeń.Teraz niechciał podpisać zgody na intymne i podpisał dtrektor.
 
maxika a nie wiesz co to za sala jest na przeciwko tej co widzenia są standardowo?
czy tam może jest do bezdozorowych ?
 
kari27 tak jak piszesz ta sala na przeciwko jest do widzeń bez dozorowych :)
 
Jesli mozna tak tam sa widzenia bezdozorowe
 
o dzieki dziewczyny, bo myślałam że to kolejna nie uzywana sala przez zk którą dane mi bylo zobaczyć
a kamery to tam są ?
 
Spookojnie jest używana i kamer tam nie ma ;)
Wielkością zbliżona jest do sali widzeń ogólnych, parę stolików i toaleta .
 
Ostatnia edycja:
toalety nie zauważylam ale jest większa może temu sprawia takie wrażenie bo pomieszczenie jest bardzo wysokie
ale przynajmniej dobrze że kamer tam nie ma ;)
 
w tej na przeciwko (czyli do bezdozorowych) jest toaleta na wprost drzwi, kamer nie ma ale SW może Was obserwować przez takie okienko albo po prostu wejść i sprawdzić co się dzieje :) najlepiej uciec do łazienki :D pozdroo
 
RE: zk wronki widzenie intymne

Hej Dziewczyny, mam pytanie dotyczące widzenia intymnego.
Jeżdżę już od paru miesięcy na widzenia ale po raz pierwszy wybieram sie na początku sierpnia na intymne. Już mamy umówiony termin. Proszę podzielcie się swoimi spostrzeżeniami na temat tego widzenia. Nie ukrywam, że jest to dla mnie krępujące i nowe doświadczenie. Jak wygląda taka sala ? Czy jesteśmy na niej sami itd. Będę wdzięczna za odpowiedz. :)
 
figa jeśli chodzi o wronki to wygląda to tak-zapisujesz się tak jak normalnie i idziesz na ogólną widzeniówkę. Czekasz na swojego, podpisujesz oświadczenie, że wyrażasz zgodę na takie widzenie. Zakupy robisz przed, bo już nie wracasz na salę widzeń. Czas liczy sie od momentu aż go przyprowadzą. Gdy już wszystko załatwicie strażnik prowadzi was do innego budynku (okna wychodzą na ulicę przed zk). Wybieracie sobie pokoik (są 3). W każdym jest łóżko, stolik, 2 krzesełka, umywalka. Warunki są na średnim poziomie, toaleta w korytarzu. Prezerwatywy mozna wnieść bez problemu.
Ja jeżdżę na intymniaki już prawie rok i nie mam złych doświadczeń-nikt jakoś dziwnie na mnie nie patrzy, zero głupawych min czy docinek.
Wiadomo na pierwsze też miałam obawy, ale naprawdę spokojnie, nie taki diabeł straszny jak go malują:)
Będzie dobrze;)
 
asiulla7 bardzo Ci dziękuje za szczerą i wyczerpująca odpowiedz :) :*
Mam widzenie zaraz na początku sierpnia.
Czyli nie muszę na samym początku oznajmiać jak mnie zapisują że idę na :takie" widzenie ?
Czy zdarzało się, że strażnicy wchodzili?
Pewnie masz rację, że nie taki doabeł straszny...tym bardziej jak się idzie do własnego męża:)..ale to "pierwszy raz" i stąd moje pewnie durne pytanie :)
Dziękuje raz jeszcze asiulla7
 
Figa ja też jeżdzę na intymne do Wronek i nigdy się nie zdarzyło,aby strażnik wszedł do "pokoju".Dopiero na koniec widzenia przychodzi strażnik puka do drzwi i wiadomo,że jest koniec widzenia.
 
Powrót
Góra