zk wronki

  • Autor wątku Autor wątku kari27
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Nie ma za co Figa-jeśli mogę pomóc -bardzo proszę ;)
Ja też nie miałam przypadku żeby ktokolwiek wszedł.
Ty nic nie musisz mówić na jakie widzenie przyjechałaś-oni mają to odznaczone u siebie i wiedzą to :)
 
Hej dziewczyny. Powiedzcie mi z daleko jezdzicie na widzenia do wronek? Ja od siebie mam 550km i zastanawiam sie czy jechac tam a jak tak to czym? pociagiem, autobusem czy moze autem? czy najlepiej i najtaniej? I orietujecie sie moze jak tam z wokandami po szkole?
 
aqula ja mam w porównaniu do ciebie niewiele bo ok. 200 km. Zawsze jezdze pociagiem, bo innej opcji nie mam. Autobusu nie polecam, bo to chyba najdłużej czasowo wychodzi.
Pewnie najlepsza forma, to auto, choc zdarza sie, że pociagiem tez nie wychodzi drogo (są rózne bilety, promocje itd).

Co do wokand to niestety, ale we Wronkach cieżko takową uzyskać, jeśli już dawają to w przypadkach gdy do końca kary pozostało niewiele (2-4 miesiace).
Niestety nie jest to "łatwy" ZK i nie na darmo ma opinię jednego z najcięższych
 
Aha to niezle. Bo moj wczoraj wlasnie wyjechal do wronek do szkoly. Pojechal tam z nadzieja ze dostanie pierwsza wokande ktora ma w styczniu lub po ukonczeniu szkoly w czerwcu bo pojechal na jeden rok. A z przeputkami i praca jak tam jest? Bo moj pojechal tam z gr.R2
 
na pierwsza wokande nie ma co liczyc, naprawde. Dziwie sie, ze wybral sobie ten zk.
Co do przepustek to tez nie wyglada to za kolorowo, z praca tak samo.
O wszystko trzeba sie bardzo starac i sobie to wychodzic i wyprosic.
Nie bede pisac, ze jest dobrze skoro nie jest.
Mam do czynienia z tym zk od ponad roku i naprawde jesli chodzi o uzyskanie tam czegokolwiek (poczawszy od drobnostek typu np. dlugopisy w liscie, na ktore trzeba miec zgode, a skonczywszy na waznych sprawach typu wokandy, przepustki czy dodatkowe widzenia) to nie jest to prosta sprawa.
Zaklad ten ma swoja specyfike, praktycznie wszystko wymaga pisemnych próśb, zgody.
Niestety nie jest kolorowo.
 
Hmmm... zdaje sie ze wroci z tamtad szybciej niz pojechal. Pojechal bo tylko tam przyjeli go do szkoly na drugi rok po dlugiej przerwie ukonczenia pierwszej klasy. A jak rozmawial z dyr.szkoly to mowil ze kilku uczniow uczeszcza na przepustki i do prac ale wiem ze wszedzie mowia ze u nich jest najlepiej. Pozatym moj wyjechal z tarnowa tu tez jest bardzo ciezko. Tu chlopaki prawie wogole nie dostaja wokand siedza do konca albo proponuja im dwa tygodnie przed koncem kary. Kurcze nie widze tego zbyt kolorowo ;(
 
no fakt nie wyglada to najlepiej, a czy szybko stamtad wyjedzie? hmmmmmm watpliwa sprawa-moj stara sie juz sporo czasu o transport i powiem szczerze łatwiej tam trafic niz sie stamtad wydostac.
No ale moze w waszym przypadku bedzie zupelnie inaczej-tyle ilu wiezniow tyle przypadkow.
Badz dobrej mysli;)
 
Dzieki wielkie za informacja oby bylo dobrze ;) a powiedz mi prosze jak tam jest z telefonami?
 
to zalezy jaka ma grupę (twoj zdaje sie R2 tak?)
Moj łobuz tez ma R2 i moze dzwonic bez ograniczeń :)
Jak byl na zamku to niestety tylko 2 razy w tyg. po 5 min.
 
Jedna dobra wiadomosc ;)) a jacy tam sa wychowawcy? da sie z nimi porozmawiac? czy zbywaja jakimis glupimi gadkami?
 
sa i tacy i tacy - obecny mojego nie dal sie poznac od dobrej strony, bo wlasnie zbywal nas. Ale zdarzaja sie i tacy, ktorzy sa konkretni i mozna z nimi normalnie porozmawiac
 
to dobrze :) to nic pozostalo mi czekac az moj dojedzie do tych wronek :) dzieki sliczne za informacje.
 
cześć wszystkim! chciałabym uzyskać informację dot. widzenia z osadzonym znajdującym się na tzw. "zamku" w tej jednostce - przeczytałam temat i takiej info nie znalazłam - jeżeli chciałabym jechać z malutkim dzieckiem, tj. 6-miesięcznym, to czy w ogóle jest taka szansa, że nas wpuszczą?? oczywiście biorąc pod uwagę, iż takie maleństwo nie skorzysta z toalety i nie naje sie wafelkiem z kantyny - muszę mieć ze sobą pieluchu, chusteczki nawilżane i mleczko, najlepiej jeszcze nosidełko lub wózek, bo dziecko już jednak trochę waży....dałoby radę, czy nie mam jakichkolwiek szans?? /wiem, że mogę sobie zadzwonić do zk, jednak poki co zbieram wstępne info;)/
 
Widzenia dla osób z "zamka" odbywają się w takie dni jak dla wszystkich.
Ale może to być widzenie w oddzielnym pomieszczeniu w obecności strażnika,lub przez pleksę.
Co do wniesienia tych wszystkich rzeczy o których piszesz,to w większości nie ma takiej możliwości(np.wózek)....ale mleko możesz
 
dziękuję za odp. czyli mleko wniosę, choć zapewne muszę liczyć się z tym, że mogą mnie poprosić o jego spróbowanie:/ a pieluchy??
 
Pieluchy maja szanse przejsc i chusteczki rowniez tyle ze bedziesz musiala je przelozyc do reklamowki.
 
dziekuję bardzo za odpowiedź. "mają szansę przejść", czyli rozumiem, że wszystko zależy od danego funkcjonariusza...szkoda tylko, że nie jest to pewne, bo przecież nie po to będę jechała kilkadziesiąt km z malutkim dzieckiem, by się dowiedzieć, że z tym nie wolno, a z tamtym to w ogóle nie ma szans i w rezultacie wcale nie wejść. no nic, nie pozostaje mi nic innego, jak zadzwonić i liczyć, że będę rozmawiała z doinformowaną osobą, a nie której się wydaje...pytam, bo w innym zk wchodziłyśmy z całym ekwipunkiem dziecka. jeszcze raz dziękuję
 
chciałabym się jeszcze dowiedzieć, czy w tym zk jest bardzo...niebezpiecznie? oczywiście mam na myśli niebezpieczeństwo wynikające z relacji osadzony - osadzony. wiem, że jest to jedno z najcieższych więzień w kraju i że różne "elementy" tam odsiadują swoje wyroki i mam też świadomość, iż wiele różnego rodzaju "zdarzeń" nie wychodzi w ogóle na światło dzienne, ale może cokolwiek na ten temat wiecie /np podczas spaceru/?? dla uściślenia dodam, iż mam na myśli oddział zamknięty.
 
Dzień dobry.
Jestem dziennikarzem, przygotowuję reportaż prasowy na temat Zakładu Karnego we Wronkach. Szukam osób, które tam przebywały lub ich bliskich. Chciałbym poznać Państwa opinię na temat tego więzienia. Zapewniam anonimowość!
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
we wtorek mój znajomy opuszcza zk wronki, powiedzcie proszę, jeśli ktoś posiada taką wiedzę, o której czekać na niego pod zakładem? Czy są jakieś konkretne godziny, w których wypuszczają skazanych?
 
Powrót
Góra