znaczki pocztowe

  • Autor wątku Autor wątku dominika_b
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Oczywiście aresztowani nie mogą dzwonić, mało co mogą.
Natomiast na czapkę i rękawiczki dostał pozwolenie ustne od wychowawcy, który powiedział mężowi żeby żona wysłała te rzeczy w większej kopercie. Mąż odbywa karę pozbawienia wolności.
Pozdrawiam :)

Sama jestem ciekawa czy dostanie, ale wychowawca nie rzucałby słów na wiatr. Talon żeby wysłać paczkę z ciuchami da mi w lutym na widzeniu. :)
 
Też niekoniecznie- ma długi bo na dzień dzis przeszło 4 lata a nie chcą go przenieść choć już prosiliśmy...
 
marta222 widze ze kolezanka jest z poznania?a dlaczego wam tak zalezy na tym by go przeniesc?
 
Ponieważ w Areszt to Areszt a nie Zakład Karny o wiele trudniej tam o przepustki i np pójście do szkoły czy pracy., czy np zmiana grupy. Poza tym w zakładach karnych są boiska itd a tutaj nie.
 
nie no to sie zgadzam.Ja tez mialem problem by dostac widzenia u brata w AŚ a w ZK tych problemow nie ma
 
No więc właśnie-jesli ktoś jest już skazany to w areszcie śledczym nie jest mu lepiej, tylko często gorzej.
 
rozumiem ze siedzi na mlynie?cos bym powiedzial o tym miejscu!
 
W Poznaniu widzenia nie są tak swobodne, są dwa długie stoły, które są przedzielone pleksą i nie ma różnicy czy więzień odbywa karę czy jest tymczasowo aresztowany. Siedzi się np. siebie i nie ma swobody jest ciasno duży hałas. Natomiast w ZK , w którym teraz jest mąż,
widzenia odbywają się na sali przy stolikach. Można całą rodziną usiąść
i swobodnie porozmawiać, małe dzieci biegają między stolikami. Jest inaczej. :)
 
to sie zgadza a gdzie teraz przebywa maz?w jakim ZK?ale to ze wAŚ sa pleksy to ok.nie jest to samo co w ZK.
 
Mój jest w AŚ ale jest skazany. Ale powiedział, ze nie moge mu wysłac karty telefonicznej....moze cos mu sie pomyliło ??
 
wyslac mozesz bo moj brat tez byl na Mlynie juz jako skazany i mogl dzwonic co 2 tygodnie.teraz dzwoni co 2 dni bo jest w ZK potulice a z kolei w Rawiczu jes moj kuzyn i tylko raz na miesiac moze wykonac tel.
 
oo Potulice mnie interesuja bo mozliwe, ze tam bedzie przeniesiony. To prawda ze łatwiej tam o warunkowe ?? Mozesz powiedziec cos wiecej o tym ZK ??
 
sa tam domki typy kilku rodzinne jest pare pawilonow a w pawilonak kilka cel. telefon jest na pawilonie z ktorego wiezien moze dzwonic co 2 dni.Raz na tydzien jest laznia(prysznic)obcinac wlosy moze co tydzien.Sala widzen jest duza kilkadziesiat stolikow.kantyna.na pawilonach tez jest kantyna.jest szpital,zaklad pracy stolarstwo.jak sie wchodzi do ZK potulice to musisz wypisac papierek kto odwiedza potem wolaja po nazwisku skazanego,jest przeglad czy niczego nie wnosisz.Potem odsylaja na poczekalnie tam czekasz jakiespół godz.potem znowusz wolaja po nazwisku wchodzisz i cie znowu sprawdzaja.Nastepne drzwi to sala widzen gdzie skazany juz czeka na rodzine widzenia sa 2 razy w mc.po godz.lub raz w mc. po 2 godz.Cos jeszcze chcesz wiedzieć?
 
Jak to jest z tymi domkami bo pierwszy raz o czyms takim słyszę ?? I jak najprosciej sie tam dostac ?? Pociagiem ?? Jest tam stacja w poblizu ?? Dzięki za szczegółowe odpowiedzi !!!! Bardzo mi pomogły !!! Dzięki, dzięki :)
 
tu cie zmartwie bo pociag zaden tam nie dojezdza to jest wieś.tylko pks z bydgoszczy tam jedzie lub z naklo n/notecią.a domki sa ponumerowane czyli tak jak moj brat jest w pawilonie 3 cela....z sali widzen widac te domki ale z ulicy niestety nie.
 
To jest daleko od Bydgoszczy ?? A w jakich godzinach są widzenia ?? Jakbym jechala z Wawy, to chyba musze wyjechac w nocy, zeby byz tam rano, nie ?? :(
 
z bydgoszczy nie jest daleko pare km.zapytasz kierowce to ci powie gdzie wysiasc.zapewne w nocy bys musiala jechac by byc tam rano.ale sa inne sposoby mozesz popytac ludzi z wawy czy ktos jedzie do potulic do ZK i sie zabrac bo duzo ludzi z wawy tam jezdzi.
 
no tak wiem o co chodzi.tylko ze jak pks to w nocy bys musiala jechac.
 
Też potwierdzam ,że skazani ,którzy są w AŚ - maja przekichane.Niby mój miał p2, ale cela była zamknięta ,w 12 chłopa, w powietrzu można było siekiere powiesić ,jak chciał zadzwonić to musiał się najpierw wpisać na liste u wychowawcy i wtedy gdy go zawołali to szedł.Teraz jest w ZK ma nadal p2(tylko ,ze daleko) i mówi ,że od razu inaczej , cela do 18h otwarta, na spacerniak kiedy chce to idzie, tak samo z dzwonieniem.Jak dałam karton fajek przy aresztowaniu, to w AŚ wzięli do depozytu , a teraz jak go przenieśli do ZK, to mu wydali te same fajki z depozytu bez problemu.Więc są zasadnicze różnice .
 
Powrót
Góra