ZK Zaręba

  • Autor wątku Autor wątku Eweelinkaa20
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
malinka78905 napisał:
Jeżeli napisze prośbę bez połączenia tych widzeń to jak długo trzeba czekać na odpowiedź, czy dana osoba znajduje się na liście?? Wolę się o wszystko wypytać i upewnić niż jechać taki kawał drogi na darmo... Wielkie dzięki za odpowiedź Vajla
Niech skazany napiszę prośbę, o ile pamiętam składali je jakoś pod koniec miesiąca, żeby połączyć te 3 widzenia na miesiąc następny (Graf, pomóż, bo już zapomniałam:rolleyes:).
No i połączą je, o ile nie będziesz chciała ich wykorzystać w weekend, w święto, tylko normalnie w tygodniu, kiedy jest mniej odwiedzających.
Nam zawsze łączyli po 3, raz 2 (ale to był też nasz wybór). Dlatego, że mieliśmy daleko. Ale ja jeździłam tylko we wtorki i czwartki.
W sobotę podobno też czasami zdarza się, że połączą 2h, ale szanse są raczej marne.

A o to czy jesteś na liście to spytaj osadzonego. On powinien się tego dowiedzieć, niech zadzwoni do ciebie i cię
poinformuje. Jeśli cię nie będzie to cię zwyczajnie nie wpuszczą i szkoda drogi, czasu i nawet kasy na bilet. Jak mój Dureń pisał prośbę o wpisanie na listę kogoś tam to otrzymywał odpowiedź, czy została ta osoba wpisana, czy nie.
 
Ostatnia edycja:
makaroniarka napisał:
Niech skazany napiszę prośbę, o ile pamiętam składali je jakoś pod koniec miesiąca, żeby połączyć te 3 widzenia na miesiąc następny (Graf, pomóż, bo już zapomniałam:rolleyes:).

Raczej nie było problemów z łączeniem i z tego co pamiętam to dyrektor w poniedziałki rozpatrywał prośbę.
Makaronik nasi pisali na początku miesiąca bo my same nie wiedziałyśmy kiedy dokładnie pojedziemy. Ale wiem, że np jak złoży w piatek to około środy, wtorku powinien mieć odpowiedź.
 
RE: więzienie Cieszyn

Prawo do widzeń ma od razu oczywiście jeśli nie ma nałożonej żadnej kary. Jeśli kobieta jest jego żoną i ma to samo nazwisko nie ma problemu z widzeniem.
 
A jeżeli ja mam inaczej na nazwisko, bo wiadomo, że nie jestem jego żoną ani żadną rodziną tylko jego dziewczyną... To czy patrzą na to jakoś inaczej, czy tak samo??
 
malinka78905 napisał:
A jeżeli ja mam inaczej na nazwisko, bo wiadomo, że nie jestem jego żoną ani żadną rodziną tylko jego dziewczyną... To czy patrzą na to jakoś inaczej, czy tak samo??
Nie wiem, jak dokładnie na to patrzą, jak traktują taką sytuację, ale ja nigdy nie miałam problemu dostać się na widzenie. Odbierałam też Durnia z przepustek. A też jesteśmy w niesformalizowanym związku partnerskim.
 
Witam moj maz ma kare do odbycia 7 miesiecy stawil sie w poniedzialek w zakladzie karnym w lubaniu i chcialabym sie dowiedziec czy jesli ma drugi wyrok w zawieszeniu to czy w trakcie odbywania tego wyroku 7 miesiecy czy mu odwiesza ten drugi i jak jest z widzeniami , kiedy moze sie starac o przedtermonowe zwolnienie mamy synka 4 lotniego i jak jest z przepustkami z gory dziekuje....
 
martusia25 napisał:
Witam moj maz ma kare do odbycia 7 miesiecy stawil sie w poniedzialek w zakladzie karnym w lubaniu i chcialabym sie dowiedziec czy jesli ma drugi wyrok w zawieszeniu to czy w trakcie odbywania tego wyroku 7 miesiecy czy mu odwiesza ten drugi i jak jest z widzeniami , kiedy moze sie starac o przedtermonowe zwolnienie mamy synka 4 lotniego i jak jest z przepustkami z gory dziekuje....

Twoje pytania mają niewiele wspólnego z tematem:-)
Poszukaj na forum znajdziesz odpowiedzi.
 
Na przepustki trzeba zasłużyć. Ze względu na dziecko, przysługuje mu jedno dodatkowe widzenie miesięcznie. W Lubaniu jest Areszt Śledczy, a nie Zakład Karny.
 
Tak wiem ze to jest areszt sledczy to oznacza ze co przeniosa go?a jesli tak to po jakim czasie
 
Martusia przeniosą go pewnie w miarę szybko, tam gdzie będzie miejsce.
 
grafryb napisał:
Martusia przeniosą go pewnie w miarę szybko, tam gdzie będzie miejsce.

Według nowego KKW obowiązującego od 1 stycznia 2012r. głównym argumentem przetransportowania jest grupa zakwalifikowania osadzonego. Zostanie przetransportowany do zakładu który najbardziej odpowiada jego przydziałowi.
 
grafryb
Użytkownik

grafryb na Forum Prawnym

Posty: 178

Domyślnie RE: ZK Zaręba
Martusia przeniosą go pewnie w miarę szybko, tam gdzie będzie miejsce.


tak wiem przeniosa go we czwartek do zareby..., juz sie dowiedzialam a jeszcze weszla nowa mozliwosc nowa z brazoleta... ze bedzie mogl wyjsc majac brazolete:P
 
Hej, moj chlopak trafil do Zareby w polowie grudnia ( po zatrzymaniu go we Francji na podstawie ENA) To jego 1 raz w wiezieniu. Zaczal tam pracowac i powoli sie tam zaklimatyzowal, z tego co mu mowil wychowawca, mieli go wyslac nawet na jakis kurs..
Dostal list z sadu w Jeleniej Gorze o tym,ze ma rozprawe 19 stycznia i wczoraj ( 9 sty ) przewiezli go tam ( na 10 dni przed rozprawa? ). Czy zdarzylo sie komus,ze jego partnera zabrali na rozprawe i nie wrocil do Zareby? Przybywal tam jakis czas i nagle go zabrali?????
 
Junona napisał:
Czy zdarzylo sie komus,ze jego partnera zabrali na rozprawe i nie wrocil do Zareby? Przybywal tam jakis czas i nagle go zabrali?????

Przestań zadawać to samo pytanie w różnych miejscach forum.
Ja nie mam partnera za kratami ale gwarantuję CI, że nie raz się tak zdarzyło. "Nagle" go zabrali - bo ma inne grzechy na sumieniu i sprawy w sądach. I już Ci napisałem, że może nie wrócić a może wrócić do tej samej jednostki. Jedno jest pewne - nikt dla niego miejsca trzymał nie będzie. Chyba, że jest jakimś unikalnym fachowcem - a i tak zmiana podgrupy może to uniemożliwić.
 
Jeżeli chodzi o zakład w Zarębie to z przepustkami jest troche lapa....wiem,bo mój chłopak też tam przebywa.....a przepustki nie dostał nawet na chrzest swojego dziecka
 
Kasia1818 napisał:
Jeżeli chodzi o zakład w Zarębie to z przepustkami jest troche lapa....wiem,bo mój chłopak też tam przebywa.....a przepustki nie dostał nawet na chrzest swojego dziecka

To dziwne, bo mój maż na komunię syna dostał 5 dni. Natomiast znam przypadek, kiedy chłopak wychodził na 30h apotem jeszcze kilkudniową.
 
Po jakim czasie jest szansa na przepustke? Z tego co slyszalam po 1/4 wyroku,tak ?
 
Kasia1818 napisał:
Jeżeli chodzi o zakład w Zarębie to z przepustkami jest troche lapa....wiem,bo mój chłopak też tam przebywa.....a przepustki nie dostał nawet na chrzest swojego dziecka
A właśnie, że nie jest.
Jeśli osadzony wykazuje chęć, podjął się pracy, jego zachowanie jest odpowiednie, a przede wszystkim zależy mu na przepustkach i udowodnił to wychowawcy poprzez swoje starania, to z pewnością przepustkę dostanie, czy widzenie poza ZK.
 
Powrót
Góra