znaczki pocztowe

  • Autor wątku Autor wątku dominika_b
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ja dalam TV 10.01 na rakowieckiej. Do tej pory jest w magazynie,ale juz na Bialolece. A mial dostac 2 dni pozniej, czyli 12.01....

Doniu818 to juz wole jechac pks-em w nocy :)
 
niestety na takie rzeczy sie czeka.najpierw musza sprawdzic tv.rozebrac czy nie ma czegos podejzanego
 
To wiem, ale jak przynioslam ten tv, pytalam sie kiedy go dostanie. i mial dostac NAJDALEJ za 2 dni....Wiem, ze musza go rokzrecic itd ale to trwa troche za dlugo
 
kazdyZK na swoje warunki wiem jak bylo u mojego brata tv dostal po tygodniu.
 
oni moga wszystko i zasady lamią.nigdy nie jest tak jak by sie chcialo.pamietam jak jedna kobieta przyniosla tv do ZK i jej nie wzieli
 
Ode mnie przyjeli, na szczescie. Na razie ktos w celi ma TV. A moj jest w magazynie. I pewnie dostanie tv dopiero w Łodzi. Czy udziela mi informacji przez telefon czy nadal jest na Bialolece ?? Chlopak nie tv
 
musza udzielic informacji.Trzeba bylo od razu mowic ze tv jest juz na celi w takim zazie nie dostana drogiego chyba ze bedzie wiecej niz 12 osob na celi to wtedy sie przysluguja 2 tv.
 
jak jest przezucany to znaczy ze wedruje z kims kogo jest ten TV.ale nie martw sie napewno nu dadza a jesli nie to bedzie cagle na magazynie i nikt go nie wezmie.
 
a co do tych informacji co powinni mi udzielic to nie byłabym taka pewna. Ostatnio dzwonilam zapytac sie tylko o to, czy mam widzenie jeszcze jedno to pani nie chciala mi udzielic odpowiedzi. Powiedziala ze "skazany moze miec 5 konkubin i moze nie ma ochoty sie ze mna widziec". No...
 
to sa ich bzdurne gadania a ty myslisz ze mi tez chcieli od razu udzielic informacji?dzwonilem pare razy.
 
To moge w takim razie dzownic od razu do wychowacy i pytac sie o to ?? Bo nie chce znowu w czwartek przyjechac czekac 2 godz. i dowiedziec sie ze nie moge sie z nim zobaczyc bo jest w Łodzi :(
 
ok, tak zrobię, dzięki. Mam nadzieje ze sie z nim zobacze !! bo zapracowal sobie na dluzsze widzenie a nie widzielisy sie juz miesiąc :(
 
uuu to dlugo.ja bylem u brata w zeszla niedziele i teraz jade w ta niedziele.
 
Poprosil o zgode na dodtakowe widzenie na poprzedni czwartek. W srode dzwonilam tam i nie chcieli mi powiedziec czy mam pozwolenie, wiec pojechalam tak w ciemno. A jak teraz go wywiozą przed widzeniem to sie załamie chyba :(
 
Ja kiedy jechałam na widzenie (a z Poznania do Siedlec to daleka i męcząca droga pomimo tego, że samochodem jechałam), to po drodze musiałam jeszcze skoczyć po prośbę na widzenie do sądu w Garwolinie (na szczęście dostałam), w konsekwencji czego spóźniłam się na widzenie, ale wyszło mi to tylko na dobre, gdyż po rozmowie z wychowawcą zgodzono się abym jednak dostała widzenie (chyba podziałała odległość, jaką musiałam pokonać), w każdym razie widzenie miałam normalnie przy stoliku i byliśmy sami, bo nikt inny już nie miała widzeń :D !
 
to ja nie mialam takiego farta :) Tylko jak bede jezdzila teraz z Wawy do Potulic czy gdzies pod Szczecin i jak mnie nie wpuszcza.......wole nie myslec :)
 
Powrót
Góra