zk wronki

  • Autor wątku Autor wątku kari27
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Spokojnie dasz rade...daj znac jak pojedziesz to ci pomoge od poznania jak bedzie mi pasowało to moze nawet z toba tam pojade to z poznania tylko 52km wiec luzik.trzeba sobie pomagac,bo skoro my sobie nie bedziemy pomagały to kto?pozdrawiam.to moje gg jak masz ochote to napisz 3623581
 
witajcie
ja dzisiaj byłam u mojego koliberka, czekałam na niego przy stoliku 20 min. ale widzenie liczyło się od momentu gdy przyszedł
Pozdrawiam:)
 
Ja też jeżdzę do Wronek od około pół roku,mój też ma R1.Najgorsze te dojazdy...Co do widzeń to są tam tak zwane widzenia intymne trwają 2,5godz. w osobnych pokojach (nie jest żle)O te widzenie to musi starać się skazany,my mieliśmy już dwa razy teraz "walczy" o kolejne-zobaczymy...
Pozdrawiam:smile:
 
hmmm jednazwielu napisala ze nie interesuje niekogo ile sie czeka,
asiulla7 ale nie jest to uzaleznione od humoru tych co tak bardzo chca pokazac nam swoja wyzszosc i wladze? kiedys przytrafilo mi sie ze po 4 godz czekania powiedzieli mi ze jak nie jestem rodzina to nie moge dzisiaj wejsc:mad: fakt z moim M. nie mamy slubu ale nie bylo problemu wczesniej
maxika a jesli moj M. nie jest za grzeczny mimo wszystko to mamy szanse na intymne? bo przeciez tak naprawde to w nagrode:( no a tym bardziej ze nie jestesmy malzenstwem :(
 
droga maxiko a po jakim czasie mieliście pierwsze intymne? łatwiej dostać takie czy bezdozorowe?
Bardzo się cieszę że jest ktoś taki jak Ty tzn. ktoś kogo druga połówka jest tam gdzie mój koliberek i ma tą samą grupę.
Mam nadzieję, że w razie jakiś wątpliwości z mojej strony mogę liczyć na Twoją pomoc.
Innym osobom też jestem bardzo wdzięczna za odpowiedzi. Jestem "świeżynką" w tych sprawach więc mam mnóstwo pytań. To są początki rozłąki, jeszcze tak do końca się z tym nie oswoiłam:-(
kari27 byłam w sumie na 2 widzeniach i niewiem czy na moje szczęście trafiałm na tych samych ludzi, którzy wpuszczają i pilnują widzeń. Za każdym razem czas był liczony od momentu jak przyszedł. Ciężko mi coś powiedzieć co do waszej sytuacji, u mnie nie było problemu bo jesteśmy małżeństwem i nawet nie musiałam być wpisana na listę żeby wejść.
 
kari27 ja też nie jestem po ślubie z moim P. on też nie jest aniołem. Jak naprawdę będzie chciał to załatwi...
asiulla7 bezdozorowe mieliśmy chyba po miesiącu,ale to akurat byłam z naszym synem.Te bezdozorowe jest w sali na przeciwko sali normalnych widzeń.Tyle tylko,że niema strażnika.A intymne dostał jakieś dwa miesiące potem,byłam w szoku jak mi zadzwonił i powiedział,żę INTYMNE. Jeszcze jedno te intymne we Wronkach jest ustalane na datę i godz.Pierwszym razem było w środku tyg. i musiałam wziąść urlop w pracy ,aby nieprzepadło...
Pozdrawiam dziewczyny "Co Nas nie zabije, to Nas wzmocni..."
 
a jakie szanse ma mój koliberek? we wronkach jest od końca lipca i chce jeszcze w tym miesiącu załatwić bezdozorowe (bo na intymne pewnie nie ma jeszcze szans). Dla mnie nieważne jest jakie załatwi byle bym mogła się z nim zobaczyć, bo limit widzeń już wyczerpałam i niewyobrażam sobie że mogłabym go zobaczyć dopiero w przyszłym miesiącu:sad:
 
Szczerze tego niewiem,ale pewnie z parę dni.We wtorek będę na widzeniu to zapytam mojego,jak długo to trwa...:)
 
bardzo ci dziękuję kochana jesteś:)
będę czekać z niecierpliwością na wiadomość od ciebie
pozdrawiam
 
Byłam na widzeniu dopiero dzisiaj(bo wczoraj u nas padałó)Asiulla7 dowiedziałam się,że to jednak dłużej trwa niż myślałam.Najpierw trzeba mieć wniosek nagrodowy,potem złożyć podanie o intymne i czekać za rozpatrzeniem.Pierwszy raz to i nawet do dwóch miesięcy,potem krócej.Pozdrawiam:D
 
a jak z dodatkowym widzeniem? bo ja w tym m-cu już wykorzystałam te marne 2 godziny, a mój koliberek chce sie starać o dodatkową godzinę. Mamy szansę ?
Dziękuję, że pamiętałaś
pozdrawiam serdecznie:)
 
Z tym to prędzej,no ale to też nagrodówka jest,musi iść do wychowawcy i poprosić.Pozdrawiam:lol:
 
dzięwczęta drogie czy możecie napisać mi parę słów jak to jest z wychowawcami w zk Wronki-szczególnie interesują mnie ci od R1.
Jak wyglądają kontakty z nimi, jacy są, jak rozmawiać, o co pytać i w ogóle wszystko co mogłoby się przydać przed taką rozmową
Dziękuję
pozdrawiam :)
 
witam serdecznie
bardzo proszę o wszystkie doświadczone osoby podzielcie się swoimi spostrzeżeniami na temat tego zakładu - jak wygląda sprawa ze zmianą podgrupy, przepustkami, zamianą tego zakładu na inny, wokandą.
Dziękuję
pozdrawiam:)
 
Jak wiadomo ten zakład jest ciężki.Mój przebywa tam już jakiś czas i mówi,że ogólnie nie jest żle(co do siedzenia).Ale jeśli chodzi o przepustki,zmianę podgrupy-to nie jest za ciekawie.Staramy się teraz o przeniesienie do innej jednostki.Mój jako R1 (chyba z góry już)nie ma co liczyć na jakieś przepuski.A wierz mi staraliśmy się.Opinie są różne tak jak każdy osadzony!?
POZDRAWIAM:lol:
 
no własnie to samo powiedzial mi moj, tez ma r1 i tez myslimy o przeniesieniu-po jakim czasie mozna sie starac o przeniesienie i gdzie najlepiej.
jak to w ogole sie odbywa?
dziekuje
pozdrawiam;)
 
Mój się stara o przeniesienie do Inowrocławia,ale co z tego będzie!!??Jadę dopiero w następną sobotę na widzenie i będe wiedzieć coś więcej...Ja to już sama niewiem co jest najlepsze...Dla mnie było by najlepiej,aby był ze mną:!:Ale życie pisze inne scenariusze

Pozdrawiam
 
o to zeby byl juz ze mna to modle sie kazdego dnia-narazie tylko to mi pozostalo.....
a dlugo czeka na decyzje?
moj dopiero za 4 m-ce bedzie sie staral o zmiane grupy i przeniesienie, narazie od przyszlego tygodnia idzie do pracy
tak poza tym to w grudniu przed swietami moglby sie starac o 1 przepustke, ale tak sie zastanawiam jakie ma szanse (łudze sie ze moze z tej okazji ktos tam okaze serce i sie uda).

pozdrawiam:)
 
Powrót
Góra